Dodaj do ulubionych

widziałam serduszko!!

22.11.06, 15:56
Byłam dziś na usg i dr pokazał mi serduszko bijące, powiedział że wszystko
jest w porządku. O kurczę... prawie się tam popłakałam ze szczęścia w
gabinecie
Obserwuj wątek
    • pocholita Re: widziałam serduszko!! 22.11.06, 20:03
      suuuper

      Jeszcze wszystko przede mną.
      • agakra Re: widziałam serduszko!! 22.11.06, 22:22
        super.
    • kami-danielito Re: widziałam serduszko!! 22.11.06, 22:50
      tak, to jest niesamowite przezycie. Gratulacje!!!!
      trzymaj sie cieplutko
      • pipi_bipika Re: widziałam serduszko!! 23.11.06, 11:51
        Ja wczoraj też byłam na USG i widziałam serduszko. Takie maleńkie... Bobo ma 17
        mm i rośnie zdrowo. Jestem szczęśliwa. A tak z innej beczki - czy podczas p
        [ierwszej wizyty lekarz też robił Wam cytologię??? Trochę mnie to bolało i
        przyznam, że trochę teraz się boję czy nie naruszył tam "porządku świata"
        mojego dziecka...
        • kami-danielito Re: widziałam serduszko!! 23.11.06, 16:45
          ja tez bede miala robiona przy pierwszej wizycie i USG, i nie martw sie,
          napewno nic nie naruszyl, bez szans, Gratulacje
          • pipi_bipika Re: widziałam serduszko!! 23.11.06, 16:56
            Dzięki Kami! Trzymam teraz kciuki za Twoje badanie. Niech nam dzieci rosną
            zdrowo!
            • andzia84 Re: widziałam serduszko!! 24.11.06, 08:24
              ja na całe szczęśie miałam robioną cytologię na miesiąc przed zajściem w ciążę
              i lekarz powiedział że już nie muszę bo właśnie słyszałam że w ciąży to niezbyt
              miłe badanie
              • shemreolin Re: widziałam serduszko!! 24.11.06, 10:28
                A w zasadzie to na czym to polega? Tzn. ja miałam robiona kiedys cytologię, ale
                pamietam tylko że mnie lekko zabolało. A tak generalnie to nie wiem co
                dokładnie robi lekarz w srodku. Czy wsuwa coś w szyjkę?
                • pipi_bipika Re: widziałam serduszko!! 24.11.06, 11:13
                  No mnie włożył wielkie, zimne, metalowe wzierniki, rozszerzył je i w to
                  powstałe wgłębienie włożył patyczek i pobrał "materiał" do badania. Bolało mnie
                  to, ale ja generalnie wrażliwa jestem na takie badania. Nawet jak włożył palec
                  i uciskał troszkę na brzuszek, by zobaczyć czy macica jest powiększona, to
                  chciałam go ugryźć albo walnąć z liścia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka