monikaj21
23.06.07, 16:00
Wątek o zamrażaniu jedzenia, w którym dziewczyny pisały o tym, że mąż jak ma
ochotę na domowy obiadek to może się nauczyć gotować natchnął mnie do
zainteresowania się jak to jest z podziałem obowiązków u Was. Jest coś
takiego czy wszystko robicie wymiennie?
U nas gotowania jest zdecydowanie moje - mąż niecierpi kuchni, woli
poodkurzać mieszkanie i zmyć podłogi niż zrobić kanapki :) Jeśli chodzi o
zmywanie, sprzątanie, prasowanie to się wymieniamy. Pranie też wstawiam
wyłącznie ja. Mąż dużo czasu spędza z naszą córeczką - on ją zwykle kąpie,
obcina paznokcie, chodzi na plac zabaw - ja nigdy jeszcze nie myłam jej głowy
(poza okresem niemowlęcym, kiedy nie miała za dużo włosów :)
Mąż zajmuje się rachunkami (ufff, nienawidzę tego) i sprawami urządowymi, no
i jest od wszelkich spraw, które trzeba załatwić samochodem, bo ja nie
wsiadam za kierownicę pomimo tego że mam prawko (panicznie się boją jeździć).