a090707
15.07.07, 16:15
witajcie, dziekuje za zyczenia, urodzilam w piatek 13 :) juz po 1 dobie bylam
w domu.teraz maly spi, co jest moim sukcesem, bo plakal cala noc jak tylko
odstawilam go od cyca- a karmic mi ciezko, bo pokarmu malo i sutki strasznie
bola.jak pisalam wczeniej mialam bole w sumie przez caly dzien, ale
przechodzilam je jakos i jak juz zajechalam do szpitala to rozwarcie na 7 cm.
sam porod byl krotki, super polozna, sala do porodu itp.niesamowita uprzejmosc
i zyczliwosc, nie to co w Polsce niestety.
najgorszy byl final, nie mialam sily przec, nie bardzo mi to wychodzilo,
polozna chronila krocze, parlam w roznych pozycjach, w koncu zostalam nacieta,
mam okolo 20 szwow, ale normalnie siedze, nie boli mnie i jest ok.
maly tylko wyszedl, zostal ze mna na 1,5godz ,pozniej maz go ubieral-kosmos
dla niego :)mamy zdjecia, nawet maly film.
do konca nie wiedzialam czy chlopiec, czy dziewczynka, jest sliczny, ma duzo
wloskow, a ubranka na 56 cm za duze :)
pozdrawiam-zmeczona i niewyspana, ale szczesliwa