lucy_cu
17.06.07, 09:25
Ja sobie wyobrażacie pierwsze dni "po"?
Bo mnie się przewijają takie przesłodzone, sielankowe obrazki: leżę sobie z
dzieckiem przy piersi, mąż serwuje przysmaki, rozanielone straszaki adorują
siostrzyczkę, wiatr porusza delikatnie moimi ulubionymi tęczowymi firankami,
na stole stoi wielki bukiet pachnącego groszku....Spokój, radość, szczęście...
Na serio tak mi się we łbie roi...;-)
Najlepsze jest to, że mam świadomość, iż Tereska może się okazać rekordowym
wrzaskunem, starsze dzieci mogą być zwyczajnie wkurzone, że chwilowo nie idę
z nimi na całodzienną wyprawę gdzieś_daleko, mąż na 99% od razu będzie musiał
wracać do pracy, pachnieć w domu będzie, ale oliwką i noworodkową kupką
itd. ;-PPPP
Wybiegacie myślami w te dni po powrocie ze szpitala?