Dodaj do ulubionych

Do doświadczonych- rady dla początkujacych

04.04.07, 09:58
Poradniki dla kobiet w ciaży i internet to jedno, a nauka na własnych błędach
to druga, nie wiem czy nie ważniejsza nauka. Stąd moja propozycja dla mam
mających juz dzieci i będących w kolejnej ciąży - co zrobiłyśmy jako mamy do
tej pory i uważamy, ze nie było to dobrym pomysłem. Czego żałujemy, co
zrobiłybysmy inaczej.
Mam nadzieję, że dla mam debiutujących będzie to dobra nauka.

No to ja zaczynam:

W ciąży:
- nie czytać wszelkich informacji w internecie i poradnikach o zagrożeniach
i chorobach u noworodków
- nie porównywać parametrów maluszka z tabelami
- wyspać się na zapas
- zjeść dużo potraw, których najczęściej wywołują kolki u niemowląt - żeby
potem nie śnić o nich po nocach
- ulegać zachciankom - bo kiedy jak nie teraz
- dużo wypoczywać i nie stresować się głupotami

Zakupy:

Nie kupiłabym:
*karuzelki-pozytywki,
* wóżka wielofunkcyjnego,
* dziwnych czapeczek wiązanych na sznureczki,
*duzej ilości koszulek (wygodniejsze było body),
*gryzaków i żeli dla ząbkujących (pic na wodę)

Kwestie zdrowotne:

*nie zaufam jednemu lekarzowi-pediatrze, podejrzane decyzje będę konsultować
u innego specjalisty,
*nie będę słuchać teściowej wmawiającej mi choroby wnuka ( niedożywienie,
anemię, astmę itd.)
*nie podam zbyt wczesnie smoczka-uspokajacza ( u nas zaburzył technikę ssania)
* będę lepiej zabezpieczać maluszka, który niewiedzieć kiedy uczy się
przewracać z brzuszka na plecy lądując na dywanie:(


To co na pewno powtórzę w miarę swoich możliwości:
* będę duzo przytulać i nosić na rękach ile tylko będzie potrzebował
* nie kupię żadnych chodzików
* wrócę do pracy najwczesniej rok po urodzeniu synka

No to spowiadać się mamuśki, dla dobra wspólnego:D
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 04.04.07, 10:17
      hmm...ciezkie pytanie:

      *nie bede kupowala pieluch tetrowych tylko odrazy pampersy
      *nie bede sie martwila goraczka i przeziebieniem
      *dlugo posiedze w domu z maluchem
      *nie bede profesjonalistka i nie musze miec wszystkiego zrobionego w domu
      *nie bede porownywac z innymi maluchami
      *nie kupie zadnych koszulek tylko body
      *nie kupie ciezkiego wozka z lamana raczka tylko taki do 10kg
    • latortura Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 04.04.07, 10:22
      fajny watek,

      to ja juz moglabym wytknac sobie moje bledy ciazowe "pierwiastki" ;) ale
      niektóre rzeczy robie chyba dobrze ;)

      w ciazy:
      1. nie czytam o takich rzeczy,
      2. porównuje niestety i przez to stresuje sie ze jest troszke wiekszy ;(
      3. oj, WYSYPIAM sie - to fakt !
      4. jem chyba wszystko co niedozwolone ;)
      5. ulegam !!! jem mnostwo niedozwolonej dla mnie czekolady, bo z cera teraz
      nic zlego sie nie dzieje ;)
      6. niby odpoczywam na L4 ale nie potrafie sie wyluzowac tak do konca, ciagle
      mnie cos stresuje a w wiekszosci sama sobie wymyslam powody ;(

      zakupy:
      1. chyba tez nie kupie
      2. ??? i tu jest problem bo przymierzam sie do wielofunkcyjnego
      3. te czapeczki sa takie cudne ;) a jakie jak nie ze sznureczkiem? takie
      zwykle poprostu? gladziutkie?
      4. nie kupie koszulek, tylko body i pajacyki a pozniej juz bede ubierac
      jak "doroslego" ;)
      5. tez nie kupie !

