Dodaj do ulubionych

Jestem tchórzem do kwadratu

19.10.07, 09:11
Ech...żeby była jasność- nie piszę tego po to, żeby się pochwalić
rakiem i zwrócić tym samym na siebie uwagę, ani po to, żeby
usłyszeć, jak to dzielna jestem itepe. Tak sobie piszę, żeby się
wypisać- siedzę i mi ręce latają z nerwów. Już tu wspominałam, że
kilka lat temu miałam przygodę z czerniakiem. No- i w związku z tym
muszę często robić badania, żeby wyczaić ewentualne przerzuty, które
niestety przy tej chorobuie są prawdopodobne. W ciąży (którą to
ciążę wyżebrałam u onkologa, heh...) odwiedzałam lekarza co
miesiąc...A teraz mam mieć pierwszy po ciąży pełny kompleks badań-
dziś zaczynam, od głębokiego skanu znamion (które mi oczwiście w
ciąży powariowały pod wpływem hormonów i urosły niektóre...). Reszta
badań w przyszłym tygodniu, a 8.11 finalna wizyta u onkologa. No- i
muszę Wam powiedzieć, że jestem totalnym tchórzem. W życiu się nie
przyzwyczaję do tych badań, a to już przecież od prawie 3 lat tak
się bawię. Kurczę, przecież dziś nie idę na operację, tylko na
normalne badanie- a od rana mam, za przeproszeniem, sraczkę i łapy
mi latają.
A- i jeszcze się nakręcam dodatkowo, ciągle mi się przypomina jakieś
amerykańskie filmidło o kobiecie chorej na raka, która to kobitka
pisała przed śmiercią listy do swoich dzieci.
Rany- dajcie mi kopniaka albo co. Tak się boję, że aż mi wstyd. :-/
Obserwuj wątek
    • gismol77 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 09:35
      Lucy, doskonale Cie rozumiem. wydaje misie ze swoje "wysraczkowac" musisz i juz.
      ja jak Nina miala 3 mce znalazlam sobie guza w piersi.okazalo sie, ze to zaden
      zastoj mleka lecz swinski nowotworek, chodzilam co tydzien na monitorowanie tego
      swinstwa, wycieli mi go po 2 mcach. okazal sie byc groznijeszy niz przypuszczali
      ale wszysko skonczylo sie ok. od dwoch lat nie bylam na kontrolnych badaniach i
      dziekuje ci bqardzo za dzisiejszego posta. odbebnie swoja "sraczke" i pojde.
      dwoje dzieci to nie czworo ale i tak jest dla kogo zyc.
      trzymaj sie i dzieki Lucy!
      • nika1201 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 09:38

        Jesteś super kobitką i poprostu musi być dobrze, najważniejsze to
        się za mocno nie przejmować,ja obiecuję trzymanie kciuków i
        modlitwę:))))
      • lucy_cu Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 09:39
        Idz, Gismolku, sama wiesz- bydlę trzeba mieć pod kontrolą. Też się
        trzymaj. :-)
        Ściskam mocno!
    • magda7717 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 09:39
      ja dam Ci w ryja ;-) na otrzezwienie plaskacza :D:D
      a tak powaznie po co tracisz energie teraz przed badaniami.na pewno bedzie wsz
      dobrze.spokojnie..wiem,ze latwo sie mowi jak czlowiek sam ze soba sobie poradzic
      nie moze...ale TY zajmij sie czyms, poczytaj glupotki i wez w skan swoje dzieci
      do mozgu jakie sa kochane piekne a nie mroczne filmy.
      a poza tym lepiej zaplanuj juz wakacje zimowe oooooo gdzie co i jak/a nie mysl o
      rzeczach ktore musisz teraz/sa blahe;-) takie wakacje dla czworki to dopiero
      wyzwanie
      • agusiajasia Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 10:01
        Lucy!
        Wiem, że pisałaś, żeby ci nie "kadzić" jaka jesteś dzielna, ale serio cię
        podziwiam :)
        A teraz słuchaj kobieto! Wiem, że nie jest ci łatwo, znam to też z autopsji.
        Sama miałam wycinany guz z cycka i teraz też muszę się regularnie badać. Ale
        uszy do góry!! Wszystko będzie ok. Ja ze swojej strony zapewnię modlitwę. Ucałuj
        swoje maluchy i myśl pozytywnie :) To już połowa sukcesu :))
        Trzymamy kciuki
      • anmroz Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 10:04
        Będzie dobrze! Trzymam kciuki za udane wyniki, bo przecież w takim pięknym
        drewnianym domku musi być zdrowa gospodyni!
    • asia_zal81 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 10:09
      przesyłam moc i odwagę:)
      przecież wiesz, że będzie dobrze!
    • lucy_cu Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 10:23
      Kochane jesteście, wiecie? Dziękuję. :-)
      Agusia, Ty też... I Gismol...Ładnie, młode laski jesteśmy, a tu już
      trzy "po przejściach". Nic to- trza być twardym, nie?
      Wiecie co? Trochę mi lepiej, już panuję nad klawiaturą. ;-)
      Strrrrasznie się nakręciłam od rana. Wstyd, wstyd.
      • dagi.ww Poranna wena twórcza dla Ciebie lucy!!! 19.10.07, 10:35
        Ty mi przesłałaś moc na sprzątanie
        ja Ci przesyłam na badanie

        Wszystko będzie dobrze-przecież o tym wiesz
        Więc nie marudź, tylko w garść się weź

        Faktycznie twarda z Ciebie babka
        No i oczywiście super matka

        Myśl o dzieciach i pięknym domku jedynie
        A nie zauważysz kiedy to, co złe minie !!!
    • asia19813 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 10:35
      Wszystko będzie dobrze, nie martw się, i nie nakręcaj dodatkowo.
      Będzie dobrze. Ale to tak zawsze. Ja jak pierwszy raz szłam do
      ginekologa mężczyzny to tez dostałam biegunki, zrestą jak po
      porodzie sżłam to też się strasznie bała. Widac nie ważne jaki
      lekarz ja przed dentysta spac w nocy niemogę ;)
      Będzie dobrze.
    • agatka_1979 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 10:45
      Lucy!! Trzymaj się kobitko - wszystko będzie dobrze - przecież Ty tu
      dla nas, mam po raz pierwszy, to wyrocznia i guru jesteś :-)))) więc
      żaden czerniak Nam Cie nie odbierze, no coś Ty! My tu wszystkie tyle
      pozytywnych myśli posyłamy do Ciebie że on już o Tobie zapomniał i
      nie wróci no a badać się trzeba... wiesz.. tak kontrolnie...
      A dzięki sraczce się samoczynnie oczyścisz troszkę ;-)))
      Uściski!
    • kamamama2 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 10:55
      Kochana, jesteś super dziewczyna, masz wspaniałe dzieciaki, domek
      rośnie jak na drożdżach, więc wszystkie złe myśli do kąta i pod
      beton, wszystko będzie dobrze, swoje już przeszłaś.
      Mocno mocno uściskuję
    • magda7717 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 12:33
      Lucilla o ktorej mam trzymac kciuki i dodawac ci myslami otuchy?
      mam nadzieje,ze za ryja i plaskacza sie nie obrazilas??? heh
      • lucy_cu Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 12:37
        Zgłupiałaś- ja Ci jestem za tego ryja i plaskacza naprawdę
        wdzięczna.:-) Już mnie nie telepie- cuś mi biło rano.
        Jadę na 14.30, potem dzieci muszę odebrać itd- wieczorem się
        zamelduję. Dzięki za troskę, miło mi bardzo:-)
        • magda7717 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 12:39
          to dlatego,ze Cie nie lubie:P:P
          a taki plaskacz w ryja to wlasnie co mi sie z filmow kojarzy kiedy
          trzeba kogos otrzezwic.
          spokojnie lucha dasz rade. Kto jak nie Ty?? no kto??
          no Ty
    • magda7717 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 12:42
      ale wiesz to takie straszydlo siedzi w czlowieku
      ja stracilam 1 ciaze i sie glupkowato dowiedzialam na USG w 12 tyg
      w dniu matki zeby bylo smieszniej... rozumiesz nic nie bylo na
      obrazie USG... od 5 tyg plodu nie bylo- zadnych objawoow nic...
      i od tego czasu jak bylam z Blanka w ciazy kazde usg wywolywalo we
      mnie strachkupe , bol brzucha i nawet lzy ze strachu, nerwow itd
      i w koncu kiedys usiadlam sama ze soba ;-) i powiedzialam sobie,ze
      dosc tego strachania- trzeba myslec pozytywnie, bo sciaga sie zle
      rzeczy takim strachem.oooo
    • zumali Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 13:36
      Lucy! I ja trzymam kciuki okropnie mocno i przesylam Ci mnostwo
      pozytywnych mysli. Bedzie git - musi byc i juz! A jak tyle nas
      trzyma kciuki, to zadne paskudztwo sie nie przebije, nie ma szans!
      • burda3 Lucy! 19.10.07, 13:47
        a ja Cię doskonale rozumiem- strach lezy w naturze człowieka, bywa
        mobilizując acz czasem nas stopuje= ale w twoim przypadku niech doda
        Ci energii,ostrożnosci i czujnosci- po to bys spokojnie mogła
        przezyc te 90 lat. Nie po to Bóg Ci dał tyle dzieci bys je miała
        zostawiać- no pomysl od tej strony.
        No i napisze Ci krótko jeszcze jedno - moja mama , kiedy miała 33
        lata i dwoje małych dzieci ( mojego 4 letniego brata, ja ledwo 7
        skonczyłam ) dostała udaru krwi do mózgu ( potocznie wylewu ) a
        potem jeszcze kolejnego, po którym została sparaliżowana całkowice
        lewostronnie. Nie bede tu wypisywac jak było cięzko i ,ze cudem
        przezyła.Niedługo konczę 32 lata, moja mama towarzyszy nam kazdego
        dnia i kazdego dnia dziękujemy za cud,ze jest z nami. Lekarze do
        dzisiaj nie wiedzą jak to się stało,ze przezyła tak skomplikowane
        udary, trapanacje czaszki...a Ona twierdzi,ze miała dla kogo życ !
        Ze nawet jak lezała w spiaczce to wiedziała,ze musi sie obudzic dla
        nas!Ze ma małe dzieci do wychowania, kochającego męza i że musi żyć.
        Pisze,to zebys wiedziała- ze wykrycie jakielkowiek choroby nie musi
        oznaczac wyroku- cuda się zdarzają i nasza rodzina jest tego
        przykładem.
        Wszystko bedzie dobrze i nie trac energii na złe mysli.
        Przytulam
        burda
        • edzia.79 Re: Lucy! 19.10.07, 13:53
          Lucy skarbie co ty piszesz?????
          myslalam ze to znow jakas zabawna historia a ty takie rzeczy!!!!!!!!!!!!

          trzymam mocno kciuki za ciebie,nic sie nie martw.
          napewno bedzie dobrze.

          szybko daj znac jak wrocisz.

