Dodaj do ulubionych

co na komary

16.07.07, 13:38
Kupiłam takie urządzenie firmy chicco tzw odstarszacz na komary ale nie
działa. Moskitiery w oknach odpadają bo dachowe, otwierają się do środka. Co
robić ja to sobie jeszcze jakoś poradzę ale malutka jak się urodzi to co?
Obserwuj wątek
    • burda3 Re: co na komary 16.07.07, 13:49
      Mamy ten sam problem ! Co noc - akcja zabijania- dziesiątki na scianach ! A
      mieszkamy nad samą Odrą, więc lata tego mnostwo.Na razie strzelamy gazetami-
      ale jak sie Małe urodzi to nie wiem,czy takie polowania bedziemy urzadzac co
      wieczór////
      Tez mamy połaciowe okna- do naszych (Fakro) mozna dokupic moskitiery- ale sa
      bardzo drogie, nie stac nas, zwłaszcza teraz jak tyle wydatkow.
      Jesli ktos zna jakis bezpieczny specyfik na komary - niech napisze ! plisssss
      • chanastel Re: co na komary 16.07.07, 14:33
        Ha! Chyba wiele nas łączy. Też mamy okna fakro i niestety cena moskitiery nas
        powaliła. Odpada zakup. Chyba żeby spróbować założyć zrobioną własnoręcznie na
        ten wykusz od okna, na tej samej zasadzie co fakro. Już nie mam pomysłów. Ja
        się podrapię a maleńka?
        • burda3 Re: co na komary 16.07.07, 15:06
          ja tez gnebie starego,zeby cos wymyślił i co i nic ! pojade do Castoramy i
          kupie jakąs siatke i przybije młotem do sciany- bedzie dziadostwo ale moze to
          pomoże...bo nie wiem co? A te narzady/przyrządy do kontaktów mówisz nie
          działaja?
          Faktycznie ceny moskitiery na 2 okna to gruba przesada- mało kogo stać.
          Moze wspolnymi siłami cos wymyslimy - bo żrą okropnie !
          • chanastel Re: co na komary 16.07.07, 15:12
            Kupiłam takie do gniazdka ultradźwiękowe ale te komary chyba jakieś głuche.
            Mają to gzieś. Co wieczór kombinuję inną wersję. Włączam wcześniej niż zwykle,
            nie palę światła ale nie działa. Zresztą jak mała przujedzie na świat to nie
            będę jej wieczorem po ciemku ubierać. I co wtedy? Może ktoś jeszcze coś napisze?
            • burda3 Re: co na komary 16.07.07, 15:16
              A może kupimy taką moskitiere albo siatkę i powiesimy nad łózeczkami ? Moze to
              jakieś rozwiązanie?
              • chanastel Re: co na komary 16.07.07, 15:31
                jest to jakieś rozwiązanie.Tylko boję się ze jej to powietrze zabierze. No
                wiesz nie za wiele ale że będzie jej duszno. No ale jest to jakaś opcja
                • burda3 Re: co na komary 16.07.07, 15:35
                  kiedys bylo cos takiego w ikei ale ostatnio nie widziałam- moze na allegro cos
                  znajdziemy?
                  • chanastel Re: co na komary 16.07.07, 15:38
                    no to do roboty:)
                    • burda3 Re: co na komary 16.07.07, 15:44
                      moze pojade do Ikei jak mnie stary zawiezie na drugi koniec miasta :-))) -
                      kupić Ci jak bedzie?, kosztowało ok 30-40 zł nie pamietam dokładnie. Ja z
                      Wrocławia- moge Ci przesłac pocztą.
                      • chanastel Re: co na komary 16.07.07, 15:53
                        Na allegro znalazłam za około 20, więc luzik. A poza tym teściowa pewnie
                        dostarczy kawałek firanki i ztego uszyje bo to tzw.złota rączka ale dzięki:)Są
                        tam jeszcze takie lampki które ściągają swoim światłem komary ale nie wiem czy
                        to bezpieczne?
                        • jutka7 Re: co na komary 16.07.07, 16:05
                          no to ja teraz zadam chyba glupie pytanie- ale czy te środki włączone do
                          kontaktu typu raid są niebezpieczne dla dziecka?
                        • burda3 Re: co na komary 16.07.07, 16:08
                          no pewnie, wystarczy jakas cieniutka firanka tak mysle- sama zrobie, chociaz
                          szyc nie umiem :-)
                          • chanastel Re: co na komary 16.07.07, 16:12
                            Niestety tak. Chociaż one jako jesyne chyba naprawdę działają. Gdzieś czytałam
                            że nawet w ciąży nie powinno się ich używać. Ale mi wystarczyło że nie mogłam
                            zasnąć przez brzuch żeby jeszcze musiałabym znosić komary. No ale mała wkrótce
                            (mam nadzieję)się pojawi więc coś trzeba wymyślic
    • lipiec_2007 Re: co na komary 16.07.07, 18:40
      Ja tez kupilam to urzadzenie do kontaktu firmy chicco i przyznam szczerze, ze
      swietnie sie sprawdza. mieszkam przy jeziorku i komary dawaly sie nam
      wieczorami we znaki.

