Dodaj do ulubionych

Histerektomia

28.12.24, 13:56
Za kilka dni idę do szpitala na planową operację usunięcia macicy (nie planuję więcej dzieci, mam 45 lat zresztą). Mają mi zostawić jajniki i szyjkę.
Powód tej operacji to duży mięśniak 7 cm i bardzo obfite krwawienia, a raczej krwotoki, z powodu których już lądowałam na sorze ginekologicznym.
Wydaje mi się że już przeczytałam wszystko w necie na temat tej operacji i o tym czego spodziewać się po. Ale jeśli któraś z Was ma to za sobą to napiszcie proszę swoje osobiste doświadczenia i rady w tym temacie.
Nigdy wcześniej (poza urodzeniem dziecka i sorem) nie byłam na żadnej operacji w szpitalu ani nie miałam narkozy, dlatego zaczynam się już trochę denerwować. Chyba najbardziej tą narkozą i tym że wtedy wszystko jest całkowicie poza moją kontrolą.
Obserwuj wątek
    • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 14:27
      Sporo zależy od rodzaju operacji: przez powłoki brzuszne, laparoskopowo czy przez waginę. Jeśli to pierwsze (jak ja), to długo dochodzi się do siebie. Misiak 1,5 miesiąca zwolnienia lekarskiego. W pozostałych przypadkach szybciej.
      Żyje się potem łatwiej i przyjemniej. Nie ma okresu, związanych z tym nieprzyjemności i bólu. Brzuch bardziej płaski, to też na plus.
      Masz jakieś konkretne pytanie?
      • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 14:32
        Ach, narkoza Cię niepokoi. Sama narkoza jest przyjemna. Dostajesz zastrzyk i już Cię nie ma. Niestety potem, po obudzeniu, mogą być wymioty, zdarza się taka reakcja. Ciężkie doświadczenie - szyty brzuch targany torsjami. To bardzo bolało. Wymioty miałam jeden dzień.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 14:33
        Ma być zrobione laparoskopowo.
        W sumie to zastanawiałam się najbardziej jak wygląda pierwsza doba po operacji. Czy boli, czy też dają przeciwbólowe, że nie boli? Tzn wiem że dają przeciwbólowe ale czy pomimo tego i tak boli.
        • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 14:50
          Przypuszczam, że laparoskopowo boli mniej niż przy długiej szytej szramie. Ale na pewno boli, przykro mi. Dają kroplówki przeciwbólowe i z antybiotykami. Głównie się leży i przysypia. Jest to do zniesienia. No i z każdym dniem jest lepiej, a po zdjęciu szwów już w ogóle dobrze.
          • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 14:59
            Ja miałam szwy rozpuszczalne - nie trzeba było zdejmować, podobno teraz już nie dają rozpuszczalnych, i po wyjściu z OIOM-u leżałam i głównie śmiałam się bo miałam na sali bardzo rozrywkowe towarzystwo - lekarkę po takiej samej operacji, która cały czas opowiadała zabawne historie z pracy na SORze.
            A i jeszcze - jedna ważna informacja - jeśli nie będziesz mogla zasnąć wieczorem, poproś pielęgniarkę o lek nasenny zamiast się męczyć.
            • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:05
              Dziękuję 🙂
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:04
            Dzięki 🙂
        • tol8 Re: Histerektomia 28.12.24, 19:13
          Jestem świeżo po laparoskopii. Doba leżenia z cewnikiem i drenem- spałam, bez leków. Kolejny dzień to usunięcie cewnika i pionizacja. Na trzeci dzień wyjecie drenu. Żadnych leków przeciwbólowych. Do normalnego życia wróciłam cztery dni po operacji.
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 19:26
            To super, mam nadzieję że i u mnie tak będzie. Dzięki
        • gorzka.gorycz Re: Histerektomia 29.12.24, 11:01
          Laparoskopowo? Nie wiem, czy to najlepszy wybór. Podobno wtedy nie można dobrze ustabilizować pęcherza. Ale pewnie to zależy od sytuacji. Ja miałam normalnie i bardzo sobie chwalę.
      • anatewka11 Re: Histerektomia 29.12.24, 12:02
        Z tym zwolnieniem to bardzo indywidualne , moja siostra była na L 4 trzy miesiące a ja byłam po 2 tygodniach od zabiegu w pracy (przy biurku, na 5h) ale też dla mnie to była czwarta operacja w tym miejscu i w odróżnieniu od cesarek bardzo szybko wracałam do sprawności i czułam się świetnie.
    • cegehana Re: Histerektomia 28.12.24, 14:29
      Operacja jest poza Twoją kontrolą, ale dalszy przebieg choroby - jeśli byś się na operację nie zdecydowała - też będzie poza kontrolą. Skup się na tym, o czym możesz decydować, czyli o jak najlepszej dla siebie opiece.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 14:37
        Operacja jest zaplanowana i mam zamiar się jej poddać. Po operacji mąż bierze urlop dłuższy i będzie ze mną w domu. Operuje mnie profesor, byłam u niego na prywatnej wizycie w listopadzie i od razu dzwonił do szpitala zaklepac termin. On jest też ordynatorem tego oddziału. Także opieka powinna być ok. Wiem że na oddziale opieka też jest super.
        • silenta Re: Histerektomia 28.12.24, 14:45
          Po operacji mąż może wziąć 14 dni opieki na chorego członka rodziny.
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 14:46
            Ooo nie wiedziałam. Dzięki 😊
            • bazia_morska Re: Histerektomia 28.12.24, 14:54
              I nie musi to być zwolnienie "w jednym kawałku", wtedy masz do wykorzystania więcej dni roboczych.
            • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 14:56
              Ja nie potrzebowałam, żeby ktoś mi towarzyszył non stop. To wręcz może być męczące. Oczywiście każdy odczuwa inaczej. Tydzień po powrocie ze szpitala, to tak - fajnie, gdy ktoś obsługuje, podaje jedzenie, robi herbatę, sprząta wokół i w kuchni. Ale dłużej nie chciałam, marzyłam, żeby być sama w domu, a domownicy, żeby poszli do swoich spraw, czyli mąż do pracy, a dzieci do szkoły. Rozważ, czy na pewno chcesz mieć męża na głowie przez dwa tygodnie, bo może wcale nie.
              • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 15:02
                Ja po powrocie ze szpitala zadysponowałam obiad, obrałam ziemniaki (trzeba się ruszać, nie wolno cały czas leżeć) ale np.nie byłam w stanie wyjąć garnka z tymi ziemniakami ze zlewu i postawić na kuchence - był dla mnie za ciężki, więc pomoc męża w takich prozaicznych sprawach była potrzebna smile
              • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:07
                On tak z tydzień ze mną będzie. Najbardziej mi potrzebny do robienia zakupów, do ogarnięcia domu (podobno nie wolno odkurzać, a u mnie dużo metrów), do ogarnięcia psa i kota. Syn już dorosły, choć jeszcze uczeń, i ogarnie się sam.
                • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 16:13
                  Nie, z odkurzaczem, schylona, też nie łaź po domu. Dużo odpoczywaj i ruszaj się. Będziesz też musiała robić sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch. Do ogarnięcia. Kup sobie zapas niedużych, jałowych wacików, plastrów do klejenia ich na ranki i octenisept, oraz szare mydło.
                  • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:27
                    😳 żartujesz, prawda?
                    • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 17:03
                      To prawda z tymi zastrzykami, niestety. Chyba przez 3 tygodnie to było, jeden dziennie. Bierzesz między dwa palce fałdkę na brzuchu, szybko wbijasz igiełkę, puszczasz fałdkę, dociskasz tłok strzykawki. Nie zdrabniam - to naprawdę igiełka, krótka, ze 2 cm ma, cienka. Dasz radę.
                      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 17:06
                        No nic jak mus to mus. Tzn ja się igieł nie boję, mam to na codzień w pracy, ale sobie jeszcze zastrzyków nie robiłam.
                        • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 17:14
                          Sobie robić jest dziwnie. Człowiek na dość tej ciągłej ingerencji w ciało. Zastrzyki i jeszcze tabletki. Całe mnóstwo, antybiotyki, żelazo, osłonowe, przeciwbólowe.
                          Dobrze, że pytasz o to wszystko. Będziesz psychicznie przygotowana.
                          Trzymaj się
                          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 17:19
                            Dzięki 😘
                        • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 17:21
                          Tak, potwierdzam, jest to dziwne uczucie, ale niestety jest to konieczne, na szczęście te tzw. "pszczółki" mają cienkie igiełki, są już gotowe do zrobienia i robi się to szybko i sprawnie. Ważne żeby robić codziennie w nieco inne miejsce. Możesz też poprosić męża żeby Ci je robił.
                          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 17:25
                            Oj nie, męża to nie 😄 będę musiała go potem reanimować
                          • notatki Re: Histerektomia 28.12.24, 17:26
                            Też mnie czeka taka operacja w styczniu. Mam jednak inną sytuację, bo mieszkam sama. Mogę liczyć na to, że jacyś znajomi wpadną od czasu do czasu, syn może przyjechać na weekend, ale głównie będę sama. Zastanawiam się, czy dam radę, jeżeli wcześniej zgromadzę jakieś zapasy, abym nie potrzebowała żadnych większych zakupów.
                            • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 17:36
                              Dasz radę. Oczywiście łatwiej jest, gdy ktoś Ci herbatę czy kanapkę zrobi i poda. Ale to nie jest tak, że nie dasz rady utrzymać filiżanki w ręce. Kilka dni bez obiadu to nic takiego, zresztą apetyt nie dopisuje. A po tygodniu będziesz już normalnie się krzątać. (Co nie znaczy: sprzątać!)
                              • notatki Re: Histerektomia 28.12.24, 17:42
                                Dzięki, tak się właśnie nastawiam, że dam radę.
                            • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 17:41
                              Dasz radę, jeśli będziesz miała kogoś kto Cię odbierze ze szpitala i pobędzie z Tobą w domu przez początkowe kilka (choćby trzy?) dni, a potem będzie dostępny na telefon. Przygotuj sobie poporcjowane i zamrożone niewielkie posiłki, poproś syna o zrobienie cięższych zapasów typu woda, cukier, mąka, ziemniaki. A potem zamawiaj przez internet. Możesz też spróbować umówić się w szpitalu że chciałabyś pobyć kilka dni dłużej po operacji, jeśli się da, bo będziesz sama.
                            • mania_222 Re: Histerektomia 28.12.24, 21:57
                              Dasz radę. Ja mieszkam sama na 4 piętrze kamienicy. 4 dni po operacji sama pokonałam te schody. Przed operacją zrobiłam zakupy i część zamroziłam, by za często potem nie wychodzić.
                              • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 22:01
                                Dzięki. Ja mam schody z parteru na piętro. Tam na piętrze mam sypialnię, więc chciałabym tam spać zamiast na dole na kanapie
                  • iza232 Re: Histerektomia 28.12.24, 17:19
                    aqua48 napisała:

                    Będziesz też musiała robić sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch. Do oga
                    > rnięcia. Kup sobie zapas niedużych, jałowych wacików, plastrów do klejenia ich
                    > na ranki i octenisept, oraz szare mydło.

                    Też miałam przepisane zastrzyki z heparyny po innej operacji, ale też ginekologicznej. I nie łapię po co jej plastry do zaklejania rany???? Igła jest tak cienka, że nie ma nawet kropli krwi, po zastrzyku. A szare mydło po jakiego grzyba??
                    • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 17:23
                      Plastry do zaklejania ranek po laparoskopii. A szare mydło najlepsze do mycia tych okolic, nie zapachowe, perfumowane.
                      • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 17:38
                        Mnie nie kazali zaklejać chyba... Psikać octaniseptem i wietrzyć, o ile dobrze pamiętam. Ale nie miałam laparoskopii, tylko cięcie, to może jest inaczej.
                        • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 17:43
                          Ja się kleiłam. A po ostatniej laparoskopii kleiłam się praktycznie do wyjęcia szwów, bo mnie wystające nitki drażniły i drapały.
        • tol8 Re: Histerektomia 28.12.24, 19:14
          Mi lekarz operujący zmienił się w dniu zabiegu...
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 19:28
            U mnie nie zmieni się. Mamy to obgadane. Poza tym jeszcze inne okoliczności wchodzą w grę.
    • krwawy.lolo Re: Histerektomia 28.12.24, 14:43
      Nie miałem usuwanej macicy, ale pełną narkozę (o co głównie pytasz) już trzy razy. Nic się u mnie nie działo. Przez jakiś czas po operacji to, czy owo pobolewało, ale od tego są środki przeciwbólowe.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 14:46
        Dzięki
        • piataziuta Re: Histerektomia 28.12.24, 15:00
          Ja miałam narkozę dwa razy - cudowny wynalazek - zakładają maskę, zasypiasz w dwie sekundy i budzisz się jak już jest po wszystkim.
          Tylko czasem się gada głupoty przy wybudzaniu. Ja powiedziałam do pochylonego nade mną anestezjologa, że mam wizytę u niego o 18. Za drugim razem nie chcieli mi powtórzyć co mówiłam. :p
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:07
            😅 no to nieźle
    • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 14:55
      Miałam taką samą (zakres i sposób) operację jakiej Ty się masz poddać. Przede wszystkim - nie denerwuj się, narkoza jest bardzo dobrym rozwiązaniem - nie musisz być świadoma podczas zabiegu ani doradzać lekarzom co mają robić, poradzą sobie. Po operacji też będziesz jakiś czas pod kroplówką i nic Cię nie będzie bolało. Nie wolno też od razu pić, ani jeść - kroplówka sprawi że nie będziesz odpowiednio nawodniona i nie odczujesz głodu. Mogą Ci natomiast marznąć stopy - weź sobie do szpitala ciepłe skarpetki. Do domu wypisują szybko - jeśli wszystko pójdzie jak należy - nastaw się na to, że możesz być przez dwa tygodnie bardzo słaba i przez pierwsze domowe noce możesz potrzebować apapu, żeby zasnąć - ale nie przesadnie. Do trzech miesięcy po operacji nie wolno też nosić, ani podnosić nic ciężkiego - co jest miłe smile I trzeba pozwolić domownikom na rozpieszczanie.
      Wszystko będzie dobrze!
      • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 15:04
        Coś mi przypomniałaś tymi skarpetkami. Ja do szpitala wzięłam koc w podszewce, który służył mi za kołdrę. Bo w moim szpitalu dają do okrycia tylko cienki polarowy kocyk, o czym wiedziałam. Inne panie żałowały, że tego nie mają, bo ciężko się wyspać bez porządnego przykrycia.
        • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 15:18
          Tak, jakiś rozpinany polarek, lub swój kocyk też możesz wziąć. Musisz mieć ze sobą wodę niegazowaną - dwie butelki, bo trzeba pić przed operacją. I polecam też umyć włosy wieczorem przed zabiegiem.
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:10
            Z rana się umyję i włosy też, bo rano i tak wygladam jakby piorun we mnie strzelił i myję dlatego włosy codziennie 😉
        • iza232 Re: Histerektomia 28.12.24, 17:21
          karta-w-grze napisała:

          > Coś mi przypomniałaś tymi skarpetkami. Ja do szpitala wzięłam koc w podszewce,
          > który służył mi za kołdrę. Bo w moim szpitalu dają do okrycia tylko cienki pola
          > rowy kocyk, o czym wiedziałam. Inne panie żałowały, że tego nie mają, bo ciężko
          > się wyspać bez porządnego przykrycia.

          Zazwyczaj w szpitalach jest potwornie gorąco, więc ten dodatkowy koc, to rada do bani.
          • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 17:42
            > Zazwyczaj w szpitalach jest potwornie gorąco,
            > więc ten dodatkowy koc, to rada do bani.

            Zatem moje współspaczki niesłusznie żałowaly, że nie mają dodatkowego okrycia. Wszak było im za gorąco. Szkoda, że Cię tam nie było, byś im wytłumaczyła, a ze mnie to ściągnęła.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:08
        Pocieszyłaś mnie, dzięki 😊
    • baszkircef Re: Histerektomia 28.12.24, 15:40
      Ja miałam usuwaną laparoskopowo, w czasie operacji śpisz, po operacji dostajesz przeciwbólowe i jest ok, na pooperacyjnej miałam cewnik i przeważnie spałam. Po powrocie na salę pielęgniarka pomaga ci się spionizować i powoli zaczynasz się ruszać. Najgorzej wspominam jazdę do domu, 60 km czułam każdego flaczka w środku. Z łóżka podnosiłam się z pozycji bocznej. Tak jak wyżej napisano, trzeba się ruszać, ale przeniesienie garnka z zupą to już za duży ciężar. Narkoza nie zawsze powoduje złe samopoczucie, ja nie miałam żadnych ubocznych skutków.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:11
        Ja mam blisko ze szpitala do domu, z 10 km.
        O właśnie miałam zapytać z jakiej pozycji najlepiej się podnosić, dzięki za info 😊
        • aqua48 Re: Histerektomia 28.12.24, 16:15
          Spoko, powinni Ci w szpitalu pokazać jak pierwszy raz Cię spionizują..
    • kozica111 Re: Histerektomia 28.12.24, 15:45
      Konsultowałaś inne rozwiązania? Usuniecie macicy nie jest obojętne dla dobrostanu.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 16:12
        Tak, z trzema różnymi lekarzami z trzech różnych szpitali. Jak mi trzeci powiedział to samo to już nie dyskutowałam.
        • arabelax Re: Histerektomia 28.12.24, 19:03
          o to samo mialam zapytac. a dlaczego nie chcą samego mięśniaka usunąć, tylko od razu z macica?
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 19:30
            Dlatego że mieśniaki nawracają. Tak naprawdę to mam 3 mięśniaki z czego największy ma 7 cm. W ciągu roku urósł 2x. Ja wiem o nim od 1,5 roku.
            Ponieważ nie chcę kolejnej operacji a dzieci nie planuję oraz miesiączki to moje utrapienie to zgodziłam się na takie rozwiązanie.
            • arabelax Re: Histerektomia 28.12.24, 19:44
              Rozumiem.
              Ja mialam jednego 10 cm, usuwany przez normane cięcie. Teraz po prawie 10 latach mam jakiś 3 male takie z 2 cm.
              • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 19:47
                Przykro mi że mięśniaki powróciły. Tego właśnie chcę uniknąć, dziewczyny wyżej pisały, że komfort ich życia poprawił się po histerektomii.
                • arabelax Re: Histerektomia 28.12.24, 19:57
                  A te małe mi nie przeszkadzaja. Mam 46 lat, więc zakaldam, że nie urosną.
                  • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 20:06
                    No właśnie ja mam 45. I urosły tak jak pisałam. Ale życzę Ci żeby Twoje nie urosły.
                  • notatki Re: Histerektomia 28.12.24, 20:09
                    Nie ma żadnej pewności. Miałam 47 lat, gdy okazało się, że mam małego mięśniaka do obserwacji. Minęły trzy lata i muszę iść na operację, bo mam koszmarne krwawienia i anemię.
                  • snakelilith Re: Histerektomia 28.12.24, 20:19
                    arabelax napisał:

                    > A te małe mi nie przeszkadzaja. Mam 46 lat, więc zakaldam, że nie urosną.

                    Ekhm. Moje pojawiły się dopiero w okolicach 48 roku życia i na początku też było, że małe, więc nie ma problemu.
                    Wiele zależy jednak od położenia, bo małe nie oznacza zawsze bezproblematyczne, jak rosną nawet wolno, ale np. tak jak u mnie, w kierunku endometrium, to pomimo małych rozmiarów mogą dać popalić. A niestety rosły i w 54 roku życia moje musiałam usunąć. Ale u mnie dało się zachować macicę, choć dyskusja na ten temat też była.
                • karta-w-grze Re: Histerektomia 28.12.24, 20:05
                  > dziewczyny wyżej pisały, że komfort ich życia
                  > poprawił się po histerektomii.

                  Znam kilka osób po histerektomii. To oczywiście dowody anegdotyczne, ale wszystkie są zadowolone. Jak to ujęła jedna z nich: "tak to można żyć!" (bardzo wcześniej cierpiała co miesiąc)
                  • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 20:07
                    Dzięki za ten pozytywny wpis 😊
      • nangaparbat3 Re: Histerektomia 28.12.24, 18:51
        kozica111 napisała:

        > Konsultowałaś inne rozwiązania? Usuniecie macicy nie jest obojętne dla dobrosta
        > nu.

        A co robi?
      • gorzka.gorycz Re: Histerektomia 29.12.24, 11:02
        To znaczy? Dla mnie mój dobrostan znacznie zyskał.
    • mysiulek08 Re: Histerektomia 28.12.24, 18:26
      mialam dwa razy narkoze i dwa razy znieczulenie ' w kregoslup', zdecydowanie wole pelna narkoze, nigdy w zyciu sie tak nie wyspalam a raz nawet z naszym Miszczem (*) gadalam 😉, zadnych wymiotow czy bolu glowy
      tego 'w kregoslup' nie znosze, choc ponoc mniej obciazajaca

      co do tego co zabrac do szpitala to nie pomoge, wszystko dostalam na miejscu, od litrow wody do picia po koce i dodatkowe poduszki, kapcie i zestaw toaletowy

      po narkozie, tak jest zimno ale na sali wybudzen pewnie dostaniesz cos w rodzaju 'kocyka grzejnego' a w kroplowce leki znieczulajace i pewnie antybiotyki
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 18:35
        Dzięki. Na stronie szpitala jest info co mam mieć ze sobą. W razie czego mąż może mi dowieźć w każdej chwili.
    • mysiulek08 Re: Histerektomia 28.12.24, 21:31
      tu masz kopalnie wiedzy

      www.syrenki.net/
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 21:34
        Dzięki
    • mika71 Re: Histerektomia 28.12.24, 21:46
      Jestem ponad 3 lata po takiej operacji tylko że przez powłoki brzuszne. Bolało chyba trochę bardziej niż po cesarce, ale to tez pewnie inna sytuacja - miałam więcej okazji skupić się na sobie. Do domu wróciłam po 3 dniach i mieszkałam sama, bo młoda była na wakacjach. Funkcjonowałam w domu normalnie, zakupy zamawiałam on-line. Po tygodniu zaczęłam pracować zdalnie po 2-3 godziny dziennie, i z każdym tygodniem coraz więcej.
      Po powrocie do domu ze 2 czy 3 dni posiłkowałam się Ketanolem bez recepty. Potem już Apap itp. Przydatny jest Forlax - mi o tym nikt nie powiedział, teraz polecam koleżankom idącym na taką operację.
      Bałam się skoku hormonalnego, uderzeń gorąca itp - w menopauzę weszłam właściwie niezauważalnie.
      • mika71 Re: Histerektomia 28.12.24, 21:48
        Do szpitala warto zabrać przedłużacz/rozgałęziacz, butelkę do wody z dziubkiem i więcej niż się wydaje bawełnianych koszulek nocnych.
        • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 21:54
          Koszul wezmę kilka, w razie czego mąż mi dowiezie
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 21:53
        Kupiłam sobie ten Forlax. Kiedy zaczęłaś go brać? Rozumiem że przed operacją. Czy po operacji też?
        Ogólnie ja nie mam problemów z wypróżnianiem. A od ok 2 tygodni biorę probiotyk Primabiotik (taki płynny) i zapomniałam co to wzdęcia. Tak mi od tego luźno w jelitach jak jeszcze nigdy chyba. Super uczucie
        • mika71 Re: Histerektomia 28.12.24, 22:41
          Po operacji. Przed nie było problemów. Tylko potem raz że nie je się od razu normalnie jak w domu, a z drugiej strony ma się stracha żeby coś tam nie popękało przy napinaniu się
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 29.12.24, 03:02
            Aha, dzięki, tak zrobię.
    • mania_222 Re: Histerektomia 28.12.24, 21:50
      Miałam, poszło szybko i dobrze. Usunięto też jajniki. Narkoza super. Ja szybko się goję.
      Moja rada - jak najszybciej wstawać z łóżka i chodzić. Ja w trzecim dniu już ćwiczyłam w szpitalu na schodach, by móc potem wejść do swojego mieszkania na 4 piętrze.
      Te, które długo leżały i roztkliwiały się nad sobą, gorzej wracały do zdrowia.
      • mania_222 Re: Histerektomia 28.12.24, 21:51
        Aaa, miałam cięty brzuch/podbrzusze. Żadnych wymiotów po narkozie.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 28.12.24, 21:53
        Super, tak bym właśnie chciała.
        • kira_03 Re: Histerektomia 29.12.24, 04:47
          Gdybyś jednak miała torsje po narkozie, poproś o zastrzyk przeciwwymiotny. Mi pomógł od razu.
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 29.12.24, 08:28
            Dzięki, cenna rada
            • milla7605 Re: Histerektomia 29.12.24, 21:10
              Mnie mdliło po narkozie i poprosiłam o lek przeciwwymiotnych i dostałam w kroplówce. Szybko zadziałał i obyło się bez wymiotów. Bo nie wyobrażam sobie wymiotować z rana na brzuchu.
    • gorzka.gorycz Re: Histerektomia 29.12.24, 10:59
      Miałam histerektomię częściową (taka jak Ty będziesz miała) w zeszłym roku we wrześniu. I z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to była bardzo dobra decyzja. Teraz nie mam żadnych skutków ubocznych, nie mam nietrzymania moczu, zrostów, bólu, nic. Doszłam do siebie stosunkowo szybko, ale bardzo rygorystycznie przestrzegałam zaleceń, nie nosiłam nic ciężkiego ponad pół roku, pilnowałam się, odpoczywałam. Teraz już nie pamiętam o operacji, mogę wszystko. Miałam robioną tradycyjnie i był to zdecydowanie lepszy wariant niż laparoskopowo. I też była to moje pierwsza operacja w życiu.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 29.12.24, 12:00
        Dzięki 😊
    • jdylag75 Re: Histerektomia 29.12.24, 11:40
      Jestem niecałe 6 tygodni po histerektomii z powodu nowotworu, operacja w narkozie, laparoskopowa. Nie jestem entuzjastką pobytu w szpitalach po doswiadczeniach z patologii ciazy i operacji z dizeckiem, no ale trudno.
      Postaraj się nie stresowac narkozą, zanim zawiozą Cię (całkowicie nagą, bedziesz się musiała rozebrać do zera i mieć wydepilowane okolice intymne) dostaniesz premedykację, ona Cię wyluzuje, może nawet zasniesz, ja uciełam sobie rozmowe z personelem na sali operacyjnej, anestezjolog mi sie przedstawił, poopowiadał coś, poprosiłam o ładne zszycie do bikini, reszty nie pamietam. To jest ta przyjemna część, niestety podczas laparoskopii musza napełłnić jamę brzuszną gazem i po operacji właśnie skutki tego moga być nieprzyjemne, trochę uczucie takiego rozepchanego brzucha. Będziesz dostawała w kroplówce leki pzreciwbólowe i nikt nie pozwoli Ci leżeć z bólem, ja miałam rozpisaną listę tych przeciwbólowych, dla mnie to było za dużo. Pionizacja u nas(bo byłyśmy we trzy) była po 24 h, sama włożyłam ubrania, skarpetki itd. wieczorem sama się wykąpałam pod prysznicem. Rehabilitantka kazała się prostować, mimo ze boli, zakazała pochylać, plecki proste, żeby zrostów nie było, wstawać z łóżka z pozycji bocznej, opierajac się na ręce żeby nie używac mięśni brzucha i ja tak w zasadzie do tej pory staram sie robić. W domu siedzieć prosto, unikac kanapowej pozycji, nie dźwigac, nawet garnka z zupą, kaszleć kierujac głowe w bok, to samo z kichaniem, spacerować. Spacerowałam od razu po pionizacji i po powrocie ze szpitala od razu w tym samym dniu poszłam na spacer do parku. Raczej nie biorę udziału w pracach domowych poza jednodaniowym gotowaniem, ale teraz przede wszystkim dlatego, zeby domownicy sobie utrwalili więcej obowiązków tongue_out .
      Weź sobie małe wody do picia dosc dużo, ze 2 l na dzień, skarpetki, klapki pod prysznic, rzeczy których uzywasz - okulary, krem itp połóż od razu na szafce koło siebie bo nie bedziesz się mogła schylac zeby szukac ich w walizce.
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 29.12.24, 12:02
        Ooo dzięki, przyda mi się wszystko co napisałaś
        • kubek0802 Re: Histerektomia 29.12.24, 13:26
          To jeszcze dopiszę się i ja. Miałam laparoskopię cztery lata temu i właściwie żałuję że po pierwszej sugestii gina że należałoby rozważyć dwa lata rozważałam zamiast zrobić od razu. Też najbardziej bałam się narkozy. Pobyt w klinice trzy dni, nic nie bolało, po pierwszych torsjach dostałam od razu środki przeciwwymiotne i było ok. Po tygodniu zdjęte szwy i właściwie tylko rozsądek nie pozwalał mi na pełną aktywność. Z całości najgorszy był cewnik, nie wiem czy przeszkadzał mi fizycznie czy psychicznie ale wieczorem poprosiłam o wyjęcie na szczęście nikt nie protestował tylko pocieszy,ł że w razie co pomogą mi z siusianiem, ale problemu nie było.
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 29.12.24, 14:17
            O to super że tak szybko wrócilaś do siebie. Ja się zazwyczaj szybko goje to mam nadzieję że i u mnie tak będzie.
            Ja właśnie nie chcę już zwlekać bo zdaję sobie sprawę że nie ma po co.
        • jdylag75 Re: Histerektomia 29.12.24, 13:36
          Dodam, ze te małe wody to dlatego, że będziesz piła na leżaco, po operacji prosili bym piła dużo i jednoczesnie nie mozesz dzwigać większej wody... cewnik to nic strasznego, załoza Ci na sali operacyjnej, a usuwania praktycznie nie poczujesz, podczas leżenia jest on niewyczuwalny.
          Co do prawidłowego siedzenia, ew. ćwiczeń kegla itd mozesz spokojnie się skonsultować z rehabilitantką, ja poszłam po 2 tygodniach, niby zalecają 6 tygodni odczekac, ale złą postawą, nieprawidłowym wstawaniem mozna sobie najbardziej zaszkodzić zaraz po operacji, a nie wiadomo czy dostaniesz precyzyjne instrukcje w szpitalu.
          Po zejściu strupków ze szwów, u mnie maleńkich (w pępku, w bliźnie po cc i 2 po prawej i lewej) pani z oddziału zaporponowała klejenie plastrów sutrikon na gojenie i zapobiegajace bliznowaceniu, całkiem ok są.
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 29.12.24, 14:19
            Kupiłam sobie małe wody z dziubkiem. Plastry sobie kupię na rany.
            • jdylag75 Re: Histerektomia 29.12.24, 14:38
              Nie klej tych plastrów dopóki się całkiem nie zagoi i nie odpadną strupy, plastry są relatywnie drogie, ale można je kupować na sztuki i tniesz małe kawałeczki. Jak masz dobre doświadczenie z cewnikiem to zero stresu. Staraj się ruszać, chodzić, zachowaj lekkostrawną dietę i dużo pić, nie dopuśc do zaparć, o co nie trudno po przemieszaniu jelit po operacji (napinanie się jest nie wskazane, w Wc stołeczek pod nogi wink ). Na podorędziiu dobrze mieć laktulozę, probiotyk, nawet czopki, ja jem chia, jak zawsze. To zalecane 6 tygodni oszczędzania się jest na serio.
              • 1papryczkachili Re: Histerektomia 29.12.24, 14:47
                Aaa myślałam że te plastry to od razu. Ok. Biorę od 2 tygodni probiotyk w płynie, on jest super. Kupiłam kolejną butlę i nadal będę brała.
                • mama-ola Re: Histerektomia 29.12.24, 14:59
                  > Biorę od 2 tygodni probiotyk w płynie,
                  > on jest super. Kupiłam kolejną butlę i nadal będę brała.

                  A jak długo można go przyjmować? Nie ma ograniczeń czasowych? Ani skutków ubocznych polegających na tym, że bez niego organizm sam nie będzie sobie radził?
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 29.12.24, 14:24
            Cewnik kiedyś miałam założony podczas porodu. Nie wspominam tego źle
    • rena.k Re: Histerektomia 29.12.24, 16:40
      Miałam kilka lat temu. Po operacji wiadomo, boli, ale powoli do przodu wink Do domu wypisali mnie po 3 dobach, pierwszy tydzień był ciężki. Ale po miesiącu mogłam już wrócić do pracy biurowej. Ogólnie uważam, że operacja jak najbardziej na plus. Nie mam żadnych dolegliwości.
    • 1papryczkachili Re: Histerektomia 02.01.25, 22:11
      Dziewczyny, ja juz po operacji, mialam dzisiaj o 8:30. Na razie, póki co wszystko jest dobrze.
      Rzeczywiście narkozy nie ma co się bać. Zasnęłam błogim snem, nie wiem kiedy. Obudziłam się na sali pooperacyjnej. Super uspokajająco działał tez na mnie anestezjolog, naprawdę jestem mu wdzięczna.
      Dostaję przeciwbólowe ale już tylko iburpom lub paracetamol.
      Chodzę, spaceruję, sama wstaję, sama sie umyłam, także chyba jest dobrze.
      Operował mnie ten pan profesor, z którym byłam umówiona, wszystko się udało.
      Jutro wychodzę do domu jeśli nic nieprzewidzianego się nie wydarzy.
      Aaa no i opieka w szpitalu super, wszyscy bez wyjątku pomocni, mili, uśmiechnięci, odpowiadają na wszystkie pytania. Do tego bardzo wygodne łóżko.
      Dziękuję za wszystkie wasze wpisy, jeszcze się przydadzą jak będę dochodzić do zdrowia 😁
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 02.01.25, 22:14
        Jeszcze dodam że pionizacja po 5 godzinach, spokojnie dałam radę. No i nie mam tego gazu w brzuchu, chyba postarali się jak najwięcej wypuścić.
        • mysiulek08 Re: Histerektomia 02.01.25, 22:18
          super ! 👍 dochodz szybko do siebie 😘
          • 1papryczkachili Re: Histerektomia 03.01.25, 06:25
            Dziękuję 😊
      • 1papryczkachili Re: Histerektomia 02.01.25, 22:19
        No i jeszcze dodam, nie miałam nudności ani bólu głowy po operacji. Miałam założony cewnik, już usunięty, też nie stwarzał dyskomfortu ani bólu. Jeszcze jutro wyjmą mi dren i wkłucie i do domciu.
      • karta-w-grze Re: Histerektomia 03.01.25, 07:31
        Hej, zastanawiałam się, co u Ciebie, czy już jesteś po. Cieszę się, że tak dobrze poszło. Teraz dużo wypoczywaj, a z każdym dniem będzie lepiej i lepiej. Wszystkiego dobrego
        • 1papryczkachili Re: Histerektomia 03.01.25, 13:07
          Bardzo dziękuję 😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka