w pracy??

20.04.07, 12:32
ja dzisiaj ostatni dzień w pracy - idę od poniedziałku na zwolnionko i do
2008 conajmniej nie chcę oglądać swojego biura, szefa i nikogo..
ale w pracy nie mam ciężko - wręcz bardzo dobrze. robię w zasadzie co chcę.
przy komputerze tylko 4 godz - jak chcą mi coś wrzucić to mówię, że nie
zrobię i przekładam na nastęny dzień, a potem układam koperty, którymi nasz
departament jest zawalany albo "ściemniam", albo idę do domu przed czasem -
zależy.
ale już nie chcę pracować - pomyślałam sobie, że przy kolejnych ciążach nie
będę miała tego luksusu nic nie robienia bo będą już dzieci, a zresztą teraz
mam jeszcze sesję do zaliczenia i marzy mi się zamknąć sprawę do końca maja
czyli wcześniej.
tak więc odliczam minutki do 16tej i po raz ostatni przyjdzie mi prosić się o
ustąpienie miejsca w metrze i w tramwaju..
:))))))))))))))))
    • modeko Re: w pracy?? 20.04.07, 13:06
      Hej
      Ja jeszcze w poniedziałek do pracy i też już na zwolnienie.
      W pracy nie jest tak źle bo pracuje od 9.00-15.00, ale dojazd autobusem
      okropny. Jadę około 1h, więc niezbyt da się wysiedzieć na nie wygodnych
      siedzeniach.
      Też marzy już mi się odpoczynek.

      Pozdrawiam
      • edzia.79 Re: w pracy?? 20.04.07, 13:09
        A ja nie pracuje od prawie piatego mies i jest mi super w domu.Nie mam kiedy sie nudzic,zawsze jest cos do zrobienia,zreszta starszak mi na to nie pozwala.Spie do woli,pokrece sie po mieszkaniu,cos ugotuje i jade po malego do przedzszkola.Super sie czuje,zniknely skurcze,nie bola plecy.Nie wyobrazam sobie teraz jazdy do pracy w rannym tloku.
    • ajila32 Re: w pracy?? 20.04.07, 13:17
      ja w sumie byłam też na zwolnieniu od polowy grudnia do końca lutego więc się
      nie napracowałam:) ale siedzenie w domu sprawiało, że już stawałam się marudna,
      bo sie nudziłam i ludzi nie widywałam. powrót dobrze mi zrobił, bo psychicznie
      odżyłam.. ale teraz zajmę się szykowaniem do powitania dziciaczka - powolutku
      będę kompletować rzeczy więc nuda mi nie grozi:)
    • f3f Re: w pracy?? 20.04.07, 14:04
      A ja chce popracować do końca maja, termin mam na 4 lipca wiec w ostatnim
      miesiącu nie chce już przesadzać. Oczywiście jeśli pojawią się jakieś
      przeciwwskazania zdrowotne to pójdę wcześniej na zwolnienie.
      W pracy się o mnie troszczą ;) wcześniej sobie wychodzę a obecnie uczę
      koleżankę która ma przejąć moje obowiązki, wykorzystuje też nadarzające się
      okazje do spacerów typu: poczta, urzędy itp.
      Dojazd mnie nie męczy bo jeżdżę autem.
      A do pracy planuję wrócić w styczniu 2008 na półetatu… zobaczymy jak życie
      zweryfikuje moje plany :)
      • eli_7 Re: w pracy?? 20.04.07, 15:41
        Ja nadal pracuje i mam zamiar jak najdluzej.
        W pracy wiedza o mojej ciazy dopiero od 2 tygodni, wczesniej nie za wiele bylo
        widac wiec nie bylo podejrzen.
        Nie przepracowywuje sie za mocno. Wiele czasu spedzam przed komputerem i wiele
        spraw zalatwia sie przez telefon, wiec nie ma wysilku fizycznego.
        Wkrotce mam sie dowiedziec ile bede mogla wziac urlopu aby wrocic na to samo
        stanowisko, a poniewaz dostalam awans nie tak dawno wiec nie chcialabym tego
        stracic.
        Oczywiscie moj szef to super czlowiek i wszyscy mowia ze nie pozwoli na to by
        nie moc wrocic.

