enya81 22.07.07, 09:22 Pierwszy raz udaje mi sie jako pierwszej przywitać, bo zwykle o tej porze to już wiele z was kobitki buszuje na forum :) Pogoda zapowiada sie ładna i słoneczna, a ja już 5 dzień po terminie także bez zmian. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucy_cu Re: Witam w niedzielny poranek! 22.07.07, 09:32 Helou! Pogoda lux, witam Drogie Panie Lipcowki! Zaraz zasuwam do kliniki na ktg plus zastrzyk uwrazliwiajacy macice na skurcze, juz trzeci z kolei. A jutro indukcja. Oby sie udala. Malo mnie pociaga perspektywa porodu na oksytocynie, bo juz jeden taki przezylam, ale jak mus to mus. Puchne potwornie, wczoraj mialam wrazenie, ze popeka mi skora od stop po kolana, ohyda. Krazenie mi siada, jak twierdzi lekarz. Milej niedzieli wszystkim zycze!!! Odpowiedz Link
m_k8 Re: Witam w niedzielny poranek! 22.07.07, 09:39 Cześć Dziewczyny! Witam serdecznie w ten piękny poranek :) Jutro kontrola u lekarza, zobaczymy co powie... Odpowiedz Link
katx1 Re: Witam w niedzielny poranek! 22.07.07, 10:27 Enya, ja dzisiaj lecę po biszkopty i seans voo doo dla ciebie urządzę, bo jak patrzę na te upały to mi cię naprawdę żal, weź no chłopa w obroty może... Odpowiedz Link
enya81 Re: do katx1 22.07.07, 10:45 Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę, że Twój Wiktorek jest juz tyle czasu z Wami, a mój Szymek w ogóle ma nas w nosie i nic sobie nie robi z tego, że codziennie go zaklinamy żeby juz sie przestał wygłupiac i wyszedł na zewnatrz. Mąż ostatnio o niczym innym nie myśli...tylko jedno mu w głowie, bo po okresie posuchy teraz nadrabiamy zaległości hihi, ale jak widac na naszego syna to zupełnie nie działa :( Chyba po prostu musimy mu dać czas...a jak nie to go popieszczą oksytocyną i wtedy już skończą się żarty. Tylko, że wtedy pewnie mamusia będzie niezbyt milo wspominać poród. Lekarz mnie straszy, że może sie skończyć cesarka, jak będzie tak opornie szło. Napisz jak dochodziłas do siebie po cięciu, bo ja strasznie jakos tego boję. Pozdrawiam i ściskam Twojego Synka. Odpowiedz Link
burda3 czesc Dziewczyny nierozpakowane i rozpakowane :)) 22.07.07, 10:56 We Wrocławiu w końcu troche chłodniej, ale jeszcze jest w miare rano ...u mnie bez zmian, mam zamiar spędzić leniwą niedzielę, cos dobrego zjeść, trochę pomalować i poprzytulać się przed telewizorkiem :-) pozdrawiam= asia Odpowiedz Link
katx1 Re: do katx1 22.07.07, 10:57 Lepsza cesarka niż, minimalne ryzyko dla dziecka, wiadomo że gorzej niż po sn ale wszystko do zniesienia, ja jestem z tych twardszych to szybko wstałam (równe 24h) i potem to już tylko kwestia rozchodzenia się, bolało szczególnie wstawanie z tych cholernych łóżek ( to chyba ktoś po złości wymyślił takie wysokie łóżka dla ludzi po operacjach),potem bolało mnie dość długo na szwie jak leżałam na prawym boku więc miałam problem z pozycją do karmienia, ogólnie nie było tak tragicznie. Ja jak bym była 5 dni po terminie to bym sobie już dawno kazała wywoływać albo cc robić, nie mam tyle cierpliwości co ty. Trzymam kciuki, powodzenia. Odpowiedz Link
kurdkowa Re: Witam w niedzielny poranek! 22.07.07, 12:25 Witam również, wczoraj minął termin.. jutro musze iść do mojej gin kołować zwolnienie na kolejne dni... kurcze a byłam pewna, ze wczoraj urodzę;( Odpowiedz Link
agasar79 Re: Witam w niedzielny poranek! 22.07.07, 14:11 Witam serdecznie z deszczowej Bydgoszczy. Dziś drugi dzień po terminie, ale w południe zauważyłam malutki kawałek czopa, wiem że to niewielkie pocieszenie ale zawsze coś :) Pozdrawiam Odpowiedz Link
bubunia1 Re: Witam w niedzielny poranek! 22.07.07, 16:11 Enya, ja tez 5 dni po. Dziś był zapis ktg. Pierwszy raz mała od razu zaczęła sie ruszać więc szybko poszło. Przeważnie ma to gdzieś i śpi a ja podchodzę do badania dwa razy ;) Nie mam nawet lekkich skurczy ;( W "najgorszej" opcji w piątek przyjmą nas do szpitala ;( Może uda się po dobroci. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
aldona784 Re: Witam w niedzielny poranek! 22.07.07, 16:54 My też po KTG, 0 skurczy, malutka w porządku, a ja ledwo żyję. Od dwóch tygodni pierwsze słowa męża po przebudzeniu to "... czy dzisiaj będziesz rodzic?..." dowcipniś. Wieczorem znów do rodziców, więc nie będe wiedziała co się dzieje na forum. Wrócę w weekend i pewnie wszystkie będą już "rozpakowane" - a ja nie. O nie, nie, nie, nie !!! Odpowiedz Link