      kwestie zdrowotne:
      1. tego jeszcze nie wiem ;( zalezy od podejscia lekarza
      2. nie mam tesciowej ;)
      3. o ! i tu jest dobra wskazówka - czyli nie podawac od razu tak?
      4. !!! bede pilnowac jak oka w glowie ;)

      ja tez obiecalam sobie dac dziecku duzo czulosci i milosci, chce je tulic, chce
      by czul ze Go kochamy, chcialabym by to bylo wazniejsze niz np. porzadek w domu
      (choc mam manie "czystego mieszkania" i nie wiem jak to bedzie gdy juz bedzie
      chaos w domu...
      chodzikow tez nie chce, jak dla mnie to wykrzywiaja nozki, bioderka i w ogole,

      bardzo chcialabym pobyc z dzieckiem wlasnie z rok przynajmniej,
      nie wyobrazam sobie zostawic Go (mimo iz swojej mamie) w "wieku" 5 m-cy ;(
      z drugiej znow strony nie wyobrazam sobie nie chodzic tyle do pracy (jestem
      bardzo pod tym wzgledem przewrazliwiona - musze miec "swoja kase" musze czuc
      sie samowystarczalna),
      zobaczymy...
      ta kwestie omowimy jeszcze z moim M,
      ale uwazam, ze przynajmniej rok bycia z dzieckiem powinien byc ZAPEWNIONY
      kazdej kobiecie !

      przepraszam, ze sie wypowiedzialam, mimo iz nie jestem jescze mama, ale tak
      mnie pociagnal jakos ten watek ;)

      pozdrawiam
      • ja-goda1 Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 04.04.07, 10:48
        Oj Latortura nie przepraszaj - aktywność na lipcówkach mile wskazana:) A
        odnośnie smoczka uspokajacza - znam gro mam i maluchów który smoczek niczego
        nie zaburzył. U nas niestety zaburzył i jak Miś miał 4 miesiace to musielismy
        walczyć o karmienie piersią i pozbyć się uspokajacza. Warto było - karmiłam 18
        miesiecy, co jest szczególnie ważne przy alergii pokarmowej, ale jeszcze lepiej
        było wcale smoka nie podawac, a już na pewno nie w pierwszych tygodniach.
      • kasiakaszuba Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 10.04.07, 19:22
        dlaczego nie kupisz wózka wielofunkcyjnego??? zdołowałam się własnie, bo już
        któras osoba rezygnuje z takiego wózka, a ja się przymierzałam do kupna,
        please, dajcie jakieś argumenty dlaczego...to mój pierwszy wózek w życiu ;-) i
        może nie zwracam uwagi na jakies oczywiste sprawy...
        • edzia.79 Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 10.04.07, 19:26
          bo zazwyczaj spacerowka jest bardzo ciezka a gondola mala
    • sani14 Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 04.04.07, 10:53
      Po pierwsze czytać ale nie o chorobach!!! i nie po to żeby wpadać w panikę
      tylko po to żeby wiedzieć. Nigdy nie myśleć że skoro przeczytało się 10 książek
      np o karmieniu piersią to nic nas nie zaskoczy i nie będzie "pod górkę".
      Wszystkie info o tym jak przebiega poród traktować jak czystą teorię bo nie
      znam 2 identycznych przypadków:-) Nie brać do siebie historii o ciężkich
      porodach a jeśli jakaś "życzliwa" osoba koniecznie chce nam o tym opowiedzieć
      Do wszystkiego mieć zdrowy dystans i nie dać sobie wmówić że jesteś złą matką
      bo robisz coś inaczej niż teściowa czy koleżanka - każde dziecko jest inne!!!
      Już dzisiaj zacząć się przyzwyczajać że nie zawsze będzie łatwo ale będą
      momenty które wynagrodzą wszystko (ból, zmęczenie, bezradność...)- pierwszy
      świadomy uśmiech, pierwsze mama, pierwszy krok czy nawet pierwsza kupa zrobiona
      do nocnika:-)))
      Nie jest łatwo być mamą ale nie zamieniłabym tego na nic innego na świecie!!!

    • delfina7 Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 04.04.07, 10:56
      Fajny wątek .
      Zakupy :
      1 kto mi kazał kupić tone tetrowych pieluch ,a potem prać i prasować ; a i
      jeszzce przewijać średnio co 20 minut i przebierać raz na godzinę :D - precz z
      tetrą
      2 A po co tyle smarowideł , pudrów mydeł i innych pachnideł - mydełko w
      płynie , oliwka i sudokrem
      3 po co śpiochy i koszulki , które wciąż trzeba poprawiać - Nawet ich nie będę
      wyciagać z szafy
      4 dziecie zawiniete w rożek - i to jeszcze w lipcu , kocyk cieniutki wystarczy
      Opieka:
      1 więcej pewności siebie
      2 spanie z maluszkiem ,chyba że nie będzie siędomagał piersi co godzinę
      3 nie będę umieraćze strachu przy każdym kichnięciu
      Myślę , że w międzyczasie jeszcze wyjdzie wiele tych rad.
    • musia79 Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 04.04.07, 12:10
      Gdy pojawi się na świecie moje drugie Szczęście..

      - nie będę przejmować się tym że nie poodkurzałam, albo nie pozmywałam na czas...
      - pewnie zwymyślacie mnie za ten "postulat" ale..tym razem nie popadnę w
      depresję z powodu małej ilości/braku pokarmu - musiałam przyjmować leki(choć
      modlę się by tym razem było inaczej i pokarm dopisał..) i bez wyrzutu podam
      małemu butelkę.. -
      - nie kupię leksykonu zdrowia małego dziecka z objawami chorób
      - będę spać w dzień, gdy maleństwo śpi
      - będę chodzić na długie spacery

      Nie kupię:
      kaftaników i śpiochów - tylko pajace i body
      czapeczek z troczkami
      ogromnej ilości pieluch tetrowych
      rożka - wystarczy kocyk
      pozytywki
      ochraniaczy do łóżeczka i baldachimu
      wózka głębokiego (mieszkam na IVp) ;)
      gryzaków i mnóstwa grzechotek
      leżaczka lub gąbki do wanienki
    • agathea Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 04.04.07, 14:08
      W ciąży - rzeczywiście nie czytać zbyt dużo o zagrożeniach
      - nie fotografować swojego rosnącego brzucha co tydzień
      Zakupy - nie kupić kojca tylko drewnianą barierkę stawianą na podłodze (moja
      córka nienawidziła zwykłego kojca)
      - kupić najlżejszy jaki jest wózek i łatwo składany
      - bardzo uważnie wybrać leżaczek - żeby nie był twardy (miałam Primi
      sogni i to była tragedia)
      - kupić czapeczki tylko wiązane
      Zdrowie - nie słuchać teściowej i rodziców panikujących, że za mało je, jeszcze
      nie chodzi, nie mówi, itp.
      - nigdy przenigdy nie zostawiać nawet na sekundę małego dziecka na
      wysokich meblach typu przewijak, szafki kuchenne (podobnie jak u ja-gody1 tylko
      z rozbiciem głowy)

      Praca - znaleźć kogoś kto posiedzi z dziećmi aby móc pójść do pracy chociaż na
      kilka godzin tygodniowo (jestem lektorką, więc to możliwe) - to dla zdrowia
      psychicznego
      • a.zaborowska1 Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 05.04.07, 13:03
        No to i ja się pozwolę wypowiedzieć.
        Błedy które (moim zdaniem popełniłam):
        - w ciągu jednego dnia zabrałam dziecku smoczek - teraz myślę, ze trzebabyło
        innaczej to rozwiązać...
        - pozwoliłam dziecku spaść z wersalki - niestety tak do głowy by mi
        nieprzyszło że mała się tak wcześnie zacznie przekręcać, byłam młoda i głupio.
        Na szczęście skonczyło się to guzem ale ile nerw...
        - nie kupię dużej ilości pieluch tetrowych (tylko 20 szt.), chodzika,
        karuzeli, gąbek do wanienki i wielofunkcyjnego wózka.

        A zrobię jak będzie potrzeba:
        dam butle jak maleństwo bedzie miała kłopoty z wagą, czy nie będzie się
        najadało, dam smoka jak nie pozwoli mi nic w domu zrobić, jak tylko skończy z
        cycem wychodne 2 razy w miesiącu (dla zdrowia psychicznego bo jestem
        niepracująca), zatrudnić wrazie co kobitkę co by mi mieszkanko ogarnęła bo
        wiem, że bałaganu nie zniosę a po cc może być ciężko z 2 dzieci ze wszystkim
        się wyrobić sama (czytaj maż długo w pracy, 0 osób do pomocy) ... i na razie
        tyle mam jeszcze problem z psem. Trzeba będzie z nim wychodzić na dwór no i tu
        niewiem jak to będzie i z prowadzaniem starszej córci do skzoły. Jak np.
        maleństwo zachoruje no to zrobi się wtedy problem :-( Ale nad tym pomyślę już
        potem...
    • agathea Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 05.04.07, 14:14
      Aha, jeszcze na pewno nie kupię chusty - moja mała nie cierpiała jej,
      próbowałam kilkukrotnie, nawet pod okiem doświadczonego w tym temacie fachowca
      i nic z tego.
      • edzia.79 Re:agathea 05.04.07, 17:34
        a jaka mialas chuste???
        bo ja chce kupic taka bez usztywnienia.czemu mala nie chciala?tak bez powodu czy byla nie wygodna?
        • agathea Re:agathea 05.04.07, 22:23
          Wiesz, zaczęłam czytać forum chustomaniaczek i teraz wydaje mi się, że miałam
          chyba złą chustę. Kupiłam ją w firmie Zefir - była płócienna, wydawała mi się
          twarda a poza tym była to chusta typu z kółkiem i można ją było nosić tylko na
          jednym ramieniu a maleństwo musiało w niej leżeć, co skutkowało tym, że mała
          miała przyciśniętą głowę do mnie i nie mogła oddychać. Porównując moją chustę do
          chust polecanych na tamtym forum (Hoppediz albo Nati)wydaje mi się, że może
          tamte są lepsze.
          • ridibunda Re:agathea 07.04.07, 21:44
            Wiecie co ja się tak zastanawiam w związku z tymi chustami i do sprzecznych
            wniosków dochodzę:) Wszyscy mówia, że noworodek musi leżeć na płasko i miec
            twardo, koniecznie gondola, zadne nosidełko ani wózek trzyfunkcyjny, a tu przy
            chustach nagle - najlepsze te bez usztywnienia,, jak tobołki. A przecież w
            takiej chuście to dopiero dziecko ma wygięte plecy! Gdzież tam do leżenia na
            płasko! Nie rozumiem tej sprzeczności, możecie mi to dziewczyny wytłumaczyć?
            • agathea Re:agathea 08.04.07, 16:32
              Ja myślę, że najlepsze jest to, co naturalne a przecież natura nie wymyśliła
              łóżek. Przecież dziecko w brzuchu jest skulone przez 9 miesięcy i jakoś mu się
              kręgosłup nie krzywi. A kontakt z ciałem matki to przecież najbardziej
              pierwotna forma dla dziecka. Kiedyś nie było przecież żadnych wózków. Wydaje mi
              się, że taka chusta może byc mniej wygodna dla matki, trzeba dźwigac coraz
              większy ciężarek.
    • sylpal13 Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 08.04.07, 18:16
      nie zgadzam się z tym, że chusta jest czymś naturalnym, tzn jesli korzysta sie
      z niej od czasu do czasu to ok, ale noszenie dziecka cały czas bądź dłuższy
      czas z pewnoscia ma wpływ na jego kręgosłup. W brzuszku jest on jeszcze miękki
      ale z wiekiem kształtuje się w pełni. Dlatego myślę, ze chusty to dobry pomysł
      na wyjscie do sklepy czy do miasta, ale nie na noszenie dziecka cały dzień.
      • agathea Re: Do doświadczonych- rady dla początkujacych 10.04.07, 17:55
        nie sądzę, żeby któraś z nas wytrzymała noszenie dziecka przez cały dzień. Ale
        właśnie na wyjścia myslę, że nie zaszkodzą.Zaznaczam że nie jestem fanką chust.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka