narttu
05.06.12, 07:00
Ida chora i nie spala pol nocy a Greta tradycyjnie wstala godzine temu. Jutro wracamy do Fin, teskni mi sie juz za domem, mezem i moim grubym psem (nie w tej kolejnosci). dostalam wczoraj aktualne zdjecie Manii i brzuch jej wyskoczyl jak nie wiem co. Zaraz wrzuce na psiego bloga :)