Dodaj do ulubionych

2 LIPCA...

27.06.07, 15:53
to moj termin ale cos mi sie wydaje ze przenosze, co prawda kolezanki w pracy
bardzo by to ucieszylo bo zdaze zrobic jeszcze kilka sprawozdan za czerwiec
no ale ja juz bym wolala miec malenstwo w lozeczku a nie w brzuszku. i tak
sie nie wysypiam bo dretwieja mi dlonie tak ze bol mnie budzi, a gdyby nie to
ze sie tak fajnie ochlodzilo to juz byloby baaardzo ciezko. no i oczywiscie
zazdroszcze juz wszystkim mamom ze maja za soba porod. To moje pierwsze
dziecko i wstyd sie przyznac ale boje sie jak cholera. Oczywiscie
wszystkiego, zeby malenstwo bylo zdrowe, zeby tak bardzo nie bolalo i zeby z
karmieniem jakos sobie poradzic.... ech juz bym chciala to wszystko
wiedziec...
Obserwuj wątek
    • sylpal13 Re: 2 LIPCA... 27.06.07, 17:13
      jestem pod wrażeniem, jeszzcze pracujesz? i nie wstydź się że się boisz, ja też
      czekam na pierwsze i też wiele rzeczy mnie przeraża, ale pocieszam się ze
      natura zrobi swoje, no i chodze do szkoły rodzenia, dużo mi dała. Pozdrawiam!
      • nika1201 Re: 2 LIPCA... 27.06.07, 17:21
        No właśnie, ja już nie mogę chodzić, bo mam wrażenie,że cały dół mi coś
        rozrywa, po domu ledwie się poruszam, a o pracy to nie myślę już dawno, ale
        prawdą jest, że przy pierwszym dziecku, 7 lat temu czułam się świetnie, wychodzi
        na to , że moje kości 2 raz nie dają rady, a dziecko jest duże, prawie 4 kg
    • yvonne79 Re: 2 LIPCA... 27.06.07, 18:11
      Ja też jestem w pierwszej ciąży i też boję się porodu. Wiem, że będzie bolało,
      ale paraliżuje mnie myśl, że ja nie wytrzymam tego bólu. Oprócz tego myślę o
      tym, żeby dzidzia była zdrowa, żeby wszystko przebiegało bez komplikacji i żeby
      się spełnić w roli mamy. Chyba wszystkie mamy takie myśli, przecież narodziny
      dziecka wiążą się z tyloma zmianami w życiu... Jak już będzie po wszystkim nie
      będziemy pamiętać o bólu, tylko z czułością zerkać do łóżeczek na nasze słodkie
      maleństwa :-)
      Powodzenia!
    • nieviasta77 Re: 2 LIPCA... 27.06.07, 18:44
      Ja tez jestem niby na 2 lipca, ale jeszcze mam wizyte u lekarza 3 lipca..
      Ciekawem czy stawie sie na te wizyte - mam przeczucie, ze tak, bo objawow
      porodu jak na razie nie widze - zadnych czopów, skurczy, obnizania brzucha...
      To moje pierwsze dziecko i czekam na nie z utesknieniem. Czy sie boje porodu?
      Tak jak kazdej rzeczy, ktorej sie nie zna. Wychodze z zalozenia, ze bedzie co
      ma byc, a ja bede sie starala jak najlepiej poradzic sobie przy porodzie..
      Byleby tylko z malutką bylo wszystko OK...
      pozdrawiam Was goraco :)
      • akrobat Re: 2 LIPCA... 27.06.07, 21:07
        Ja tez mam termin na 2 lipca tyle ze czeka mnie cc( wskazania
        okulistyczne).Lekarz czeka do terminu no chyba ze cos sie zacznie wczesniej
        dziac ( narazie sie na to nie zapowiada) a jezeli nie to mam sie w szpitalu
        stawic 3 lipca i wtedy mnie pokroja.Ja tez juz bym chciała miec malucha przy
        sobie,dobrze ze nie mam tych okropnych upałów ale podobno od lipca maja wrócic:(
    • asia19813 Re: 2 LIPCA... 27.06.07, 21:14
      podziwiam że jeszcze pracujesz, jesli chodzi o poród to ja tez sie strasznie
      boję, czasem jednak ten strach odchodzi, jak sobie pomyślę że musi boleć, że
      dam radę, że będę z mężem, że może szybko pójdzie... staram sie nastawiać
      pozytywnie, mam nadzeije, że z taka postawa dotrwam do porodu, bo przede mną
      jeszcze 3 tygodnie
      • dmgr Re: 2 LIPCA... 28.06.07, 17:30
        Też chcę do pracy!!! Ja muszę siedzieć w domu od 6 miesiąca a czasem maże
        dosłownie żeby popracować. Już też nie mogę się doczekać, jestem po terminie z
        USG (26-06-2007) a przed OM (07-07-2007) a jak byłam u Gina we wtorek to
        powiedział, że nie dotrwam na pewno do wizyty nastepnej czyli 5-tego, mam szyjkę
        krótką na 1 cm i zmiękczoną ale skurczy brak, jak przez całą ciąże były to teraz
        nic.
    • agunibi Re: 2 LIPCA... 28.06.07, 18:43
      Lizie, 3maj sie! Nie wiem, czy to jakies pocieszenie, ale nie tylko Ty sie
      boisz. Mnie paralizuje strach przed zdrowiem mlodego. A choc psychicznie jestem
      przygotowana na bol, tez nie wiem, jak mozna taki bol przejsc.
      Jak nachodzi mnie strach, albo depresja (ostatnio mi sie zdarza) to sobie
      spiewam Janerke: "Damy rade, jak nie damy to myk do mamy i w placz..." (mam
      nadzieje, ze mlody jej nie zapamieta i nie bedzie stosowal w przyszlosci).
      Ps: Wiedze, ze nie tylko ja pracuje na tydzien przed rozwiazaniem :) Szef sie
      ze mna umowil na przekazanie wszystkich projektow ...w dzien planowanego
      porodu :)
      • anutka25 Re: 2 LIPCA... 29.06.07, 17:59
        Ja też mam termin na 2 lipca i jak do tej pory to nic.Byłam u gina 20 czerwca i
        powiedział, że nie wytrzymam do terminu, a tu zostały tylko 3 dni. Dzisiaj
        odszedł mi czop, ale taki malutki i to w kawałkach. Brzuch mnie boli cały dzień,
        nie wspominając o krzyżu. Mam nadzieję, że w weekend już urodzę. Pozdrawiam
        dziewczyny z 2 lipca:) Zobaczymy która z nas pierwsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka