Dodaj do ulubionych

Miekka szyjka

17.05.07, 08:47
No i wlasnie wczoraj na wizycie dowiedzialam sie ze moja szyjka zrobila sie
miekka,lezec,lezec i jeszcze raz lezec jezeli chce dotrwac do 37tyg
ciazy.Przeciez ja jeszcze nie mam prawie nic dla dziecka,jeszcze remont
pokoju przed nami,chyba musze sie pospieszyc zeby zdazyc jakby mnie cos
wczesniej zlapalo.Teraz zaczynam sie powoli stresowac bo nie wiadomo kiedy
moge urodzic i ze to moze byc az o tyle wczesniej niz bylam
nastawiona.Rozwarcia nie mam i nie wiem czy moj gin czasmi nie przesadzil
Obserwuj wątek
    • agusiajasia Re: Miekka szyjka 17.05.07, 09:34
      Nie przesadził. Z szyjką nie ma żartów. Ja mam skracającą się od o 20 tyg i
      bardzo miękką. We wtorek na wizycie również usłyszałam: "Dalej leżeć i dotrwać
      przynajmniej do 36 tyg".
      Ja jeszcze oprócz tego mam regularne skurcze. Ginka powiedziała mi, że jakby
      rozpoczęła się akcja porodowa, to taka szyjka napewno nie będzie stawiała oporu.
      Więc lepiej się oszczędzać.
      • akrobat Re: Miekka szyjka 17.05.07, 11:21
        Popieram Agusie. Z szyjka nie ma zartów ja w 28 tyg znalazłam sie w szpitalu z
        miekka szyjka i rozwarciem wew. ( ale to rozwarcie widoczne tylko w
        usg).Przelezałam 2 tyg w szpitalu i teraz 3 tydzien leze w domu(dosłownie
        lezemaz robi wszystko ja wstaje tylko do toalety i lekarza.Tydzien temu byłam
        na kontroli i nie jest gorzej ale nadal mam lezec.za tydzien jade znowu do
        gina. Jezeli lekazr kazał ci lezec to lez i nie bierz sie za zadne remonty.Ja
        cały czas sie zastanawiam czy to własnie nie malowaniem mieszkania sie
        dorobiłam:((
    • kalipowa Re: Miekka szyjka 17.05.07, 12:00
      hej dziewczyny, ja jestem czerwcowka ale regularnie zagladam na Wasze forum.
      Otoz ja z bardzo krotka i miekka szyjke trafilam na patologie juz w 25
      tygodniu. Od tego momentu (a jestem teraz w 35 tygodniu) leze plackiem.
      Ostatnio doszlo twardnienie brzucha i biore cordafen.
      Uwazajcie na siebie i nie starajcie sie byc dzielniejsze niz potrzeba. Ja w
      szpitalu widzialam dzidziusia przywiezionego w inkubatorku, ktory urodzil sie
      za wczesnie. Tylu rurek i wykresow dookola nie widzialam nawet w filmach...

      Babajago - nie stresuj sie. Ja tez jeszcze do niedawna nie mialam niczego dla
      malenstwa. Powoli moj maz znosil do domu: a to pieluszki, a to wkladki. W
      ostatni weekend maz z moja mama kupili ciuszki dla malego, mama to uprala a M
      kupil jeszcze wozek. To wszystko da sie zalatwic. Ale jesli lekarze kaza Ci
      lezec to lez jak najwiecej.

      Trzymajcie sie dziewczyny
    • metanira Re: Miekka szyjka 17.05.07, 17:31
      A ja mam miękką szyjkę od 21 tc (teraz 30 tc). Biorę izoptin i fenoterol. Nadal
      pracuję (byłam chwilę na L4, kiedy zaczęłam brać leki, bo bardzo źle się po nich
      czułam). Oczywiście oszczędzam się, często poleguję, ale nie leżę plackiem,
      lekarz niczego takiego mi nie nakazał. Na dwóch ostatnich wizytach podczas
      badania, usłyszałam tylko, że nie jest gorzej, rozwarcia nie mam.
      • babajagaa Re: Miekka szyjka 18.05.07, 08:23
        Musimy sobie jakos radzic dziewczynki,maz napewno mi pomoze po remoncie,to
        bedzie juz czerwiec bo w maju nie damy rady,teraz jeszcze dwie komunie mamy i
        wesele ale sobie daruje,maz idzie a ja leze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka