Dodaj do ulubionych

czego nie robicie w domu???

13.06.07, 14:03
chodzi mi o czynności, których nie wykonujecie teraz- w ciązy.
Ja absolutnie nie dotykam się okien. Fakt, mąż je zbyt rzadko myje, ale da sie
wytrzymać.
Nie myje też podłogi. Może gdybym miała mopa to bym szorowała, ale ja ledwo
się schylam po cokolwiek co leży na podłodze i nie wyobrażam sobie ze miałabym
umyć podłogi szmatą na kleczkach :)
Obserwuj wątek
    • moni_30 Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 14:16
      Ja ponieważ moja ciąża była od samego początku zagrożona, więc prawie od samego
      początku ciąży nie robię nic co wiąże się z jakimkolwiek większym wysiłkiem. Tzn
      nie myję okien, nie odkurzam dywanów, nie myję podłogi. Jedyne co robię to
      zmywam, wycieram kurze, piorę (oczywiście w pralce), gotuję i ewentualnie
      zmywam. Ale jak tylko mój mąż jest w domu to nic mi nie pozwala robić.
      • magda7717 Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 14:23
        ja poniewaz sie przeprowadzam do domu robie wszystko- oprocz mycia okien,aha i
        noszenie ciezkich rzeczy/ pakuje rozpakowuje, przekladam, sprzatam odkurzam,
        myje szafki podloge i schylam sie tez niesttey.
        grabilam ziemie pod trawe podlewam trwawe ;-)heeh wszystko
    • lee_a Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 14:24
      nie myje okien - przetarlam tylko parapety i nie czyszcze kabiny prysznicowej.
      Nie wlaze tez na stolki zeby wyczyscic szafki. Z tego samego powodu nie moge
      zrobic porządku na górnej polce w najwiekszej szafie, brrr a az mnie nosi.
      Reszte dziele na mniejsze czesci i powoli sobie robie - jeden dzien odkurzanie,
      nastepny mycie podlog. Jeden dzien sprzatanie lazienki, drugi - kuchnia. I tak
      powoli czas leci, codziennie gotuje - mmmm kalafiorowa byla dzis pyszna ;)
      milego dnia i nie przemeczajcie sie ;) jeszcze sie napracujemy.
      • aurinko Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 14:33
        Nie myję okien, nie piorę firanek, nie odkurzam, nie myję podłóg, nie prasuję
        większych rzeczy (np. prześcieradeł), nie myję wanny, gotuję sporadycznie, nie
        robię zakupów...Cholerka, w zasadzie to ja nic nie robię ;-)
        We wszystkim wyręczają mnie: pani Bożenka, która raz w tygodniu przychodzi
        ogarnąć większy bałagan, moja mama, synek i niemąż. Teściowa ledwo może
        usiedzieć w domu, też najchętniej by przyjechała i pomagała we wszystkim, ale
        ma trochę daleko (400km), więc niech lepiej zostawia siły na później ;-)
      • bubunia1 Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 14:36
        Ja tak samo rozkładam prace na dni. Nie wszystko razem. No i jestem
        przeciwniczką naglego sprzatania przed porodem tzn. kurze, lazienka itp. to tak,
        ale szafki w kuchni? okna w 9 miesiącu? po co teraz? po porodzie tez mozna ;)
        Pozdrawiam
    • asia19813 Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 15:12
      w domu u teściów zajmujemy poddasze: kuchnia, łazienka i pokój ok. 30m2. Jeśli
      chodzi o sprzątanie, to nie jest tego duzo. Mąż odkurza, czasem w czyms mnie
      wyręczy. Nie myje okien, chociaz może jutro się skusze jak będzie ładna pogoda,
      a oprócz kuchni bo jest trochę wyżej obsadzone, ale tak to robię wszystko:
      piorę, nawet ręcznie,wieszam pranie na suszarce stojącej oczywiście, wycieram
      kurze, zmywam, myję podłogi mopem, raz nawet pieliłam trochę w ogródku, ale
      brzuszek przeszkadzał więc długo tego nie robiłam. W połowie ciąży wieszałam
      firanki... poprostu nie dżwigam nie podnosze wysoko rąk. Oszczędzałam sie na
      początku ciąży.
      • kamamama2 Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 15:36
        Dobrze Wam dziewczyny. Mój mąż wyprowadził się do koleżanki z pracy 4 miesiące
        temu. Naszą zaplanowaną ciążę udało mi się utrzymać. No i robię wszystko sama
        lub z pomocą mojego cudownego 7-miolatka, który odkurza, ja myję podłogę,
        podaje co trzeba i nawet nosi zakupy niewielkie. Niestety mieszkam na 4 pietrze
        bez windy, więc z zakupami generalnie problem... Na szczęście większe robią
        znajomi.
        termin mam na 9 lipca, ale strasznie mi już ciężko - mimo, że ważę niestety
        tylko 4 kilo więcej niż przed ciążą - stres, szok...- więc myślę, że znacznie
        gorzej mają te z nas co są cięższe.
        • lee_a Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 16:13
          trzymaj sie kamamama, przyjaciele na pewno cie nie zostawią... jestes prawdziwą
          twardzielką...
          • sylpal13 do kamamama 13.06.07, 17:19
            przytulam serdecznie i mocno! jak będziesz chciała się wygadać to pisz do nas,
            wesprzemy! I ucałuj synka, zuch chłopak!
    • gdynianka_11 Re: czego nie robicie w domu??? 13.06.07, 22:04
      Mąż myje podłogi, ostatnio wannę myje też, bo mi brzuch przeszkadza, nosi
      ciężkie rzeczy. Z resztą sobie radzę, chociaż tempo mam żółwie. I gotuję, co
      sprawia mi przyjemność, tym bardziej, że gdy choziłam do pracy często nie było
      na to casu. Co do okien - nie cierpię tego i nie robię, wolę zapłacić i mieć z
      tym spokój.
    • lajla84 Re: czego nie robicie w domu??? 14.06.07, 08:22
      Ja również nie myję okien, w ogóle staram się nie podnosić rąk do góry, nie
      dźwigam ciężkich rzeczy. Do 7 miesiąca radziłam sobie z podłogami(mopem
      oczywiście), ale potem brzuszek już przeszkadzał i stwierdziłam, że nie będę dla
      tych głupich podłóg narażać siebie i dziecka. Naszczęście mam męża, który robi
      większe porządki za mnie i szwagierkę, która uwielbia porządek (mieszkamy z nią
      i jej mężem). Ja mam ok. Poza tym gtuję, odkurzam, ścieram kurze itp.
    • mama-zuzi1 Re: czego nie robicie w domu??? 14.06.07, 15:11
      Ja w pierwszej ciąży tez wielu rzeczy nie robiłam, ale teraz z przy moim
      ruchliwym 2 latku jakos dziwnie brzuch mi nie przeszkadza za bardzo. I tak
      wyszło, że nie ma rzeczy, których nie robię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka