aga_junior
22.03.14, 13:40
Od 5.00 na nogach :) M codziennie rano ze mną wstaje o tej godz. na kawkę (chodz nie musi) i dzisiaj kurczę musiałam być solidarna mimo, że spac mogłam dalej. Ale dzięki temu o 6.00 byłam już na zakupach w macro :) zupka ugotowana, pranie zrobione, sprawy na kompie załatwione, pies wykąpany, jeszczza tylko podłogi i kurzyki i fajrant!!!
Po za tym bolą mnie zatoki, muszę sobie kupić buty na wiosnę a to nie jest łatwa sprawa, dzieci ćwiczą moje nerwy czyli norma :)
Milego dnia dziewczynki