        Milego dzionka

        eli
      • f3f Re: w pracy?? 06.05.07, 13:14
        f3f napisała:

        > A ja chce popracować do końca maja, termin mam na 4 lipca wiec w ostatnim
        > miesiącu nie chce już przesadzać. Oczywiście jeśli pojawią się jakieś
        > przeciwwskazania zdrowotne to pójdę wcześniej na zwolnienie.

        > zobaczymy jak życie zweryfikuje moje plany :)

        no i zweryfikowało...od poniedziałku idę na zwolnienie (skracająca się szyjka,
        trochę twardniejący brzuch, skoki ciśnienia). Na razie mam zwolnienie do końca
        maja, ale wątpię abym na ostatni miesiąc wracała do pracy...
        ps nie dziwcie się więc, że niedługo mogą się pojawić tematy związane z tym, że
        się nudzę ;)
    • asia19813 Re: w pracy?? 20.04.07, 15:38
      a ja jestem na zwolenieu od połowy grudnia, i nie ma żadnych szans na pójście
      do pracy, choć teraz juz mi się nie bardzo chce, ale wcześniej..., niedługo
      zacznę robic zakupy dla dziecka. Musze tylko zlożyc papiery do zusu o zasiłek
      czy cos takiego
    • ja-goda1 Re: w pracy?? 20.04.07, 16:59
      Ja pracuję jeszcze do końca kwietnia, czyli został mi tydzień ostatni. Lekarz
      juz miesiac temu doradzał zwolnienia - bo brzuch był twardy i macica sie często
      stawiała. Wtedy jednak pozostawił decyzję mi - postanowiłam jeszcze miesiac
      przepracować. Teraz już nie będę się upierać. W pracy nie mam cieżko, ale przy
      komputerze 8 godzin - a to nic dobrego, czasem podnoszący ciśnienie klienci no
      i sama pozycja siedząca - już od dwóch tygdoni nie mogę sobie znaleźć
      odpowiedniej pozycji, zeby było wygodnie.
      Na wolnym poswięce czas Mikołajowi zeby był na maxa dopieszczony, zanim sie
      pojawi braciszek:)
      Pozdrawiam, A.
      • asia-ch Re: w pracy?? 20.04.07, 19:59
        Ja chcę popracować do końca maja, mam nadzieję że sie uda. Pracuję w aptece 4
        godziny dziennie. Praca chodząca niestety, ale sił mam dużo.
    • a090707 Re: w pracy?? 21.04.07, 11:58
      u mnie zostalo jeszcze 2 tygodnie do pracy, ale ja nie mam tak lekko bo jestem
      za granica i jak to bywa- magister przy pracy fizycznej,kolezanki troche
      pomagaja i kierownik ostatnio pozwala na wczesniejsze wyjscia.na szczescie
      dobrze sie czuje i daje sobie rade.a w szpitalu podobno sa 3 polozne z Polski to
      nie bedzie zle, jakos jestem optymistycznie nastawiona do porodu, a tak sie balam :)
      • joannakw Re: w pracy?? 21.04.07, 16:31
        A ja pracuje i nadal chce chodzić. Ale to kwestia samopoczucia i zdrowia.
        Pracuje przy kompie ale i troche chodze. Narazie nie jest żle, w pracy wszyscy
        traktują mnie super. Kierownictwu zależy na tym bym była jak najdłużej, pracuje
        na obsłudze klienta i narazie nie ma nikogo na moje zastępstwo.
        Ja jestem optymistycznie nastawiona i czuje sie ok ;)
    • kamsi Re: w pracy?? 22.04.07, 16:05
      Ja pracuję i zamierzam na pewno pracować do końca maja, a potem zobaczę, jak
      będę się czuła w czerwcu, to będę jeszcze pracować do połowy, a może nawet do
      końca czerwca, ale teraz trudno mi na 100 proc. zadeklarować, bo to moja
      pierwsza ciąża i nie mam wyobrażenia tego, co mnie ewentualnie czeka, jak np.
      zrobi się gorąco:) Termin mam na koniec lipca, właśnie wkraczam powoli w 7.
      miesiąc i tymczasem z pracą nie mam większych problemów (siedząca przy
      komputerze, 7-8 godzin).
      • asia-ch Re: w pracy?? 27.04.07, 08:17
        A ja niestety nie wytrzymałam do końca maja. Od wczoraj jestem na zwolnieniu.
        Powodem jest wysokie ciśnienie. Nawet do szpitala chcieli mnie wysłać. Teraz
        odpoczywam, łykam Dopegyt, a dziś idę na USG>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja