myrtille
31.03.14, 20:19
Moja wiedza w tym temacie szalenie uboga. Amelka od września miała już 8 infekcji, katar, kaszel, gardło. Leczymy domowo, miód, cytryna, czosnek, syrop prawoslazowy i z bluszczu. Działa. Antybiotyk był raz i to wtedy gdy kaszlu nie było tylko crp 150. Te infekcje to dla mnie nowość, bo ostatnie 2 lata na chemii nie chorowała wcale, ale izolacja max była. Teraz średnio raz na 3 tyg idzie do szkoły, 2 dni pochodzi, 2 lub 3 tyg smarka, kaszle i Emanuela zaraża. No i moje pytanie. Syropów jest pełno, co zwyczajowo stosuje się na suchy, mokry? Może ja za mało robię?,Aha, robimy zawsze inhalacje, teraz kupiłam organiczne olejki dla małych dzieci smaruję klatkę piersiową. Jakiś dziwny ten kaszel, dudniacy, krotki, suchy. Boję się by nie okazał się krtaniowym.