Dodaj do ulubionych

TOKSOPLAZMOZA

22.01.07, 10:20
Cześć dziewczyny. Jestem mamą czytającą forum, nigdy jeszcze nie pisałam. Tym
razem nie mogę znaleźć postów dotyczących toksoplazmozy dlatego poruszam
wątek. Ale do sedna...
Wczoraj odwiedziłam koleżankę, która do tej pory miała tylko synka. Okazało
się że od kilku dni ma też kotka. Głupio mi było wyjść, więc zostałam na
herbatce. Właściwie nie dotykałam kota (raz wskoczył mi na kolana), ale
dowiedziałam się, że kot ma robaki i jest w trakcie odrobaczania. Po powrocie
do domu dopadłam do komputera i zaczęłam szukać. Doczytałam, że toksoplazmozą
można się zarazić nie tyle od kota co od jego odchodów, a z kuwetą nie miałam
kontaktu. Mimo wszystko jednak nie jestem spokojna. Czy któraś z was była w
podobnej sytuacji? Dodam że jestem teraz w 15 tygodniu ciąży.
Obserwuj wątek
    • e-millie Re: TOKSOPLAZMOZA 22.01.07, 10:32
      ja w pierwszej ciazy mialam kontakt z kotami. nasi bliscy znajomi maja w domu
      dwa kociaki, a poniewaz sie przyjaznimy, bywalismy u nich przynajmniej raz w
      miesiacu. nie unikalam ich, wiec niejednokrotnie kot siadal mi na kolanach.
      rowniez w ciazy kupilismy psa, ktory jak kazdy szczeniak przeszedl odrobaczenie,
      a ze (niestety) spi z nami w lozku, to kontakt z nim byl nie do unikniecia. i
      nic sie nie stalo. badania na toksoplazmowe mialam robione w ciazy dwa razy - na
      poczatku i potem raz jeszcze, ale nie pamietam, w ktorym miesiacu. mysle, ze od
      jednorazowej wizyty nic sie nie stanie :) a dla spokoju porozmawiaj z lekarzem i
      zawsze za jakis czas mozesz powtorzyc badania na tokso. podobno jak w ciazy
      matka ma kontakt ze zwierzetami, to maleje prawdopodobienstwo, ze dziecko bedzie
      na nie uczulone - nie wiem, czy to prawda, ale nasza coreczka rzeczywiscie nie
      ma zadnych alergii :)
      pozdrawiam,
      e-millie
    • mamahani2 Re: TOKSOPLAZMOZA 22.01.07, 10:33
      W takiej sytuacji najlepiej zrobić badanie na przeciwciała. Myślę jednak, że tak
      szybko się nie zraziłaś, poza tym większość z nas przechodziła już tę chorobę i
      nabrała odporności. Dla pewności zrób badanie - rozwieje Twoje wątpliwości i nie
      będziesz się martwić.
    • mamaza Re: TOKSOPLAZMOZA 22.01.07, 11:12
      A ja mam w domu kota ,całe życie miałam.I co mam się zamartwiać?
      I nie popadajmy w paranoję , zarazić się można od suowego mięsa albo grzebiąc w
      ogródku.Ciekawe ,że takie zarażenie jest bardziej prawdopobne.Znam osobę która
      się zaraziła a nie miała styczności z kotami.Całe szczęście dobrze się wszystko
      skończyło.Możesz sobie zbadać przeciwciała , może tokso już przechodziłaś i
      problem z głowy.

      • becik1 Re: TOKSOPLAZMOZA 22.01.07, 12:22
        zrób badania jesli nie robiłas wczesniej na tokse a wyjdzie ci ze przechodzilas
        to mozlwe ze mialas przed ciaza wtedy zrob badania na awitnosc one stwierdzaja
        kiedy sie chorowalo. Ja mialam takie obawy w 1 ciazy i wlasnie musialam robic
        na awitnosc.
    • aninka79 Re: TOKSOPLAZMOZA 22.01.07, 12:51
      Niczym sie nie mart, zeby zarazic sie toksoplazmoza od kota usialabys lizac jego
      odchody, to jedyny sposob. Od kota toksoplazmoza zarazic sie trudno, chociaz nie
      mowie ze nie wolno. Nie denewuj sie to ze kot jest odrobaczany nie swiadczy o
      tym, ze jest nosicielem. mam dwa koty, ktore sa odrobaczane, wszystko jest ok,
      badania na tokso nie wykazaly choroby. Najwiekszym zrodlem toksoplazmozy jest
      surowe mieso. tak wiec nie denerwuj sie i niepotrzebnie nie stresuj. Szkoda
      tylko ze ciagle pokutuje przekonanie, ze kot to zrodlo toksoplazmozy
      • monikaj21 Re: TOKSOPLAZMOZA 22.01.07, 13:07
        Zgadzam się. Jeśli nawet nie miałaś przeciwciał toxo to szansa na zarażenie
        jest tak minimalna, że nie ma co o tym myśleć. Jak się będziesz tym stresować
        to pogadaj z lekarzem.
        • lilianak1 Re: TOKSOPLAZMOZA 22.01.07, 15:26
          Dzięki, że mnie uspokoiłyście. To co piszecie jest realne i wierzę w to tym
          bardziej, że jesteście posiadaczkami kotów. Ale czytając różnego rodzaju
          informacje o toksoplazmozie człowiek popada w paranoję. Wszędzie tylko piszą o
          wadach nienarodzonych dzidziusiów i to mnie tak nakręciło. W pierwszej ciąży
          szczerze mówiąc (może aż wstyd) nie bardzo wiedziałam co to toxoplazmoza, więc
          ta niewiedza oszczędziła mi trochę stresów. Wizytę u gina mam na początku
          lutego więc zapytam o te badania, tak dla całkowitego spokoju. Ten kotek jakieś
          robaczki ma bo koleżanka mówiła że je wydala, ja się na kotach nie znam więc
          szczerze mówiąc nie pytałam o szczegóły. dzięki raz jeszcze za pomoc.
          Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie.
    • azbestowestringi Re: TOKSOPLAZMOZA 22.01.07, 18:00
      myj rece zanim wlozysz je do buzi to sie sie zarazisz :)
      jestem lek.wet i mam 0,0 w obu grupach Ig
      i poczytaj wiecej o tokso to bedziesz spokojniejsza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka