22.06.08, 14:04
Jak długo po sterylce kocinka muusi nosić kubraczek?Zabieg był w
czwartek dość rozległy bo była w ciazy,Majusi kubraczek jakby
przeszkadzał ,myślałam aby zdjać i zakładać tylko na noc.Co o tym
myślicie?Zapomniałam zapytać weta.
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Kubraczek 22.06.08, 14:11
      Generalnie powinien byc założony do momentu usunięcia szwów. Wet na wizycie
      powinien stwierdzić czy kicia może już bez niego chodzić. Możesz oczywiście na
      jakiś czas zdejmować ubranko kotce, ale bezwzględnie musisz mieć ją na oku.
      Wystarczy moment żeby rozgrzebała sobie ranę. Cięcie goi się, swędzi, kotka może
      je lizać, a nie powinna.
      • mist3 Re: Kubraczek 22.06.08, 21:34
        Lepiej kotkę przetrzymać w kubraczku aż szwy się nie rozpuszczą (trwa to około
        tygodnia - ale to powinien powiedzieć Ci wet). Wiem, że ciężko patrzeć na
        smutnego kotka, ale lepiej przetrzymać ją w kubraczku niż od czasu do czasu go
        ściągać i zakładać ponownie, to jest dla kotki większy stres - już ma nadzieję,
        że tak będzie zawsze, a tu ją znowu pakują w to świństwo.
        Moja kotka w kubraczku chodziła tylko do kuwety, jedzenie trzeba jej było
        podtykać pod nosek. Ale po 8. dniach (tak zalecił wet) jak ściągnęłam kubrak to
        od razu odzyskała wigor (aż za bardzo na początku ;) )
    • avasawaszkiewicz Re: Kubraczek 27.06.08, 16:32
      Najlepiej aby koteczka w kaftaniku siedziała aż do zdjęcia szwów. Co
      do konkretnego czasu zależy od tego jaką nitkę użył lekarz (czy
      wchłanialna czy też nitka do wyciągnięcia po czasie określonym przez
      chirurga). Skóra zrasta się około tygodnia wiec taki najkrótszy czas
      to włąśnie siedem dni.
      Ale owszem czasem można, choć mówię to nieoficjalnie, zdejmnować
      kaftanik pod warunkiem, że własciciele mają na kota oko i są w
      stanie później poradzić sobie z ponownym założeniem kaftanika np. na
      noc.
      Ale są jeszcze 2 ważne zasady. Po pierwsze pamiętajmy o ograniczonym
      zaufaniu jeśli chodzi o zwierzki to ta NAJWAZNIEJSZA!!! Ale i druga
      kaftanik jest po to aby uniemożliwić kotu lizanie i uszkadzanie
      skóry, szwów czy rany nie po to aby go strofować po zabiegu. Jeśli
      więc kotka nie interesuje się ranką a sama skóra i okolica szów
      wygląda ładnie można - stosując sie do piwerwszej zasady zdjemować
      kaftanik. Czasami jest tak, że sprytne zwierzaki dobrze wiedza, że
      przy właścicielu nie liżemy a tylko u siebie w posłanku poza
      wzrokiem własciciela trzeba usunąć wsyztsko co swędzi drażni itp.
      Wszystko też zalezy od temperamentu zwierzaka i jego charakteru.
      Bywa także nawet na 5 sekund nie wolno kotu zdjąć kaftanika a bywa
      tez także i bez niego kotek zupełnie nie interesuje się raną.
      Pozdrawiam - Ava
      • elas13 Re: Kubraczek 27.06.08, 20:06
        Bardzo dziękuje p.Avo,właśnie wróciliśmy z kontrolnej wizyty już bez
        kunraczka i z odcietym supełkiem Maja szczęśliwa przemieszcza sie po
        mieszkaniu z szybkościa światła i wreszcie zobaczyłam że umie sie
        bawić.
        • mist3 Re: Kubraczek 27.06.08, 20:41
          Tak to właśnie jest - po ściągnięciu kubraczka kotki błyskawicznie odzyskują
          dawny wigor, a nam mijają wyrzuty sumienia po tych ciężkich dniach ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka