fatalne noce

12.10.07, 07:28
od paru dni mamy fatalne nocki- Kuba śpi od 20- 23, potem je i spi
do 2, a potem to już istny cyrk- usypiam 15min- 15min spania i tak w
koło macieju do rana, oczywiście całość przerywana jedzeniem. Ja
dziś miałam "wartę" do 4, potem mąż do 7, teraz ja już siedze znowu
z Łobuzem.
w dzień dziecko-anioł- sam się bawi, sam zasypia, prawie nie płacze,
tylko powiedzcie mi, co mu się dzieje w nocy bo wymiękam...

ps dodam:
-dzieć ma sucho
- nie jest mu ani za gorąco, ni za zimno
- jest najedzony
- nic mu nie dolega

czyżby nadmiar emocji za dnia? albo też mu zębol idzie?

poradźcie, co robić????????
    • anmroz Re: fatalne noce 12.10.07, 10:00
      U mnie podobnie-pierwszy sen do około 1 w nocy,a potem cyrk co godzina do samego
      rana. Czasami przewracam się ze zmęczenia.Przespaną noc miewam raz na 2-3
      tygodnie.Koszmar,ale mały jest taki słodki,więc jak tu się denerwować?!
      • babajagaa Re: fatalne noce 12.10.07, 10:57
        U nas od 2 dni podobnie,Olaf okolo 5 rano wierci sie strasznie,nie
        wybudza sie tylko tak na wpol spiaca,smoczek wkladam co chwila a jak
        dam pic to wtedy zasypia dzisiaj na 2 godziny i o 7 to samo dopuki
        go nie podniose i wtedy wszystko przechodzi ale mlody juz nie
        zasnie.Nie wiem moze gazy jakies,myslalam ze ten problem juz mamy za
        soba bo on caly czas pruka a tu nagle znowu,cholewcia a podobno po 3
        miesiacu wszystko przechodzi.
    • a090707 Re: fatalne noce 12.10.07, 11:10
      U nas tez tak jest,byly pobudki co 1 godz.a dzis w nocy nawet co 15 min, ale
      jest po szczepionce moze to dlatego-nie chcial nawet jesc tylko zasypial u mnie
      na rekach, odkLadalam a on sie wybudzal.W koncu maz go uspal-troche poplakal,
      ale zasnal szybko, mnie to sie nie udaje.
    • ingapol Re: fatalne noce 12.10.07, 11:13
      moja Natalka ma takie noce od ok dwóch tygodni, od godz 3 do 6 strasznie sie
      kręci, nie płacze. Ja sobie wymyśliłam że ona tak przezywa swoje sny :)))
    • meniaaa Re: fatalne noce 12.10.07, 11:40
      to ciekawe, wlasnie mialam zalozyc ten watek...u mnie to samo,
      zaczelo sie o 1 i trwalo do mniej wiecej 4, zaspiala na 15 min i 15
      min usypiania, wybudzala sie kopiac nozkami i wiercac sie w
      lozeczku.Tlumaczylam sobie to tym ze moze w dzien za dlugo
      spala ...a do tej pory zasypiala mi tak ladnie przy cycusiu przy
      kazdym nocnym karmieniu...ciekawa jaka bedzie kokejna nocka...
    • asia_zal81 Re: fatalne noce 12.10.07, 11:48
      wiecie co? nam nie pozostaje chyba nic innego, tylko grupę wsparcia
      założyć:)i ewentualnie pomarudzidzić sobie wspólnie nad niewyspaniem
      i krnąbrnością nocną naszych dzieci:), bo rady na nie nie ma:(
      mam nadzieję, że nie będzie tak do 6miesiąca, bo ja tak długo chyba
      nie pociągnę..:(
      a jeszcze dziś mąż wyjeżdża i na noc zostajemy sami z Kubą... aż się
      boję buuu
    • meniaaa Re: fatalne noce 12.10.07, 11:58
      no fakt ,jestesmy dla siebie wsparciem, pociesza gdy jakis problem
      dotyczy tak szerokiego grona lipcoweczek..stay together!razem
      razniej!
    • kotka232 Re: fatalne noce 12.10.07, 12:04
      ja tez tak mam ostatnio tylko ze z mezem sie nie zmieniam wiec padam
      ze zmeczenia
    • ania_f1 Re: fatalne noce 12.10.07, 17:39
      U nas dzisiaj taka fatalna noc była a i dzień nie lepszy, zwalam to
      na szczepionkę, fatalną pogodę i ząbki. Ślini się strasznie i gryzie
      łapki, dziąsełka spuchnięte. Jeden Mati na forum już ma ząbka więc
      może i mój pójdzie w jego ślady:-)
      Mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie lepsza bo inaczej padnę,
      strasznie nieodporna na brak snu jestem, od razu mam problemy z
      serduchem. Moja pani kardiolog zrobiła badania i powiedziała, że
      arytmia, którą teraz miewam to z przemęczenia i mam wypoczywac i się
      wysypiac. Recepty na to jednak nie dała:-)
    • lipiec_2007 Re: fatalne noce 12.10.07, 19:10
      Dolaczam do klubu niewyspanych mam. bywalo, ze moj maly spal
      ciurkiem nawet do 4.30. teraz cos mu sie porobilo i budzi sie ok
      1.00, a potem to juz co godzine. jesli nawet uda mu sie zasnac, to
      sie strasznie wierci, wiec i tak nie daje mi to spac. moze to taki
      etap w rozwoju naszych maluchow...
    • asia_zal81 Re: fatalne noce 12.10.07, 20:36
      Mały zasnął na te swoje 3h, a ja padam dosłownie na twarz- tak więc
      zrobię myju myju i też do łóżeczka, żeby mieć siłę od 3.00 "walczyć"
      hehe
    • uczula Re: fatalne noce 13.10.07, 20:37
      ja mam tak od zawsze:)
      co 2 godziny i noc i dzien...
Pełna wersja