magda7717
17.10.07, 10:17
noo wlasnie 4 mies temu mialam juz od 24 h małą Blanke, mimo terminu
na 7.7 czulam ze bedzie wczesniej ale nie az tak;-)
moj maz mial turniej i szlag go trafial heh ze nie wiedzial co
robic, czy czekac na akcje w domu czy biec do chlopakow na mecze ;-)
chcial mnie zostawic w szpitalu ale moj gin powiedzial ok 11 -15
czerwca ze poniedzialku nie doczekam ale mam isc do domu i w domu
czekac. musialybyscie widziec rozpacz mojego meza - heh on tu juz z
torba czekal by mnie zostawic na jakis czas ( biegiem na kilka
rozgrywek i wrocic) A TU gin mowi - go home ;-)
hehe no nic i tak sobie rozpakowywalam kartony w nowym domu ;-) i
jeszcze o 21,30 pojechalam po swoje auto z mezem do starego
mieszkania.a wracajac na obwodnicy krakowa o 22.30 wziely mnie
skurcze... ta ja za kierownica ... taa dzwonie do meza - kocie mam
skurcze a on spokojnym tonem sprawdz co ile i jak l trwaja
no to patrze- szok co 10 min ponad minute a do domu jeszcze 20 km
hehe
dojechalam wzielam prysznic pojechalam do szpitala z 4 palcowym
rozwarciem skurczami co 7 min ;-) i o 3,40 Mala byla z nami ehhhhhhh
a teraz z niej taki łobuz
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/64a57e3ab3c4f33f.html