Ale mi sie nudzi

24.07.07, 19:01
Trzeci dzien po terminie; zaczynam sie denerwowac tym faktem, całymi dniami
siedze sama w domu (mąż w pracy)i na dodatek co jakis czas sms`y czy urodziłam
(i to od osób, z którymi nie miałam kontaktu z poł roku-jakby miały w tym
jakiś cel wiedzieć pierwsze).
Wiem ze sa to ostanie chwile odpoczynku, relaksu i ogólnie spokoju swiętego
ale ja juz wariuję, chce bardzo miec synka juz i wiem ze nie bedzie juz nigdy
tak "nudno" jak teraz, ale uwierzcie, ze nie mam co robic.
Wkurzam sie z byle powodu.
Boję sie o dziecko, dlaczego nie chce juz sie urodzić, dlaczego kobietom po
terminie po prostu każą czekac do 14 dni...
Jak wspomne o tym mężowi to twierdzi ze przesadzam, ze trzeba czekac....łatwo
mówić, to nie on chodzi w ciązy, to nie on ma jakieś dolegliwości itp.
Musiałam troche sie wyżalić choc i to tak mało, mogłabym napisać
książkę...taką mam wenę twórczą dzisiaj.

Trzymajcie sie jeszcze te "nierozpakowane" Pozdr.
    • kurdkowa Re: Ale mi sie nudzi 24.07.07, 19:54
      Ja to chodzę wściekła jak osa,...też 3 dzień po terminie. Już nawet nie
      odbieram telefonów, nie odpisuję na esemesy...Do 21 to normalnie latalam jak
      wariatka z mopami, szmatami, z psem itp. Od 22 nastąpiła zmiana diametralna,
      siedzę jak kwoka przed TV, lub z nosem w książce, wszyscy mnie denerwuja,... a
      na dodatek mój mąż jest na zwolnieniu z powodu niesprawnej giczały i tylko
      kicać potrafi;(( z ledwością na dodatek,...ciekawe czy będzie kicał na
      porodówce, czy sto razy ozdrowieje, a ja jeszcze nie urodzę;(
    • monikaj21 Re: Ale mi sie nudzi 24.07.07, 20:01
      Rozumiem Cię i nie zazdroszczę...
      Mialam tak w poprzedniej ciąży - urodziłam 2 tygodnie po terminie i miałam
      wrażenie że te 2 tygodnie to czwarty trymestr, wściekła byłam.
      Przy drugim dziecku będzie lepiej :) Teraz urodziłam 8 dni po terminie ale czas
      mi się nie dłużył wręcz przeciwnie - dzięki temu w ogóle zdążyłam przygotować
      mieszkanie na nowego lokatora :)
    • bubunia1 Re: Ale mi sie nudzi 24.07.07, 21:00
      Anula... ja jestem 7 dni po terminie ;( Już nikt nie dzwoni do mnie bo
      wszystkich "ofukałam". Dzwonią do męża ;) Koleżanki mi mówią "nie martw się,
      przecież kiedyś musi sie urodzić"... tylko czemu "po" i to tak długo?? Trzymaj się.
      • zurawina100 Re: Ale mi sie nudzi 24.07.07, 21:19
        a ja jestem dwa dni przed terminem i nie wiem czemu ale sie czuje jakbym byla z
        tydzien po terminie, mam strasznego doła, malenstwo mało sie rusza, dzis
        pojechalam na izbe przyjec, juz po raz trzeci z powodu ruchow, wyszlo ze tetno
        ok, te ruchy mnie niepokoją.
        Dziewczyny- a jak jest u was z aktywnością dzieciaczków??Ja w kazdym razie nie
        moge naliczyc 10 ruchow w ciagu godziny a nawet dwoch.
        Pozdrawiam
        • patrice7 Re: Ale mi sie nudzi 24.07.07, 21:25
          z
          > Dziewczyny- a jak jest u was z aktywnością dzieciaczków??Ja w kazdym razie nie
          > moge naliczyc 10 ruchow w ciagu godziny a nawet dwoch.
          > Pozdrawiam

          u mnie akurat moja mala od samego poczatku jest mega aktywna nigdy nie musialam liczyc, nawet teraz jak jestem po terminie mam wrazenie ze wogole nie spi:)))))
          dol okrutny ze trzeba zcekac, coraz czesciej mam wrazenie ze to ciaza sloniowa:))a wagowo by sie zgadzalo:))))))))))))))
        • bubunia1 Re: zurawina100 24.07.07, 21:25
          Powinnaś liczyć ruchy po posiłku: śniadaniu, obiedzie i kolacji. Zjesz,
          kładziesz się na godzinkę i liczysz: kopniaki, prężenia, wygibasy itp. Jeżeli
          przez godzinę po jedzeniu nie naliczysz 8 ruchów (oficjalnie 10 ale lekarze
          mówili że 8 tez jest ok) to nie dobrze. Tylko pamiętaj - po jedzeniu. Bo w innym
          czasie dzidzia może sobie smacznie spać ;)
          • kasia.bubelko Re: zurawina100 24.07.07, 21:33
            dzisiaj przez cały dzien próbowałam liczyć i nic...wiec o 16 pojechałam na izbę
            przyjęc i okazało się ze wszystko ok i nawet dziecko sie poruszyło podczas
            badania ktg a teraz od czasu do czasu się poruszy.W czwartek następne ktg
          • zurawina100 Re: zurawina100 24.07.07, 21:35
            wychodzi na to że moje dziecko jest strasznie leniwe, skoro ktg wyszło ok, ale
            sie stresuje tym wszystkim
            • bubunia1 Re: zurawina100 24.07.07, 21:58
              Dziś w czasie zapisu dowiedziałam sie, że to urządzenie od ktg zapisuje też
              ruchy, bo czasami my ich nie czujemy a dziecko się rusza tylko nie walnie mocno
              a lekko w jakieś miejsce gdzie tego nie czuć. Bo leżała obok dziewczyna która
              mówiła że nic nie czuje a położna mówiła jej kiedy był ruch ;) Nie martw się.
              Ja znalazłam patent na moje dziecko, które zawsze spało na ktg - przed wejściem
              na badanie nie siadam a cały czas się ruszam - może to śmiesznie wygląda jakbym
              miała adhd ;) ale potem jak sie położę to mała wariuje bo nie śpi ;) Sprawdziło
              sie to na dwóch ostatnich badaniach bo jak do tej pory zawsze podchodziłam dwa
              razy do ktg bo córcia spała ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja