Dodaj do ulubionych

Podział obowiązków

23.06.07, 16:00
Wątek o zamrażaniu jedzenia, w którym dziewczyny pisały o tym, że mąż jak ma
ochotę na domowy obiadek to może się nauczyć gotować natchnął mnie do
zainteresowania się jak to jest z podziałem obowiązków u Was. Jest coś
takiego czy wszystko robicie wymiennie?
U nas gotowania jest zdecydowanie moje - mąż niecierpi kuchni, woli
poodkurzać mieszkanie i zmyć podłogi niż zrobić kanapki :) Jeśli chodzi o
zmywanie, sprzątanie, prasowanie to się wymieniamy. Pranie też wstawiam
wyłącznie ja. Mąż dużo czasu spędza z naszą córeczką - on ją zwykle kąpie,
obcina paznokcie, chodzi na plac zabaw - ja nigdy jeszcze nie myłam jej głowy
(poza okresem niemowlęcym, kiedy nie miała za dużo włosów :)
Mąż zajmuje się rachunkami (ufff, nienawidzę tego) i sprawami urządowymi, no
i jest od wszelkich spraw, które trzeba załatwić samochodem, bo ja nie
wsiadam za kierownicę pomimo tego że mam prawko (panicznie się boją jeździć).
Obserwuj wątek
    • anneau Re: Podział obowiązków 23.06.07, 16:18
      U nas jakiś taki podział zupełnie naturalny.
      Każdy robi to co mu akurat do głowy przyjdzie. Jedynym wyjątkiem jest
      gotowanie - mój mąż tego nie robi i nienawidzi nawet pomagać w kuchni. Za to
      często robi gruntowne porządki (w szafach i szafkach), wstawia i wiesza pranie
      oraz zajmuje się Majeczka.
      A do prasowania przychodzi Pani (w 9 mcu ciąży stanie przy desce do prasowania
      mnie przerasta). Raz na jakiś czas ta sama pani myje nam też okna.

      ściskam
    • edzia.79 Re: Podział obowiązków 23.06.07, 16:19
      U nas tez kiedys byl podzial obowiazkow.Teraz niestety maz dlugo pracuje i musi byc zawsze dyspozycyjny,nawet kazdy wekend ma pracujacy :(
      Najgorzej cierpi na tym starszak.
      Teraz tez bede musiala sama liczyc na siebie,ew.zakupy moze zrobic.Nawet urlopu nie bedzie mial :(
      Moze od jesieni bedzie mniej pracowal wtedy cos mi pomoze.
    • ingapol Re: Podział obowiązków 23.06.07, 16:24
      wcześniej zamiennie z mężem robiliśmy wszystko w domu, obiad też gotował :)
      odkąd jestem na zwolnieniu to ja tylko gotuję, mąż pomaga sprzątać. Ale teraz
      pracuje nawet po 12 h to nie czekam na niego specjalnie żeby poodkurzał...
      Ale w sobotę- gdy krócej pracuje, w niedzielę moge zawsze na niego liczyć.
      On sie nie dotyka do prania i rozwieszania bo mnie wtedy szlag trafia !
      Ja nie dotykam sie do mycia łazienki i wszystkich jej elementów !
      Co do zakupów, wolę zrobić sama. Jak wiem że bedzie dużo to idzie ze mną i nosi
      wszystko.
    • lajla84 Re: Podział obowiązków 23.06.07, 16:26
      Więc u nas jest tak: ja częściej sprzątam, piorę, gotuję, bo praktycznie jestem
      cały czas w domu, a męża mam tylko po 19 i w weekendy. Ale jak ma czas to też
      gotuje i robi pyszne dania! Także o gotowanie jakby co nie muszę się martwić:)
      Co do sprzątania to też go czasem zmobilizuję, jak jest coś poważniejszego. A
      pranie też wrzuca do pralki, ale jak mu jest coś potrzebne! On zajmuje się
      rybami, samochodem, trawnikiem, naprawami itp. Zobaczymy jak to będzie jak
      urodzi się córka?!
      • aurinko Re: Podział obowiązków 24.06.07, 19:19
        U mnie sytuacja trochę zakręcona, gdyż spędzamy razem jedynie weekendy no i jak
        Mała się urodzi, to będą dodatkowe 2 tygodnie urlopu. Póki ta sytuacja się nie
        zmieni, to ja w weekendy nie gotuję, nie sprzątam, nie myję naczyń, jednym
        słowem obijam się jak mogę, bo we wszystkie inne dni tygodnia jak muszę to
        robię wszystko co trzeba w domu zrobić. Poza tym w ciąży też trochę inaczej, bo
        sporo obowiązków przejęły osoby, które mi pomagają (mama i dochodząca pani). Za
        los wygrany na loterii uważam mojego faceta, którego nawet nie muszę o nic
        prosić, sam wie co i kiedy trzeba zrobić i sam od siebie to robi, a jak ja
        próbuję się za coś zabrać, to albo się przyłącza albo mnie wygania żebym
        odpoczywała :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka