okresy aktywności i snu

17.10.07, 16:06
dziewczyny ile trwają u waszych dzieci okresy aktywności - u nas do niedawna
było to ok 1,5-2 h później mały robił się marudny i musiał złapać małą drzemkę
- choćby 30 minut. Ostatnio potrafi być aktywny nawet ponad 4h - później śpi
mniej wiecej tyle samo na spacerze + dosypia w domu (nie budzi sie nawet gdy
wymontowywuję gondole z wózka i wtaszczam go po schodach).
np dziś - obudził się o 8.40 nie spał do 12.30 - wtedy wyszliśmy na spacer,
jakieś 30 minut temu wróciliśmy a on nadal śpi (już ponad 3,5h).
Czy jak Wasze dzieci za długo śpią w dzień to budzicie - ostatnio trochę
gorzej mi sypia w nocy - nie wiem czy to nie przez to długie spanie w dzień?
    • a.hysa Re: okresy aktywności i snu 17.10.07, 16:24
      nio wiec tak moj maly spi od 19 do 5- 6 tej rano, pozniej ma
      godzinne albo poltorejgodzinne buszowanie, i znow zapada w sen on
      30 - do 1-5 godziny i potem znow okolo 2 -2i pol godziny buszowania
      i znow w sen na okolo pol do 2 i pol godzin, i pozniej wstaje na
      jakie 2 do 3 godzi i idzie spac tak do 5 6 ramo i tak w kolko.
      • agusiajasia Re: okresy aktywności i snu 17.10.07, 16:57
        Zośki najdłuższy okres bez snu o 2,5 godziny.
        pewnie te dłuższe dzemki w dzień mają jakiś wpływ na sen nocny. Może po prostu
        spróbuj obudzić Michałka.
        Dziś np Zosia więcej śpi niż nie śpi, a to dlatego że wczoraj byliśmy na
        szczepieniu i Młoda trochę gorzej się czuje.
        POzdrawiamy :)
    • dagi.ww Re: okresy aktywności i snu 17.10.07, 17:21
      U nas różnie, rano Wiki aktywna od ok 08.00-08.30 (tak wstajemy) do
      10ej, potem sen godzinka-póltorej, znów aktywność 1-2h i znów sen
      ok. 2godz i tak do wieczorka. Czasem zdarzy jej się spać w dzień po3-
      4godz, bardzo różnie. Ale ja jej nie budzę, bo czytałam, że mniej
      snu w ciągu dnia wcale nie oznacza więcej w nocy. Maluch śpi tyle,
      ile potrzebuje. Jeśli tylko nie poprzestawiał mu się dzień z nocą
      (tzn w nocy chce się bawić), to wszystko ok. Najwyżej budź go na
      karmienie, a jak będzie chciał dalej spać, to niech śpi.
Pełna wersja