Dodaj do ulubionych

Jakieś brzydactwo na uszach...

21.09.07, 15:34
Zauważyłam ze małemu na jednym uszku i za uszkiem zrobiło sie
cośtakiego jakby suchego, takie szorstkie...a nawet stwierdziłam ze
jakby liszaj. Smarowałam i smaruje oliwką, próbowałam linomagiem ale
narazie cholerstwo jest, co prawda małe to takie ale jednak. Moze to
skaza bo maluch ma nadal troszke na policzkach i bródce kilka
białych krostek, miał niedawno więcej ale znikają, tylko te jeszcze
widac.
I teraz, co to moze byc na tym uszku, czy to moze przesuszone
miejsce czy co? Na małżowinie ale tak bliżej miejsca gdzie można
kolczyki wkłuc ma malenkie, kształtu jakby owalnego, właśnie takie
szorstkie.
Moze któras sie z tym spotkała?
W poniedziałek wybieram sie do lekarza ale tu popytam najpierw o to.
Obserwuj wątek
    • kamamama2 Re: Jakieś brzydactwo na uszach... 21.09.07, 15:57
      Pewnie to samo co moja Rozalka. Ma takie świństwo za uszkami i na
      szyjce, dodatkowo uczulenie na brzuszku i pleckach. pediatra
      powiedziała, że to liszaj alergiczny. Smarowałyśmy tormentiolem,
      teraz się wygoiło trochę więc smaruję kremem Balneum. Jest dużo
      lepiej, ale nie zniknęło i nie robią się ranki. Ja jestem na takiej
      diecie, że już prawie nic nie jem, ale jak się wygoi to będę
      próbować...
      • anula_82 Re: Jakieś brzydactwo na uszach... 21.09.07, 16:15
        a mówila na co moze dziecko byc uczulone ze wyszlo cos takiego? ja
        jem prawie wszysztko no oprócz tych wzdymających i ostrych
        produktów, nabiał wcinam bo lubię a narazie sie nic nie działo, bo
        mysle ze jakby mial skaze to by odrazu wyszla na jaw i to taka ze
        rozpoznałabym ze to nie trądzik niemowlęcy.
        • kamamama2 Re: Jakieś brzydactwo na uszach... 21.09.07, 16:19
          najbardziej podejrzany nabiał, bo uważałam na jedzenie bardzo -
          starszak uczulony na "wszystko" - ale też przestałam np prasowac
          ubranka, bo wtedy bym już chyba w ogóle nie spała...
          A tylko na uszkach ma, czy jeszcze gdzieś jakaś wysypka?
          • anula_82 Re: Jakieś brzydactwo na uszach... 21.09.07, 16:28
            tylko za tym uszkiem a terraz zauwazyłam ze za drugim tez i to jest
            miejscu gdzie sie skórka sie "załamuje" czyli przy styku ucha z
            główką. moja szwagierka mowila ze to moze byc taka ciemieniucha bo
            jej Jagoda tez miała i to długo...
            ja bym chyba oszalała bez nabiału! i w ogóle na jakiejś diecie ;)
    • aga_n20 Re: Jakieś brzydactwo na uszach... 21.09.07, 21:27
      u mojego małego też na uszkach są takie such i brzydkie ślady ja smaruję je
      oilatum krem i schodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka