a.zaborowska1
21.02.07, 11:12
Uffff jestem już po USG. Także wszystko wporządku: serduszko, pęcherz, układ
pokarmowy, mózg, głowa, brzuszek wszystko wymiarowe. Dzidzia waży 450 gram ma
22 cm. I jest starsze o tydzień. Łożysko na ścianie przedniej (dlatego pewnie
dostaję po podrobach). No i pierwsze co się dowiedziałam, ze w brzuszku
zamieszkał mały Maciuś (czyli mam synka) to takie dziwne uczucie czuję
się taka szczęśliwa. Mam go nagranego na płycie, obraz był w 3 d. Andżela
(moja córeczka) obejrzała i wszystko wiedziała gdzie co jest. Bardzo się
cieszy. Przytulała
mnie w drodze do domu :-) Dzidziuś trzymał sobie nóżkę ręką i chyba spał bo
Pan
doktor musiał go budzić. Żeby trochę pochasał ale on nie bardzo chciał :-)
Lekarz naprawdę suuper powiedziałam mu co się stało w drugiej ciąży, wszystko
się mnie wypytał, dokładnie zbadał, powiedział, ze narazie wszystko o.k, ze
później zbadamy przepływy, ilość wód itd.. Powiedział że ma 3 pacjentki po
stracie. Naprawdę suuper specjalista.
Ja z nerw dostałam okropnych plam na dekoldzie. Widocznie mi ciśnienie nieźle
skoczyło. Ale już je uspokajam. Mam nadzieję, ze niebyło zbyt duże teraz mam
131/81 ale naprawdę no nieumiałam sie opanować.
Mąż się bardzo cieszy mówi, że od jutra zaczyna budować "bazę" na drzewie :-)