      moze nie dziala efektywnie dlatego, ze je wlaczasz i wylaczasz. instrukcja
      mowi, ze caly czas powinno byc wlaczone. wazna jest tez powierzchnia pokoju -
      na pomieszczenia duze powyzej 25m2 powinno sie uzywac dwoch.

      • chanastel Re: co na komary 16.07.07, 18:44
        naprawdę cały czas powinno byc włączone? to trochę dziwne. Nie przegrzeje się?
        No to lecę włączyć. Pokój niewielki jakieś 13m. Jeśli zadziała to będę w
        niebowzięta. Już się bałam że popsute albo jakaś lipa. A na jaki kolor się
        świeci Twoje?
        • lipiec_2007 Re: co na komary 16.07.07, 19:50
          Dioda od z przodu swieci na zielono, a od tylu czerwona lampka.
          Moze "twoje" komary sa jakies odporniejsze:)?

          Aha, i jeszcze jedno. Eksperymentowalam tez troche z kontaktami. Poczatkowo
          sprobowalam za sofa, a komary troche byly sniete, ale wciaz ciely. Potem
          sprobowalam kontaktu, ktorego nic nie przyslania i nie blokuje, tak zeby te
          ultradzwieki mogly sie swobodnie rozchodzic. No i udalo sie.
          • chanastel Re: co na komary 16.07.07, 20:08
            Problem w tym że moja dioda się nie świeci:( może jest popsute? Lampka świci
            się na czerwono i prześwituje na diodę. Właśnie mi się wydawało że w instrukcji
            było napisane że powinno palić się na zielono. Wydałam na to 50zł
            • lipiec_2007 Re: co na komary 16.07.07, 21:15
              to moze tlumaczyc, dlaczego nie dziala. jesli masz jeszcze rachunek, to moze
              sprobuj zareklamowac
              • patrice7 Halo halo 16.07.07, 23:28
                Drogie Kobitki taka moskitiera siateczkowa o jakiej piszecie jest dostepna za "grosze" w Jysku kosztuje 19,90 i jest b.duza wiec obejmie kazde lozeczko nawet wieksze jest cala z cienkiej"firaneczki wiec mozna na niej przyszyc motylki ,kwiatuszki, czy co sie wam tam podoba:)) Jysk w kazdym wiekszym miescie jest takze bez problemu:)) Burda3 we Wrocku sa 4:))
                co do odstraszaczy kontaktowych-straszna porazka,alee... jest fajny wynalazek ktory przetestowalo wielu moich znajomych i mowia ze dziala:) a mianowicie kawalek jakby"plytki" nasaczonej jakims specyfikiem ,ktory chyba wogole nie jest wyczuwalny dla ludzi a komary odstrasza skutecznie:) kosztuje ok 13 zl i dziaal ok 4 mies:))
                • burda3 Re: Halo halo 16.07.07, 23:32
                  Patrice - wysyłam jutro mojego do Jyska :-) dzięki i pozdrawiam!
                  • patrice7 Re: Halo halo 17.07.07, 11:40
                    Wysylaj wysylaj bo naprawde warto:) Fajna jest a za niewielkie pieniadze:)
    • patrice7 a tu o ta płytka o ktorej pisałam:) 17.07.07, 11:41
      www.allegro.pl/item212632285_mole_komary_muchy_owady_plytka_globol_i_jest_ok_4.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka