10.07.07, 10:08
i jak znasz juz wymiary Tereski? wszak dzis obiecalas podac?
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: Lucy!!! 10.07.07, 10:12
      :-)))))
      A i owszem, obiecałam. Ale czas mam - wszak dziesiąty dzień lipca nie minął
      jeszcze, nieprawdaż? ;-)))

      PS W nocy miałam takie fajne skurcze, takie fajne, no, mówię Wam, jakie fajne.
      Może zaraz się zaczną znowu? <naiwne dziewczątko marzy sobie>
      • lucy_cu Re: Lucy!!! 10.07.07, 10:13
        Aaaaaa, a tak w ogóle dziękuję za pamięć. Bardzo, bardzo. :-)
    • edzia.79 Re: Lucy-jak czary??? 10.07.07, 10:13
      wlasniem mialam napisac nowy watek.
      jak po nocy kochana bo widzialam ze na liscie jestes.

      ja wieczorem kiepsko sie czulama ok 24 mialam 4-5 mocne skurcze,juz myslam ze czary Madzi pomogly a tu wszystko ucichlo i noc przespalam.

      wrrr....
      co za nieposluszne dzieci!!!
      • lucy_cu Re: Lucy-jak czary??? 10.07.07, 10:15
        Edzia, ja Cię też co rano wypatruję. I znowu jesteś. :-(
        W nocy to ja już się zbierałam do kliniki. Jestem jak przemielona, aż mnie
        brzuch boli. Śmiać mi się chciało, że Magdowe voodoo jednak podziałało. I...NIC.
        • edzia.79 Re: Lucy-jak czary??? 10.07.07, 10:17
          No bo Magda za slabo czarowala,dzis musi bardziej sie postarac.\zaraz cos do niej napisze hihihi
          • lucy_cu Re: Lucy-jak czary??? 10.07.07, 10:19
            No bo te biszkopty zezarla...
            • edzia.79 Re: Lucy-jak czary??? 10.07.07, 10:22
              hihihihi
              wlasnie tak jej napisalam hihihi
              lakomczuch jeden
              • lucy_cu Re: Lucy-jak czary??? 10.07.07, 11:19
                No- musiała te biszkopty akurat, no?!? Chleba w domu nie było?!? ;-))))


                Właśnie się umówiłam na wizytę do doktorka, na dziś wieczorem. Jakoś się boję,
                czy aby znowu, tak jak przy poprzedniej ciąży, nie mam za mało wód- coś mały mi
                się ten brzuch wydaje, a Małą czuję dosłowinie tuż pod skórą.
                Baaaaardzo jestem ciekawa, co doktorek powie. Z grubsza wiem: "cierpliwości,
                już niedługo". ;-DDDDDDDDD


                Ale, Edziu, pociesza mnie jedno. Skoro Lopez nareszcie urodziła, to i my mamy
                szansę!
    • gismol77 Re: Lucy!!! 10.07.07, 11:11
      no ludzie, jak juz wam vooo dooo nie pomaga to nie liczcie na wspolczsna medycyne!!!
      ja to sie z Wami podziele, ze mnie ginka chciala w szpitalu w czwartek zostawic
      bo skurcze byly dosc silne a mam miec cc.ale jakos sie wymigalam i od tego czasu
      wszystko, no prawie wszystko sie uspokoilo.ale tak czy inaczej w poniedzialek
      mam sie stawic.
      • lucy_cu Re: Lucy!!! 10.07.07, 11:13
        To fajnie- wiesz, na czym stoisz przynajmniej. ;-)
        Czyli najdalej w poniedziałek-wtorek świętujemy narodziny Gismolątka! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka