Dodaj do ulubionych

Dział do wyładowań złych emocji :D

    • onka7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 19.06.08, 09:10
      Boże ja już nie mam siły do tego wszystkiego!
      Wczoraj tak się wykurwiłam na męża, że aż mu uszy zwiędły. Powodem była jakaś bzdura jak zwykle. Jestem tak przemęczona i wściekła że nie panuję nad sobą. Jestem sama z Jasiem całe dnie, mieszkamy na zadupiu. Dziczeję bo tu nikogo nie ma. Jestem w ciąży, mam totalną huśtawkę nastrojów, boję się co będzie z dwojgiem dzieci. Mężuś zasłużony i dzielny pan doktor całe dnie i noce pracuje, wyjeżdża na swoje lekarskie sympozja, a ja tu gniję w swoich żalach. Tak chciałam wrócić do szpitala do pracy po wakacjach, tak się cieszyłam, a tu ciąża niespodzianka. Trzeba się cieszyć i jakoś to poukładałam. Kocham mojego maluszka, ale czasem już wymiękam. Od pierwszego dnia po urodzeniu Jasia jestem sama. W dzień i w nocy. Teraz jestem jak bomba zegarowa, nigdy nie wiadomo kiedy mnie szlag trafi. Urodziłam Jasia rok po śmierci naszej córeczki, wszystko jeszcze miałam poranione i teraz kolejna ciąża, nosz kurwa mać czuję się jakbym miała 100lat. Nie mam już siły.
      • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 19.06.08, 11:14
        Strasznie trudno coś Ci poradzić. A powiedzenie: Będzie dobrze! mnie by tylko
        rozzłościło. Więc powiem tak. Musi Ci być strasznie ciężko. Najgorsze jest to,
        że wciąż jesteś sama. Wtedy wszystkie lęki i problemy urastają do niesamowitych
        rozmiarów. A im więcej ich jest tym trudniej patrzeć na świat optymistycznie. W
        tej sytuacji to Twój mąż powinien służyć Ci oparciem. Skoro często go nie ma to
        niechby, wtedy gdy jest, się tobą "poopiekował"; naładował Twoje baterie.
        Gdybym miała bliżej (Radom) przyjechałabym żebyś się chociaż mogła porządnie
        wygadać i popłakać, bo to pomaga. Ale masz w Warszawie nasze lipcówki, może
        któraś mieszka blisko CIebie?
        A na razie wirtualnie przytulam.
        • onka7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 19.06.08, 12:48
          Bardzo Ci dziękuję. To fakt, mąż ma trudności w okazywaniu uczuć, a czasem sama świadomość że bardzo mnie kocha nie wystarcza.
          • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 19.06.08, 13:07
            Jak mała wieczorem mi odpuści to wyślę Ci maila na pocztę gazetową. Trzymaj się.
      • asuzi Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 19.06.08, 11:28
        Też mam czasami złe dni, wracam do domu po pracy i mam na głowie porządki,
        pranie i oczywiście Zuzię, chcę z nią spędzac wolny czas, a wtedy wszystko inne
        leży, mąz ciągle musi cos zrobić dla teściowej. Wczoraj była rocznica śłubu,
        myślałam że spoędzimy razem wieczór i co, pojechał z teściowa na wieś, wrócił
        przed 21. Powiedziałam że szykuję Zuzię spac i sama się kłade, bo poprzedniego
        dnia póxno poszłam spac, dobrze że chociaż kwaity kupił i pamiętał :(.
        Może minie Twój zły nastrój, minął pierwsze miesiące ciąży, pojawi się brzuszek
        i będziesz się cieszyć że powiększy się rodzina :). Głowa do góry. Przytulam
        • onka7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 19.06.08, 12:53
          Oj teściowa to osobny temat. Mieszka kilka domów dalej i nie mogę na nią liczyć. Zazwyczaj więcej z nimi kłopotów niż rodzinnej pomocy. Ja już kończę 5-ty miesiąc, a brzuszka nie mam. Dziwnie się czuję, bo nie widać ciąży, a ja nie czekam na to wcale. Jak czekałam na Marysię i Jasia, to specjalnie się wypinałam do przodu, a teraz tak jakbym miała nadzieję że mi nie urośnie. Dobrze że czuję Frania, bo zupełnie bym o nim nie myślała. Wyrodna ze mnie matka.
          • klaudia020707 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 19.06.08, 13:04
            Nie wyrodna, tylko zmęczona!!! Na pewno jesteś wspaniałą matką, jedyną i
            wyjątkową dla Jasia i niedługo dla Franka!!!
            Los Cię nie rozpieszczał, nie poddałaś się, nie poddawaj sie i teraz!!!
            Przytulam mocno.
    • onka7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 19.06.08, 13:11
      bardzo, bardzo dziękuję:))
      • a.zaborowska1 onka7 19.06.08, 15:08
        a powiedz gdzie ty mieszkasz na tym zadupiu?
        ja też cały dzień z dzieciakami w domu :-/ sama
        • onka7 a.zaborowska1 19.06.08, 15:15
          Mieszkamy w Starych Babicach, to jest w okolicach zachodniej warszawy, czyli bemowa, jelonek i bielan.
          A Ty gdzie? Fajnie by było...:)
          • a.zaborowska1 Re: a.zaborowska1 27.06.08, 07:17
            Ja pod Warszawą ale z drugiej strony w Zielonce :-(
            szkoda, że nie mam prawka wpadłabym do ciebie. Jak się pogada to
            zawsze lepiej
      • edzia.79 zwariuje z tym M 20.06.08, 10:30
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        ulzylo choc troszke
        szkoda ze nie moge sie tak wykrzyczec w realu
    • beetaa Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 20.06.08, 23:36
      wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr,
      q....................................................................
      a niech ich ges kopnie!
      m ma jutro urodziny, siedzialam od wczoraj w kuchni, pieklam i
      pieklam, bo goscie przychodza na kawe i ciasto przez 3 dni...
      q... a ci dzisiejsi przyniesli wlasne ciasto, mojego nawet do geby
      nie wzieli (po jakiego diabla tak sie spieszylam?) i jeszcze
      siedzieli do 22:30, tzw. najdluzsza kawa nowoczesnej Europy... i
      wcale nie oto chodzi, ze tak dlugo siedzieli, czy wlasne ciasto
      przyniesli, tylko czuje sie strasznie urazona, kurde nic nowego nie
      sprobuja tylko te swoje smietanowe ciasta zra ;) a czlowiek sie
      stara, zeby inne zwyczaje im przyblizyc.
      A w morde z nimi...
      ulzylo mi!
      • klaudia020707 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 20.06.08, 23:42
        ...a niech ich kopnie tam gdzie słońce nie dochodzi.........nieładnie zrobili, feee
        nastepnym razem nic nie rob, jak by co na progu ich przywitaj słowami:a ciasto i
        kawe przyniesliscie???
    • effka_81 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 26.06.08, 08:15
      Kurwa, kurwa kurwa mać!!! Wczoraj była u nas burza nie zdązyłam zdjąć kwiatków z
      balkonu i połamało wszystkie chyba mnie szlag trafi!!!!
      Pierdolona burza, tyle kasy poszło się jebać!!!
      Ale jestem wściekła moje kwiatki buuuuuuuuuuu
    • effka_81 Lilka poszalalas:) 26.06.08, 14:35
      Ja mam takie nerwy zawsze przed @, wtedy to wszystko mnie wkurwia na maksa!!!
    • edzia.79 Re: Lilka poszalalas:) 26.06.08, 17:00
      Lilka ty i gruba?????
      no nie moge!!!
      chuda laska z ciebie a chlopakow masz super fajnych,grzecznych ze nie jedna z nas by chciala miec takich blizniakow zamiat jednego upiora.
      • onka7 dołączam do oszalałaś:) 26.06.08, 17:39
        Śliczna kobietka jesteś,bo niby po kim Twoje dzieciaki takie czaderskie? a obiad, spacery i sprzątanie są do dupy nie zaprzeczam, co Ci będę oczy mydlić:) Ja to sobie czasem lubię rzucić przedmiotkiem jakimś i lżej mi na duszy:) albo pokrywkami powalić. Mąż od razu wie co ma zrobić ze sobą:P
    • ewlinp Re: ale mnie wkurza... 26.06.08, 17:40
      nieno mój waży 12kg i podobne uwagi słysze, tylko że tak jak po Julku wcale tej
      wagi nie widać, i kurwa mać (że tak se ulże) nasze dzieci nie są tłuste, są
      śliczne mają apetyt i ROSNĄ!!!
      A wredne baby niech spojrzą na swój wygląd zanim zaczną innych oceniać!

      Moja sąsiadka podobnie mówiła, ale przyciełam ją raz, drugi, trzeci i skończyły
      się głupie komentarze.

      Szkoda że nie mam najnowszych zdjęć powrzucanych, ale postaram się w najbliższym
      czasie i zobaczycie "JAKI JEST GRUBY!" ;)

      Pozdrawiam i miłego dnia zyczę :)
      • ewlinp Re: ale mnie wkurza... 26.06.08, 18:03
        dbra dodałam nowe fotki, ok niech bedzie to, no i co czy moje dziecko wygląda na
        tłuściocha??? 12kg a jak dla mnie wcale nie widać tej wagi :)
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1274520,2,1.html
        Dodam tylko, że mój M. ma kolege w pracy, którego syn ma 2 lata i waży 30kg i
        ostatnio zrzucił im telewizor z szafki :DDD
        ten to dopiero kolos ;]
    • edzia.79 Re: ta nie laska!!!!! 26.06.08, 18:58
      chyba widzialam na wlasne oczy ze laska!!!!!
      • ankas4 Re: ta nie laska!!!!! 27.06.08, 00:29
        Lilka łaczę sie w bółu, mnie tez trafia to przybieranie na wadze brrrrrrrrrrr.
        wkurza mnie moj wiszacy płat skóry na bruchu:) ktory wypelnia sie tłuszczem ...
        przez to nie ma szans na zalozenie czegos bardziej obcislego !!!!!!!!!!

        Co do dzieci,,, jak ja Cie dobrze rozumiem, ostatnio myslalam,myslalam i
        wymyslilam ,ze chyba jednak lepiej miec niezbyt grzeczne dzieci,bo sie czlowiek
        przyzwyczai i jak sa grzeczne to traktuje to jak cud, a my mamy grzeczne dzieci
        i jak sa lekko niegrzeczne to dla mnie przynajmniej jest to tragiczne, bo nie
        jestem do tego przyzwyczajona i ooooooooo tak zle i tak nie dobrxe.... ale co
        tam Lila przeciez urodzimy sobie coreczki i juz;)

        Sciskam!!!!!!!!!! mocno!!!!!!!!:)
        • lilka.k Re: ta nie laska!!!!! 27.06.08, 06:51
          Ach, no neich bedzie zem laska, od razu mi lepiej ;)
          A co do coreczek, to snilo mi sie dzisiaj, ze urodzilam dwie i jeszcze...2
          chlopcow, czworackzi, szok..mowilam, ze mam schizy ciazowe :)
          • effka_81 Re: ta nie laska!!!!! 27.06.08, 08:10
            O kurde jaki sen proroczy hehe;))
            • lilka.k Re: ta nie laska!!!!! 27.06.08, 08:14
              Nie kracz! He he...
              Gdzie ja bym tyle łóżeczek zmieścila? ;)
              Ze o wozku nie wspomne...
              Szkoda, ze nie zagladnelam o 1 w nocy dzis na ten watek, z mezem tak sie
              klocilam, ze szok. `dzieciarnia nie spala, ja na rzesach chodzilam, antek tylko
              na rekach, myslalam, ze oszaleje, nie podołalam i musialam sie poklocic z mezem.
              Szkoda, ze dzieci sluchaly..oby nigdy wiecej.
              Ide sprzatac rozlane wino...bo siedze znowu jak przklejona do tej klawiatury..
          • klarysa007 Re: ta nie laska!!!!! 27.06.08, 08:17
            Hihihi czworaczki, znów byłabyś pierwsza na forum ;P
    • joasia83m Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 08:44
      KURWA JEGO MAć!!!!!! przepraszam, nigdy nie chcialam tego pisac, ale tak jestem
      wkurwiona i ryczec mi sie chce-------> tesciowa ://///
      • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 08:57
        Oj widać, że Cię doprowadziła do furii.
        Przytulam.
      • yvonne79 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 09:57
        Teściowa to potrafi człowieka wkurzyć... Wiem coś o tym. Przytulam.
        • asuzi Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 10:24
          cholera powinno się brać męa i przynajniej 200km od domuów
          rodzinnych swoich i meża, ja tez mam kiepsko ale z własna mamą, boję
          sie że odjdzie do rozwodu przez moich rodziców.
          • joasia83m Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 10:34
            Asia, ja mam i rodzicow, i tesciowa 100 km od siebie, kazde w inna strone, ale
            zebys Ty wiedziala jaka tesciowa zazdrosna o moich rodzicow!! ona twierdzi ze
            zrobilaby cala impreze gdyby byla u niej, nie wazne ze ma straszny syf dookola..
            a ja imprezy nie robie wcale u moich rodzicow, tylko 20km od ich domu, mojej
            mamy tez nie angazuje w nie wiadomo co, tort zamawiam, chcialam zeby wszyscy
            byli zadowoleni, a tu masz! zawsze trzeba szukac dziury w calym. kurna, jest
            100km dalej a i tak potrafi zycie zatruc. wysle jej chyba zaproszenie w formacie
            A4, dopiero sie wpieni:)))))
            • beata9660 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 21:12

              do jasnej cholery jak tak dalej będzie to się z nim rozwiode ,co ja
              jestem sprzątaczka ,kucharka ,praczka, pomywaczka noż by go coś
              czasło mężuś kurwa cudowny ,talerza nie włoży do zmywarki bo by mu
              ręce odpadły leń pier....,nie kuma tego że czasami mam już dosyć
              wszystkiego i padam na pysk,ale on ma stale swoją racje no bo
              przeciesz to on pracuje 8 godzin a nie ja skur.... jeden ,jak ma
              umyć butelki to krzywda straszna mu się dzieje ..........jak ja
              czasami go niecierpie....aaaaa...,już sama niewiem czy ja jestem
              jakaś nienormalna czy co?
              • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 21:49
                Nie jesteś nienormalna tylko zmęczona. Niestety facetom czasem pada na mózg i
                zachowują się jak istoty nie tylko z innej planety ale z zupełnie innej galaktyki...
                • asuzi Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 22:20
                  zgadzam się mój ciągle coś pomaga mamie swojej, ciągle go nie ma,
                  wiem że ona jest schorowana (hipofądria tez ją dopadła), teść w
                  szpitalu, ale cholera ja tez go czasem potrzebuję, nawet cholera
                  wysrac się nie można ;), bo Zuzia za mną idzie...
                  • klarysa007 Re: asuzi 07.07.08, 22:30
                    Widzę, że nasze teściowe chorują dokładnie na to samo ;)
            • asuzi Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.07.08, 22:18
              dobre, ale sie rozumiemy :)))
    • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 12.07.08, 18:18
      Jeśli jest się na tyle naiwnym żeby stwierdzić "Wreszcie wszystko jest super",
      żeby rozluźnić się i rozsiąść na swoim życiowym krzesełku całą dupą to NA PEWNO
      ktoś to krzesło spod nas wykopie....
      Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • agatka_1979 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 17.07.08, 13:32
        Klarysa... taki life... "life is brutal and full of zasadzkas"....

        Ale.. glowa do gory! Jutro bedzie lepiej :-) trzeba myslec
        optymistycznie!
    • agatka_1979 kurwa mac pierdolona przychodnia!!! 17.07.08, 13:35
      piguly normalnie to by tylko kluly a jak nie szczepisz to naznaca
      cie jka jakiegos nie wiem kogo... KURWA MAĆ!!! co one kase od
      zuzytej igly dostaja czy jak????
      spierdalam w sierpniu z tej pieprzonej przychodni bo nawet mi
      lekarka sama nie potrafi powiedziec skad dziecko ma taka wysypke...
      ja jej musze swoje przypuszczenia mowic CHOLERA!!!!
      Kurwa gidze ja mieszkam? jak czytam czasem o waszych lekarzach i
      porownam do tych tutaj to mi sie ryczec chce!!!
      • patrice7 Re: kurwa mac pierdolona przychodnia!!! 17.07.08, 16:10
        Agatka nie za bardzo zrozumialam o co chodzi ,ale mam nadzieje ze juz jestes
        troche spokojniejsza??
        Przytulam
        • agatka_1979 Re: kurwa mac pierdolona przychodnia!!! 17.07.08, 20:27
          dzieki Pati za troske :-) jak człowiek wkurzony to ms
          myślotok/słowotok :-)

          lepiej juz, lepiej :-)
          • burdziaa nienawidzę imprez tzw firmowych męża ! 18.07.08, 20:53
            wkurza mnie i juz, ze sobie poszedł na impreze na statku sobie
            pływają po Odrze, muzyczka na zywo, drinki i Bog wie co jeszcze- a
            żeby tak deszcz albo ulewa ich zaskoczyła i musieli się ewakuować
            do domu!
            • pati_poznan Re: nienawidzę imprez tzw firmowych męża ! 18.07.08, 21:01
              Wiem o czym piszesz ja też nie cierpie imprez firmowych!!! wyjeżdza
              na 2 dni, 200 osób, dyskoteka DJ, brak zasięgu mnóstwo atrakcji ja
              to zazdrośnik straszny jestem więc zawsze od zmysłów odchodzę :/
              Będzie dobrze ;)
            • lilka.k Re: nienawidzę imprez tzw firmowych męża ! 18.07.08, 21:02
              Oj Burdzia, daj zyc mu! Niech sie pobawi..No czlowiek czasem musi :)
            • patrice7 Re: nienawidzę imprez tzw firmowych męża ! 18.07.08, 21:07
              burdzia jestes boska hahaah ja bym nie wpadla na ten deszcz :PP a czemu Ty nie
              mozesz isc z nim?? czy to tylko meskie imprezy??
              • burdziaa Re: nienawidzę imprez tzw firmowych męża ! 18.07.08, 21:13
                Chmurzy się , hura! a z drugiej strony nie chce,zeby sie przeziebił,
                przyda sie zdrowy w domu/
                No Pati- ja tez nie wiem czemu nie moge mu towarzyszyc- niestety to
                nie sa męskie imprezy, tam 80% BABSZTYLI pewnie bedzie- nie zostałam
                zaproszona :( bo to niby tylko ludzie z firmy/
                ale tak zawsze jest, wyjazdy integracyjne, blebleble,zawsze sam, tzn
                beze mnie bo towarzyszek jest aż nadto :(
                • patrice7 Re: nienawidzę imprez tzw firmowych męża ! 18.07.08, 21:16
                  czyli bez osobtowarzyszacych?? Jakies dziwaczne to to , zazwyczaj imprezy
                  firmowe sa wlasnei z osobami.
                  Biedulka:(
                  • lilka.k Re: nienawidzę imprez tzw firmowych męża ! 18.07.08, 22:20
                    No to faktycznie dziwne to jakies..cos mi sie ubzduralo, ze tam sami faceci
                    beda! O ja naiwna, ha ha.
                    Ale spoko, spoko..Jasiek napewno jest grzeczny!
                    • lilka.k weekendy sa wkurwiajace! 26.07.08, 17:01
                      tak, jestem wyjatkiem., Nie lubie weekendow. Jest beznadziejnie.
                      Kurwa mac! No!
                      basen mial byc i wszystko szlag trafil. Kurwa, kurwa, kurwa...
                      • borowka78 Re: weekendy sa wkurwiajace! 26.07.08, 17:02
                        lilka.k napisała:

                        > tak, jestem wyjatkiem., Nie lubie weekendow. Jest beznadziejnie.
                        > Kurwa mac! No!
                        > basen mial byc i wszystko szlag trafil. Kurwa, kurwa, kurwa...

                        uuuuuuu...a czemu to?:)
                      • borowka78 Re: weekendy sa wkurwiajace! 26.07.08, 17:03
                        uuuuuu...a czemu to? :)
                        • borowka78 Re: weekendy sa wkurwiajace! 26.07.08, 17:03
                          blondyna, dwa razy post wysyla;/
                          • lilka.k Re: weekendy sa wkurwiajace! 26.07.08, 17:09
                            Bo mam w dupie pakowanie, przebieranie siebie, ich, karmienie, latanie za nimi,
                            naprawde dlugo trwa szykowanie ich na basen. a ten ciagle gdzies wychodzi..ja
                            pierdole. I gowno. nie jedziemy, bo sie obrazil.
                            I jeszcze stroj kapielowy zgubilam..normalnie wsiąkł..
                            • borowka78 Re: weekendy sa wkurwiajace! 26.07.08, 17:11
                              no to kurwa nieciekawie;)
                              sciskam!
                              • patrice7 Re: weekendy sa wkurwiajace! 26.07.08, 17:22
                                Sylwia pamietaj z wszystkiego da sie wyciagnac pozytywy!!!

                                Wsiakl stroj?? extra ! mozesz sobie kupic nowy :D
                                • lilka.k Re: weekendy sa wkurwiajace! 26.07.08, 19:13
                                  ha ha...borowka, ale sie normalnie usmialam w glos...
                                  "no to kurwa nieciekawie"...ha ha, jestes najlepsza!

                                  patrice: na mnie stroj? haha...ten kupilam daaawno temu, ze sto lat bedize i od
                                  tamtej pory moze tylko jeden gdzies kupilam bez przymierzania..ja i stroj to
                                  jest wielkie nieporozumienie.
                                  Ccyki jak dwa melony, dupa nie taka wielka...ciezko kupic ;)
                                  • asiak_83 No właśnie, lilkak - cycki! 26.07.08, 21:29
                                    Nie lubię swoich i już :) Bo kurwa jak ja wyglądam - 1,50 m w
                                    kapeluszu a cyce jak donice!

                                    -
                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107904,2,1.html
                                    • asiak_83 Re: No właśnie, lilkak - cycki! 26.07.08, 21:33
                                      Kurde, nie dokończyłam bo mi mąż wlazł i szybko wyłączyłam, bo bym
                                      się później nasłuchała...

                                      Ale fakt, faktem - jestem mała, szczupła, dupy nie mam a cyce jakby
                                      z kogoś innego zdjęte... Jak założę większy dekolt, to mi się
                                      wydaje, że wyglądam jak dziwka, w golfach - wyglądam koszmarnie, to
                                      co ja mam nosić??? Goła łazić będę...
                                      • lilka.k dokladnie! 26.07.08, 21:35
                                        dekolty powoduja, ze wszyscy sie na mnie gapia...w gofie wygladam jak grzbiet
                                        wielbłada...masakra...zastrzele sie normalnie..i jest mi z cyckami zle, zle ,
                                        zle i zazdroszcze wszystkim babom malych piersi..
                                        • asiak_83 ja też zazdroszczę... 26.07.08, 21:37
                                          i jak któraś tu ma małe piersi to się nie zbliżać - bo przestanę
                                          lubić...grrr....
                      • bubunia1 Lilka nie jesteś wyjątkiem ;( 26.07.08, 21:26
                        Mnie dziś krew zalała... no bo M zmęczony tygodniem pracy w sobote MUSI odpocząć.
                        wczoraj umówiliśmy się że o 9.30 idziemy do kerfura na zakupy /bo jest upał i
                        lepiej wcześniej a o 12 Mała usypia/...wstał 10:30.
                        Mała obudziła sie o 6 więc dla mnie to była już połowa dnia: byłam w piekarni,
                        zrobiłam 2 prania i te zakupy w supermarkecie!
                        Roboty dużo bo jutro impra imieninowa mojej mamy + roczek Julci. Miał umyć
                        łazienkę i odkurzyć...łazienkę zrobił na pół gwizdka i oznajmia że on MUSI się
                        zrelaksować i jedzie na warszawiankę. Na to ja żeby zabrał Julię to ja spokojnie
                        z mamą pogotuję...to on nie bo MUSI sam odpocząc.... a ja kurwa co?????

                        Na szczęście ja NIE MUSZĘ odpoczywać od Małej bo jakakolwiek by była czy marudna
                        czy wesoła chętnie z nią jestem a że niedługo wracam do pracy /01.08/ to tym
                        bardziej ;)

                        Tak więc zrobiłam reszte w domu, pogotowałam z mamą no i bawiłąm się z Julią...i
                        tylko przypomina mi się tekst M z przed miesiąca chyba "zrobię Małej taką
                        imprezę urodzinową jakiej ja nigdy nie miałem"....
                        • lilka.k asiak, bubunia 26.07.08, 21:34
                          No wlasnie ja tez mala i te cycki..koszmar..dlatego sie staram nie fotografowac,
                          wygladam beznadziejnie..
                          A jak mowie mezowi: zobaczysz, kiedys sobie zmniejsze, to puka sie w glowe, bo
                          jemu sie podobaja, ale ON ich nie nosi cholerka

                          No wlasnie..moj tez dzis zmeczony okrutnie..siedzial na lawce dzisiaj na
                          spacerze a ja latalam za dzieciakami jak glupia...bo w 2 strony uciekaja...a ja
                          kuzwa karmie, przebieram..no ale komu ja to mowie..wiecie o czym mowie...
                          • klarysa007 Re: asiak, bubunia 26.07.08, 23:08
                            CO do cycków to się nie wypowiadam. Mnie duże cieszą, bo mąż długo musiał moje
                            wklęsłe A masować żeby coś było widać ;)
                            Ale to dawno było jak mu się jeszcze cokolwiek chciało dla mnie zrobić. Właśnie
                            wróciliśmy z imienin znajomej Anny gdzie przez 3 godziny latałam z dzieckiem, a
                            on przy stole brylował i nawet nie zapytał czy do WC nie chcę... Tunia u obcych
                            do nikogo nie pójdzie, tylko mama lub tata. No to miałam super imprezę. I
                            jeszcze się pacan w domu pyta czemu bez humoru byłam. O żesz kurwa!
                            • bubunia1 Re: klarysa 26.07.08, 23:25
                              Rozumiem...my ostatnio byliśmy u znajomego M /ma żone i córke 4 miesieczną/
                              umówiliśmy się ze o 19 najpóźniej wychodzimy...wyszliśmy o 20.30 - mała zmęczona
                              na maxa, głodna bo pora kolacji minęła no i M nawalony ;) Spał w drugim
                              pokoju...dzieki za takie impry... wrrrrrrrrrrrrrrr
                              • klarysa007 Re: klarysa 26.07.08, 23:40
                                Gdyby mój się napruł to chociaż miałabym jakieś "wytłumaczenie", że nie zauważył
                                upływu czasu, nie miał "siły". Ale on mało pije i po jednym piwie to 120
                                kilogramowego faceta nie powinno zamroczyć... I niestety nie zamroczyło. Tym
                                bardziej jestem zła i mi przykro :(
    • asiak_83 Na cycki już se pogadałam, teraz TEŚCIOWA! 26.07.08, 21:44
      Bo kurwa, kupiła mojej Oli sukienke (na wesele idziemy za 2
      tygodnie), sukienkę pt. milion falbanek, kokardek i 100% polyester.
      Jedną z rzeczy której NIGDY MOJE DZIECKO NIE ZAŁOŻY!!! Sorry, nie
      kupiła jednej tylko 2 - żeby jak to ujęła "można było Olę szybko
      przebrać jak się pobrudzi". Mówiłam jej że takie mi się nie podobją,
      ona zreszta też mówila, że dziecku w tym niewygodnie i proszę co
      kupiła mojej Oli - pierdoloną chińska sukienkę z targu!!! Sorry, 2
      sukienki!!!
    • maryjka60 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 27.07.08, 00:34
      a ja kurwa jestem na maksa wkur.... bo mam pod domem pub z tarasem i
      siedzą tam jakieś złamasy i drą te swoje japy, co chwila salwy
      śmiechu, jeden przez drugiego wrzeszczy, oni się kurwa świetnie
      bawią a ja spać nie mogę i muszę okna zamykać, żeby tego nie słyszeć
      i tak kurwa co noc, ja pierdziu kiedyś spalę tę budę!!!! Po północy
      już barany do domu!!!! Normalnie kupię wiatrówkę i będę im chyba w
      dupy strzelać! a wogóle to nie wygrałam dzisiaj w totolotka, a tak
      by mi się przydało 21 baniek i olałabym tych fiutków z dołu.
      ps. lilka my na basen idziemy jutro, może się tam spotkamy
      ps2. co do cycków to ja karmiąca w końcu mam fajne cyce tylko czemu
      pod nimi mam taki balon, wrrrrrrr
    • mona330 co do cycków 27.07.08, 07:38
      Jak ja Wam cholera zazdroszcze, moje cycki - porażka, kiedyś miałam
      cyce jak donice, a teraz... zazdroszcze takim jak Wy, od 2 miesięcy
      nie karmie i moje cyculki zmniejszyły sie o jkakieś 2 rozmiary-
      tragedia. Wszystkie moje staniki są puste w środku buuuuuuu
      • asiak_83 mona 27.07.08, 11:32
        a te moje donice do niczego się nie przydały - karmiłam małą przez 2
        tygodnie i miałam tak słaby pokarm, że musiałąm ja dokarmiać. I co -
        nosisz tę mleczarnię całe życie a ona i tak do niczgo ci się nie
        przydaje... ehh...
        • a.zaborowska1 apropo cycków 27.07.08, 12:45
          dajcie trochę
          małe, sflaczałe (po wykarmieniu dwójki dzieci) staniki tylko
          pushapy. Wielkością podobne do fałdy na brzuchu :-(
          • malenkie7 Re: apropo cycków 27.07.08, 12:52
            A ja zawsze miałam małe, po urodzeniu Piotrka do niczego sie nie
            przydały, bo prawie nic z nich nie poleciało, a teraz, gdy troche
            ciała mi przybyło, to i cycki sie zrobiły większe, staniki sprzed
            ciąży są za małe. owszem, cycki ładne, ale nie cierpie tego co mi
            sie osadziło na brzuchu, biodrach, udach...
            • patrice7 maryjka 27.07.08, 16:15
              nie wygralas bo te 35 teraz jest zaerezerwowane dla mnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!:))


              A co do hałasow, sprobuj zadzwoonic na straz miejska musza zareagowac.
              Jesli beda mieli wiele zgloszen jest szansa ze dostana zakaz sprzedazy alkoholu
              po 22 :)
              • blanka0 no 27.07.08, 16:43
                tak ,a mi sie marzy przynajmniej miska B
                zawsze mialam 75a i normalnie wygladam jak nastolatka
                bleeeeeeeee
                nie wiem jak moj stary sie polasil na cos takiego
                • lilka.k Re: no 27.07.08, 18:42
                  ha ha...a mojemu sie zawsze male cycki podobaly a ma duze w domu..i to zawsze
                  tak jest na odwrot..ale nie narzeka, o zmniejszaniu nie chce slyszec.
    • malenkie7 tracę cierpliwość, jest mi bardzo zle:( 28.07.08, 23:09
      po prostu nie mogę i już...
      nigdy nie miałam cierpliwosci za duzo, ale teraz nie mam jej prawie
      wcale. irytuje mnie jak Piotrek jęczy, marudzi, jak czepia sie moich
      spodni, gdy przyrządzam mu obiad, nie potrafię juz spokojnie go
      przewinąc, ubrac, bo wywija sie jak piskorz jakiś. pielegnacja
      mojego dziecia nie cieszy mnie już. siedze w domu od roku i prawie 6
      mcy, jeszcze troche, a nie bedę potrafiła sklecić sensownego zdania
      podrzednie złożonego... uwsteczniam sie i tyle... nie potrafie przy
      Piotrku czytac, nie mam koncepcji, jak sie z nim bawic, wyprowadzają
      mnie z równowagi ciągłe pytania: "czy juz chodzi?" qrwa, nie chodzi
      i odpierdzielcie sie!
      no ale jest ten niepokój, ta schiza, ze cos moze byc nie tak, ze ten
      jebany poród pokręcił młodemu w głowie... i rycze, po kilka razy
      dziennie. nie pomaga tłumaczenie Pawła, ze wszystko jest tylko w
      mojej głowie.
      nie znosze miejsca w którym mieszkam, bo jest potwornie nudne, nic
      sie tu nie dzieje, wszedzie mam daleko, wiocha jedna, dziura psia
      mać.
      chce byc dobrą matką, ale z dnia na dzien jest coraz gorzej.
      niedługo moje dziecko mnie znienawidzi.
      buuuuuu:(
      • 27agnes72 Re: tracę cierpliwość, jest mi bardzo zle:( 28.07.08, 23:27
        A mój mąż nie jest na zadnej imprezie-on się nawet k....spić nie
        potrafi ale za to pomaga mi jak może! Wiecie co zrobił? Nalał wocy
        do wanienki i włożył dziecko-szkoda, że nie sprawdził, że woda
        gorąca!!!A on na to-przecież jak mieszalnik jest na środku to
        zawsze letnia leciała!!!Dobrze, ze mały zaczął się drzeć bo tatuś by
        poparzył sobie ŁAPY .....mać!!!
        • dagi.ww Re: tracę cierpliwość, jest mi bardzo zle:( 07.08.08, 23:41
          Qrwa qrwa qrwa mać!
          - czekam na okres po odstawieniu Cerazette, żeby zacząć brać nowe tabletki i już
          2tyg nic!
          - rozjebała mi się szafka w kuchni, ale wyłamały się zawiasy i sama tego nie zrobię
          - rozjebała się szuflada w łóżeczku Małej i nie potrafię jej nawet wysunąć, bo
          się zaklinowała, a co dopiero naprawić
          - rano wylałam kaszkę Małej na całą kuchnię, a w południe przypaliłam warzywa
          - wieczorem Mała rzygała jak kot i teraz budzi się co 15min, a ostatnio w ogóle
          co godzinę i nie chce spać, nie mam pojęcia, czemu
          - jestem sama i nie mam do kogo słowa powiedzieć, o seksie nie wspominając
          - zaczęłam palić, czego tak cholernie nie chciałam
          - czuję się parszywie, bo uświadomiłam sobie, że chcę skończyć studia, jak
          wrócimy do Polski, a nie będzie mnie na to stać
          - mam małe cycki i wysypało mi gębę
          - Mała po raz kolejny się drze

          Qwa, qwa, qwa mać!!!!!!!!!!
      • joasia83m Re: tracę cierpliwość, jest mi bardzo zle:( 28.07.08, 23:28
        malenkie!! no jak Ci to wszystko wybic z glowy??!!!!
        ja nie wierze, ze ten Piotrus, ktorego kiedys widzialam jedynie na zdjeciach,
        mialbybyc nieszczesliwy badz znudzony, bo mama nie ma pomyslu na zabawe!!!! on
        ma swietna Mame!
        a wiesz, z tym "cofaniem sie wstecz" to czuje sie TAK SAMO. qrde pracy nie mam,
        studia koncze, ale co z tego, jak moi znajomi juz dawno skonczyli, wiec wokol
        nie ma nikogo. zreszta, mlodzi zyja innym rytmem niz matka z dzieckiem, wiec
        nikt sie za mna nie oglada:///
        zyhe chyba w najnudniejszym miescie, ee, moze przesadzilam, ale cokolwiek
        mialoby sie tu dziac, ja i tak nie mam jak sie ruszyc z domu
        nooo, to jestesmy wspolsiostrami w rodzinie nudy;)
        a Piotrek za rok (moze dwa) bedzie Ci mowil "kocham Cie Mamo" :))))
        • patrice7 Re: tracę cierpliwość, jest mi bardzo zle:( 03.08.08, 13:11
          JPKM!!!
          • klarysa007 Re: tracę cierpliwość, jest mi bardzo zle:( 03.08.08, 13:27
            JPKM razy 2 i do kwadratu!!!
            I młoteczkiem w łeb!!!
            • patrice7 Re: tracę cierpliwość, jest mi bardzo zle:( 03.08.08, 13:50
              właśnie tak
              • klarysa007 Re: tracę cierpliwość, jest mi bardzo zle:( 03.08.08, 16:20
                Nienawidzę gadać do ściany!!!
                Albo nie odpowiada albo odpowiada - i to chyba gorzej. Bo wtedy okazuje się, że
                ja dla niego to mówię po chińsku a jego odpowiedzi to dawno wymarły dialekt!!!
                Qrwa!!!
    • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.08.08, 22:57
      Brak mi już sił...
      • asuzi Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 07.08.08, 23:05
        nie umiem pocieszac, ale przytulam, ja tez ostatnio mam złe dni...
    • domatorka.amatorka Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 08.08.08, 00:06
      to ja tulę was obie, mam nadzieję że jutro będzie lepszy dzień ;-)
      zresztą po co dużo gadać, posiedzimy po cichutku...
    • dagi.ww Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 08.08.08, 17:08


      Qrwa qrwa qrwa mać!
      - czekam na okres po odstawieniu Cerazette, żeby zacząć brać nowe tabletki i już
      2tyg nic!
      - rozjebała mi się szafka w kuchni, ale wyłamały się zawiasy i sama tego nie zrobię
      - rozjebała się szuflada w łóżeczku Małej i nie potrafię jej nawet wysunąć, bo
      się zaklinowała, a co dopiero naprawić
      - rano wylałam kaszkę Małej na całą kuchnię, a w południe przypaliłam warzywa
      - wieczorem Mała rzygała jak kot i teraz budzi się co 15min, a ostatnio w ogóle
      co godzinę i nie chce spać, nie mam pojęcia, czemu
      - jestem sama i nie mam do kogo słowa powiedzieć, o seksie nie wspominając
      - zaczęłam palić, czego tak cholernie nie chciałam
      - czuję się parszywie, bo uświadomiłam sobie, że chcę skończyć studia, jak
      wrócimy do Polski, a nie będzie mnie na to stać
      - mam małe cycki i wysypało mi gębę
      - Mała po raz kolejny się drze

      Qwa, qwa, qwa mać!!!!!!!!!!
      • domatorka.amatorka Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 08.08.08, 20:50
        oj dagi ja mam nadzieję,że limit złych dni już się wyczerpał, przytulam kiedyś w
        końcu musi być lepiej ;-))
        • patrice7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 08.08.08, 21:44
          Dagi a test robilas???;)

          Wiesz te zmiany nastrojow ;)

          Przytulam mocno!!
          • dagi.ww Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 09.08.08, 11:19
            No nie robiłam, bo jest małe prawdopodobieństwo; jak NM był, to tylko jednej
            ostatniej tabletki nie wzięłam, a potem poleciał, więc chyba przez zapylenie...
            Chociaż nigdy nic nie wiadomo, ja tam bym się cieszyła, ale nie teraz, bo
            musiałabym odwołać weselicho, a zaliczka już wpłacona!
    • malenkie7 dziura pierdzielona, qrwa mać! 16.08.08, 12:41
      Kurwa mać!!!!!
      Wczorajsza wichura tradycyjnie spowodowała ze w tej pieprzonej
      dziurze Radzymin nie ma prądu i wody. Jak tylko zaczelo wiac, buch i
      ciemno wszedzie. A ja do tego sama jestem do jutra. W nocy balam sie
      potwornie, bo ciagle waliły grzmoty, błyskało się, usnąc nie mogłam,
      młody budził sie co chwila. Rano zapylałam do sklepu i kupowałam
      hektolitry wody zeby miec na mleko dla małego, zeby miec w czym
      tylek umyc.
      Teraz tez pradu nie ma, podłączyłam agregat pradotwórczy, ktory
      niedawno Paweł kupil, bo mial juz dosc tego, ze tak czesto tu
      wylaczają prąd. No zesz, miescina polozona 24 km od stolicy. Dziura
      taka, ze to szok.
      A jeszcze sąsiadka mowi mi, ze w elektrowni powiedzieli, ze nie
      opłaca im sie naprawiac awarii, bo ida nastepne wichury i wezmą sie
      za robote w poniedziałek. To co ja mam kurwa zrobic z zamrozonym
      mięsem w lodówce? No tego agregat nie pociągnie, poza tym lodówka
      zabudowana, nawet nie wiem, jak do gniazdka jest podłączona. A jak
      pisalam powyzej, małża nie ma, wraca jutro.
      Oczywiscie nie ma tez jak spuscic wody w kiblu....

      Pojechalabym do rodziców, ale tak sie złożyło, ze trzasnęła im rura
      i nie mają wody w domu, dopiero w poniedziałek ktos im to naprawi.

      Do tego u sąsiada oszczeniła sie suka, i te jej szczeniaki non stop
      skiełczą, nie wiem czemu, jeszcze troche i pojde i opierdole dziada,
      bo juz nie daje rady. Piszczą te maluchy od wczoraj.


      Na koniec dodam, ze małz pojechał sobie na festiwal reggae i dlatego
      go nie ma. Kurwa, jak tylko jutro wroci, to wsiadam w samochód i
      jade sie odstresowac, a on niech siedzi z marudnym maluchem.
      Jejku, jaka jestem wsciekła...
      • klarysa007 Re: dziura pierdzielona, qrwa mać! 16.08.08, 16:16
        Uuuuuuuu nazbierało się...
        Mam nadzieję, że jak poklełaś to Ci lepiej ;)
        • kogosia Re: dziura pierdzielona, qrwa mać! 16.08.08, 18:15
          nam wyłączyli prąd w nocy przed wyjazdem nad morze 25 lipca.
          Okropnie jest u mnie w domu w nocy bez światła.
          Wczoraj bałam się że znów wyłączą, ale na razie się na upiekło.

          Też musimy pomyślec o agregacie.

          Pozdrawiam i trzymaj się ciepło mimo paskudnej pogody:((
    • anula_82 chce mi sie ryczeć 19.08.08, 08:20
      musze sie wyryczeć więc ryczę i ryczę i ryczę, chodzę po mieszkaniu
      a za mną chodzą emocje związane z ciążą....wiec przyszłam tu sie
      wypłakać. Nie wiem czy to związane z hormonami ale raczej tak, jakoś
      nie mogę sie pozbierać, juz widzę jak mi moze byc ciężko w przyszłym
      roku....kurcze, dlaczego to takie trudne.
      nie mogę przestać myślec o ciąży, a gdybym na chwile przestała
      poczułabym sie lepiej na pewno.
      mam nadzieję ze to minie. tak sie czułam kiedy urodził sie
      Mikołaj...miałam złośc na cały świat.
      sama tego chciałam a jednak po cichu liczyłam na to, że za jakieś
      pół roku będzie lepiej....ach jak mi teraz źle.
      • domatorka.amatorka Re: chce mi sie ryczeć 19.08.08, 09:54
        anula dobrze będzie, nie martw się na zapas, bo co potem będziesz robić ;-)
        ale ryczeć można,więc płacz a potem pomyśl jak to cudnie będzie,gdy Twoje
        maluchy będą się razem bawić a Ty kawkę będziesz popijać. trzymaj się po
        huśtawce nastrojów przyjdzie czas na spokój i wewnętrzną energię a wtedy świat
        zawojujesz :-)
        • anula_82 Re: chce mi sie ryczeć 19.08.08, 09:57
          dzięki. juz widzę oczyma wyobraźni jak dzieci mają po 6 lat i 4 a my
          na imprezy. Ech, niech to juz sie tak stanie :)
    • anula_82 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 28.08.08, 15:34
      Nie mam siły by przeżyc kolejny dzień...
      Całymi dniami chce mi się wymiotować, muli mnie jak nigdy; mysle ze
      gdybym sie porzygała wkońcu to byłoby mi lepiej, ale nie...ja muszę
      dusić to w sobie :(
      bleee bleee
      na dodatek pokłócona od wczoraj z mężem który jest na trzydniowym
      wyjeździe.
      Wstaję rano i tak mnie muli ze musze coś zjeść a jak zjem to mnie
      muli że chce mi sie witam z kibelkiem.
      Mam ochotę żeby to juz się skończyło, a najlepiej gdyby był już
      kwiecień przyszłego roku...
      najgorsze to to, ze cały dzien jest mi niedobrze, nawet w nocy jak
      sie obudzę. mam dość takiego samopoczucia.
    • anula_82 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 28.08.08, 15:49
      tak, mam wrazenie że ten stan sie nigdy nie skończy...
      Niech juz chociaż mąż wróci to będę miała sie komu na "żywca" wyżalić
      sytuacja może i mnie przerasta chyba to z nadmiaru obowiązków teraz.

      No a Mikołaj teraz własnie liże buty...wszelkiego rodzaju buty jakie
      dorwie
      • patrice7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 28.08.08, 16:12
        Biedulko.sciskam Cie mocno i pragne doniesc ze Malwa tez lize buty;)
        Pastowanie niepotrezbne:)))
        pamietaj ze taki stan nie trwa wiecznie ,wszystko sie kiedys skonczy wiec szukaj
        pozytywow.
        • agasar79 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 28.08.08, 16:19
          biedactwo, przyjedzie mąż to mu się wyżalisz, przytulisz mocno i
          może będzie troszkę lepiej :)
          Co do mdłości to doskonale cię rozumiem też miałam dzień i noc,
          normalnie coś strasznego, ale jeszcze troszkę i to przejdzie.
          Ciesz się ciążą, mimo tych wszystkich strasznych dolegliwości to
          taki cudowny stan ;)
          ściskam mocno :)
        • kogosia Re: Anulka, przytulam mocnooooooooooo 28.08.08, 17:31

          • klarysa007 Re: Anulka, przytulam mocnooooooooooo 28.08.08, 22:05
            Świetnie Cię rozumiem, ja zwracałam prawie do 7 miesiąca...
            Przytulam mocno!
    • klarysa007 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 11.09.08, 22:36
      Kurewska, pieprzona, jebana i KOSZMARNA poczta na gazecie!!!!
      Jak ja jej nienawidzę!!!! Odkąd jest nowa i ulepszona to NIC już tam nie wiem.
      Nawet sprawdzić czy coś przyszło jest ciężko. Nosz w pizdu!
      • asiak_83 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 12.09.08, 08:19
        To ja powiem coś więcej - od 3 dni nie chce mi się włączyć...
        Normalnie, loguję się, leci pasek - za chwilę pisze GOTOWE - i co? i
        DUPA!!! BIAŁY EKRAN, biały jak dupa!!!
        • malenkie7 Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 12.09.08, 08:26
          no badziewna jest, ja tez nie potrafie za bardzo z niej korzystac, o
          ergonomii to twórcy za bardzo nie pomysleli...
          • a.zaborowska1 Dzisiaj mam doooooooość wszyscy w kosmos!!!!! 15.09.08, 10:38
            Ja dzisiaj rano usiadłam i się poprostu zryczałam. Jakoś mnie juz
            wszystko dobiło. Kurwa mać Młody wyje całe dnieeeee. Wszystko jest
            na "nie"
            nie ma rzeczy którą by się zajął chodź na sekundę. No jedno kręcenie
            się na krześle obrotowym siostry.
            Wszystko chce: coś co leży na stole, książka, wchodzi na pufę z pufy
            na regał, płyty, książki Andżeli jak odrabia lekcje, długopis, kawę
            którą pije, nie można zjeść,chce wszystko co jest w zasięgu jego
            wzroku wszystko wszystko !!!! Wyje i piszczy i tak w kółko od rana
            do nocy!!!
            Wstaje czasami o 5.30 i od razu schodzi z łóżka nie poleży nawet
            sekundy. Od razu gdzieś się wywali bo jeszcze śpi (zresztą ja też)
            całe czoło w siniakach i guzach. Niedługo to będę musiała mu zrobić
            tomograf :-(( Jestem matką szatana !!!! A ta starsza nie ma dnia
            żeby nie odwaliła jakiegoś numeru: wiecznie brak pracy domowej ona
            zapomniała, niedowidziała albo jej się przewidziało:-) 100 razy
            można mówić "WYNOŚ PO SOBIE CIUCHY Z ŁAZIENKI, NOŚ APARAT, umyj
            ręce, nie zostawiaj malutkich rzeczy na wierzchu bo mały to
            zje" !!!! nie dociera. Lektury nie może czytać bo oko ją boli, nie
            boli ją jak ogląda telewizje i bawi się z koleżankami. Przyszła w
            czwartek w podartych spodniach w strzępy (nowych) gacie na wierzchu.
            Podobno zrobiło to się od grzecznego siedzenia na ławce, w piątek
            poszła do szkoły bez książek (no bo po co :-/) a wczoraj zgubiła
            plan lekcji i huj nie wiadomo na którą ma iść do szkoły. ...i dużo
            dużo jeszcze mogłabym o niej napsać... a i najnowszy tekst"bo ja tak
            chce" tyle że ja to raczej należę do tych wymagających matek i
            prędzej w łeb strzelę niż pozwole sobie wejść na głowę...
            Jestem zapisana na dzisiaj do gina. Juz tyle mi dolega że trzeba iść
            no i co no kurwa nie ma kto zostać z dziećmi !!! pół godziny. No ja
            pierdolę dziękuję wszystkim babką i dziadką. Zresztą zawsze tak jest
            nigdy nie ma kto nam pomóc. Więc standart M musi dymać z pracy 70 km
            pod Warszawą w największych korkach żeby z nimi zostać. A że ma
            ciśnienia w pracy to zły. Tyle, że jak juz rano się zryczałam z tego
            wszystkiego to wymiękł.

            PORAŻKA
            W sumie to o czym ja mówię
            "cierp ciało jak się chciało tak" ??
            • lipiec_2007 Re: Dzisiaj mam doooooooość wszyscy w kosmos!!!!! 15.09.08, 10:52
              no, ale nas z forum to w kosmos bys nie wystrzelila, prawda?

              rozumiem cie (choc mam tylko jedno dziecko) i sciskam mocno.
              poniedzialki sa do dupy....
              • a.zaborowska1 Re: Dzisiaj mam doooooooość wszyscy w kosmos!!!!! 15.09.08, 11:32
                nie nie "was nie" :-))

                lipiec masz rację coś z tymi poniedziałkami jest nie tak
    • joasia83m Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 16.09.08, 16:20
      NOSZ KURWA MAĆ!!!!!!!!!!!
      Sory dziewczyny, ze przeklinam, ale gdzies musze:((
      cholery zaraz dostane!! swoich wlasnych mysli nie slysze, debilka nade mna
      remontuje mieszkanie trzeci tydzien..
      ale nic, przecierpialam wiele, dawid tez, juz kilka razy spal przy tak cholernie
      glosnym wierceniu, ale kuźwa teraz, jutro mam trzeci egzamin z kolei, nie wiem
      juz jak sie nazywam, w dodatku mam 100 stron do przeczytania i nauczenia, a tu
      wierca tak, ze jak mowie to swojego glosu nie slysze!! a dawid jakos usnal, ale
      on we wszystkich ekstremalnych warunkach potrafi spac, ale na pewno dobrze nie
      wypocznie:((
      ale to jest tak przerazliwe wiercenie!!!! nienawidze prlowskich blokow, gdzie
      kuźwa slychac jak ktos piardnie:(((((((((((((((
      a tak sie kiedys cieszylam na kupno tego mieszkania, a tu same klody pod nogi.
      wczoraj sprawdzali instalacje gazowa, i co sie okazalo- ze mam niesczelna, do
      tego zle zamontowana (zabudowalismy regipsem rure spalinowa od boilera gazowego,
      taka wielka srebrna rure, a jej nie mozna zabudowywac!!) no i co mam od nowa
      swoja lazienke robic???
      jak sie wali to wszedzie i wszystko.
      • domatorka.amatorka Re: Dział do wyładowań złych emocji :D 16.09.08, 16:35
        pakuj się i przyjeżdżaj do mnie:-)
        serio mówię, dzieciaki będą się razem bawić, ja posprzątam i ugotuję tak jak
        zawsze -nie wolno narzekać na menu- a wieczorkiem ja dzieciaki pousypiane będą
        się winka napijemy;-)
    • anula_82 Re: Kurwa 17.09.08, 14:26
      oj lila przytulam, ja tez nie znosze wchodzic z mlodym do
      jakichkolwiek palcówek publicznych bo i tak zawsze czekam dłuuugo.
      Opierdolic moglas tego listonosza i juz. albo po prostu zglosic na
      poczcie. ja z checią zamówilabym pizze ale juz ugotowałam, dzis
      pomidorowa z makaraonem, czyli obiad z najnizszej półki a co tam :)
      odstresujesz sie jak bedziesz smakowac pizze i czuc jej boski zapach.
      • anula_82 aaa i w domu totalny bałagan 17.09.08, 14:28
        normalnie mi głupio ze mam taki nieład w chacie.
        • a.zaborowska1 Jestem matką diabła 22.09.08, 13:05
          szukam czy nigdzie nie ma trzech szóstek. Nie ma ...
          Mi mały dzisiaj wpadł za wersalke w taką lukę niewiem 30 cm na 30
          jest tak nie dobry że szok. Nie
          można go spuścic z oczu na sekundę. Zapierdala po regale jak pająk,
          wchodzi wysoko aby zrzucić płyty, na pufke muk i aby kliknąc w
          myszkę najwięcej razy ile się da, ja w między czasie muszę
          wyszykować do szkoły.
          Normalnie drewnica mnie niedługo czeka. Teraż śpi a ja patrzę na
          niego czy oddycha bo tak szybko usnął aż za szybko. No ja to już
          nigdy normalną matką to już nie będę :-(
          • domatorka.amatorka Re: Jestem matką diabła 22.09.08, 13:26
            kurczę, no nie wiem co Ci napisać;-(
            dobrych rad z zasady nie udzielam,bo dzieci są różne i różniaste, ja mojego
            pasożyta w takich sytuacjach pacyfikuję w kojcu. wolę żeby się tam darł niż
            znowu coś sobie zrobił;-(
            \co to jest drewnica?
            • a.zaborowska1 Re: Jestem matką diabła 22.09.08, 13:55
              "Drewnica" to taki duży szpital psychiatryczny pod Warszawą :-))
              Ja go też wkładam kilka razy dziennie do łóżeczka ale przecierz on
              nie może tam siedzieć cały dzień :-/
              Kurde... u nas trzeci dzień z rzędu deszcz, deszcz a ja muszę do
              banku opłaty zrobić do apteki po mleko !!! kurde jakiś szofer by mi
              się przydał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka