wysypka - pomocy

29.08.07, 10:43
U mojej Nikoli pojawiła się wysypka. Wygląda jak potówki. Jest na
szyji, na brzuszku i zaczęła się pojkawiać na twarzy. Nie od
kosmetyków, bo nic nowego nie używałam. Niestety byliśmy w niedziele
na chrzcinach i jadłam kilka nowych rzeczy. Karmię piersią. Czy to
może być alergia pokarmowa, czy tak wygląda czy inaczej? Iść do
lekarza? Mała jest spokojna, nie płacze. Pomóżcie nie wiem co robić.

Jeżeli to alergia na pokarm to jak długo się utrzymuje taka wysypka?
W niedziele mamy chrzest Nikoli, akurat teraz musiała się pojawić ta
wysypka!
    • a090707 Re: wysypka - pomocy 29.08.07, 10:58
      Moj maly tez ma krostki na brzuszku, pleckach, raczkach,na buzi i pod uszami,
      ale polozna powiedziala, ze to od moich hormonow i powinno samo zniknac, tylko,
      ze on ma 7 tyg.a te krostki sa juz chyba ze 3 tyg. Jak posmaruje oliwka to sie
      nasilaja. Najlepiej kapac w krochmalu.
      Jestem ciekawa co napisza dziewczyny, moze trzeba cos z tym robic-ja to wogole
      mam problemy ze swoim synkiem, a polozna na wszystko mowi ok, tak ma byc, samo
      przejdzie.Tak to jest za granica, a ja bezsilna czekam na poprawe.
      • agasar79 Re: wysypka - pomocy 29.08.07, 11:15
        Moja Natalia miała krosteczki na buzi i całej główce (teraz zostało
        tylko kilka na buzi). U niej to były raczej potówki, bardzo się poci
        podczas jedzenia, no i może troszkę ją nieraz za ciepło ubrałam.
        Po trzech kąpielach w nadmanganianie potasu na główce nie ma już po
        krosteczkach śladu (można również wykąpać w krochmalu - również
        super efekt)
    • asia19813 Re: wysypka - pomocy 29.08.07, 11:49
      spróbuj też sudokremem u mnie pomaga,
      • babajagaa Re: wysypka - pomocy 29.08.07, 12:03
        Moj olaf mial wysypke na calym ciele praktycznie,najwiecej na
        brzuchu-po dwoch kapielach w krochmalu wszystko zniknelo tylko ze
        okazalo sie ze maly ma alergie na bialko mleka krowiego.
        • asia-ch Re: wysypka - pomocy 29.08.07, 12:11
          Mieliśmy w niedziele chrzciny i zjadłam trochę tez nowych rzeczy. Jasiek dostał
          tez wysypki, ale po 2 dniach ona zniknęła już prawie. Jak była wczorajna
          szczepieniu to lekarka nawet jej nie zauważyła.
Pełna wersja