metanira
20.01.13, 18:49
Słyszałam kiedyś, że bardziej cierpią po usunięciu migdałków osoby, które w momencie usuwania miały je w zaostrzonym stanie zapalnym - tak miał mój M i cierpiał bardzo (chociaż nie chciał się przyznać, ale widziałam), przyjaciółka miała w niezłym stanie i po zabiegu było lajtowo. Sprawdziłam w starym kalendarzu - M miał usuwane migdały w środę, w sobotę wypuścili go ze szpitala, lepiej poczuł się dopiero w środę, czyli ósmego dnia od zabiegu. Bardzo pomogło mu płukanie gardła tantum verde, wcześniej w domu był tylko na aulinie. W szpitalu nawet nie wiedział, że go boli, bo dostawał przeciwbólowo w żyłę, w tyłek i doustnie ;) dopiero w domu przekonał się jak to boli, nawet pić nie chciał, bo od wszystkiego go piekło. A to lipiec był, upał straszny, aż się martwiłam, że się odwodni. Pamiętam, jak siedział przed kompem, grał bezmyślnie w jakąś strzelankę, żyły mu pulsowały na skroni i pot spływał po czole.
W każdym razie polecamy tantum verde ;) Myślę, że niedługo poczujesz się lepiej, czego Ci serdecznie życzę :)