kami-danielito
08.02.07, 02:58
Chce mi sie ryczec, mam lozysko czesciowo przodujace, czyli zachodzace na
ujscie szyjki macicy. To pikus bo macica rosnie i lozysko moze sie podniesc,
bede miala jeszcze USG gdzies za 10 tyg. Jesli sie nie podniesie to czeka
mnie przymusowy wypoczynek i CC. Najwiekszy problem jest z moim ( na 80
% :))) synkiem, wykryto u niego cyste w glowce, lekarz mnie uspakaja ze po
pierwsze trzeba zrobic jeszcze USG aby inna osoba potwierdzila diagnoze, i
pocieszal ze jesli nawet jest cysta to moze sie wcholnac przed porodem.
Dziewczyny ja juz umieram ze strachu, nie wiem kiedy nastepne USG, jutro maja
do mnie dzwonic, szukalam jakis informacji w necie, ale nic nie znalazlam, w
ksiazkach tylko o cystach jajnikowych, juz mi sie nic nie chce. Pierwsza
ciaza, nie tak dawno bez zadnych problemow, a teraz najpierw zmiany
cytologiczne u mnie, teraz lozysko no i CYSTA U MOJEGO MALENSTWA. Widzialam
jak sie rusza, pomachal mi raczka (hihihi) no i mam zdjecie jak ssie
paluszka. Generalnie rozwija sie bardzo dobrze, rosnie, serduszko
zdrowiutkie....ale pocieszcie mnie, moze cos slyszalyscie na ten temat,
piszcie, nawet jesli to cos niedobrego !
Kami