leluchow1
21.11.12, 10:10
Nie chodził do przedszkola z uwagi na astme. Od wrzesnia jest w szkolnej zerówce. Jest Zusia która sobie PIotrusia zaanektowała i bawią się wspólnie. Jak Zuzia bawi się z innymi lub jest chora Piotrek bawi się tylko sam. Nie umie podejsc do innych dzieci. Wczoraj go do tego zacheciłąm rano i pytam po szkole jak było. Powiedział ze nikt go nie chciał przyjąc do zabawy. "jak to spytałam pytales czy mozesz sie pobawic a oni sie nie zgodzili?" nie tylko do nich podszedłem i nic nie mowilem. Kurka on nawet nie wie jak sie zabrac za te relacje. Rozmawiałam z Panią, i mowiła ze Piotrek jest lubiany (ciekawe skąd to wie) ale bardzo wycofany i albo z Zuzią albo sam. No martwię się trochę o tego mojego samotnika. Co będzie jak przez te zerówke się nie rozbuja i w I klasie będzie to samo? To w sumie nie jest do końca normalne.