          Twoja siostra
          Edyta :)
    • ingapol Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 13:54
      Ty jesteś tchórzem ??? hahaha, bardzo śmieszne
      a tak poważnie trzymaj się dzielnie na tych badaniach, wszystko będzie dobrze
    • borowka78 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 14:23
      Lucy..zaraz 14.30 i Twoje badania, ktore wykaza ze wszystko jest
      ok!!! Trzymam mocno kciuki!!!
      A czujesz jak przesylam pozytywne fluidy????:-)))
    • m_k8 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 19:24
      lucy_cu trzymam kciuki a Hania swoje pcha do buźki.
      Cokolwiek bym nie pisała, zabrzmi banalnie.
      Myślę o Tobie i Twoich dzieciaczkach bardzo ciepło.
      • agusiajasia Hej Lucy! 19.10.07, 20:34
        Jak tam? Jak badania?
        Daj znać jak poszło :)
        Buziaki
    • joaska_29 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 20:44
      Kochaniutka, pozytywnie myślisz i nie ma o czym gadac!
      Taka fajna z Ciebie twarda kobitka, wszystkie foremki Ścisają kciuki
      za Twoje badania i wynIki więc nie ma innej opcji
      WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE, eeee... BARDZO DOBRZEEEEEE!!!
      • goldenba Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 20:47
        I my trzymamy kciuki i jestesmy z Toba, bedzie dobrze!!!
    • ania_f1 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 21:36
      Lucy - to normalne, że się boisz, jakbyś mówiła, że się nie boisz to
      byś kłamała a przecież kłamczuchą nie jesteś:-) Ja po ciąży byłam u
      kardiologa sprawdzic czy mój przeciek miedzyprzedsionkowy się nie
      powiększył po ciąży i czy nie trzeba będzie operowac i przed
      badaniem tak samo się denerwowałam (u Ciebie lepsze objawy - bo
      oczyszczają organizm:-) a ja się obżeram na potęgę jak się
      denerwuję:-)
      Ale będzie dobrze! Nie ma innej opcji i tyle!!!
      Daj koniecznie znac jak już coś będziesz wiedziała
      • badowimo Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 21:49
        ja tez, jestem z Toba Lucy myslami i mocno trzymam kciuki!!
        Sciskam i pozdrawiam
    • uuuaa Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 21:53
      LUCY!!!! nie jestes sama ze swoją zgryzotą,ja również jestem osobą
      znamienną, mam kupe pieprzyków w tym 4 na twarzy(wyśle Ci zdięcie na
      meila gazetowego to zobaczysz) dwa lata temu w zimie postanowiłam
      sie troche podgrzać i poszłam na solarium pieprzyki pozakrywałam
      dość duż ilością kremu i waty, jednak to nie pomogło ponieważ po
      kilku dniach zauważyłam obwódke na pieprzyku na twarzy(coś jak
      księżyc w pełni) do poradni onkologicznej trafiłam dopiero póżnym
      latem i na domiar złego olałam sprawe ,ponieważ pan DR. nie zauważył
      zmain,ale jednak chyba jakies były skoro obwódka sie zrobiła(moja
      macocha zawsze mówi że niema co ufać jednemu lekarzowi). Dodam że od
      jakiegos czasu pod biustonoszem czuje jak by mi malutkie robaczki
      chodziły,ale oczywiście nie mam czasu na to żeby zbadać cholere.Twój
      post natomiast dał mi DUŻO do myślenia.....zajme sie troche
      sobą...uufffff....pozdrawiam (nie ładnie i nie składnie mi sie
      napisało ale co zrobić)
    • mynia0 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 22:01
      lucy i inne dziewczyny - wszystkie - po przejściach i nie po
      przejściach - DBAĆ O SIEBIE proszę!!! mamy dla kogo żyć, nasze
      dzieci nas potrzebują, musimy je wychować, pokazać świat, nauczyc
      tego, co dobre ;) ja zabrałam się wreszcie za swoje zdrowie,
      zaniedbane przez ostatnie 15 lat. ale jestem na prostej, uciekłąm
      powaznej chorobie dosłownie w ostatniej chwili. czerpcie siłę z
      dzieciecych łóżeczek, z zapachu kwasnej kupki, zapachu oliwki po
      kąpieli, z pierwszego uśmiechu, kroczku, słów "kocham Cię,
      mamo"... strach jest przecież naturalny, nie trzeba się go wstydzić
      ani bać ;) trzeba go oswoić :) trzymajcie się zatem - raczej -
      trzymajmy się!
    • azbestowestringi Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 23:22
      luśka, kopniaka nie dam :)
      podziwiam i trzymam kciuki :)
    • lucy_cu Re: Jestem tchórzem do kwadratu 19.10.07, 23:33
      Dziękuję Wam bardzo- za te wszystkie cieple słowa, za te historie z
      Waszego życia, które opisałyście. To niby niewiele- parę słów od
      ludzi, których się nawet nie widziało "na żywo"- ale tak bardzo
      pomaga. Jeszcze raz dzięki wielkie. Jesteście przekochane babki.
      Przepraszam, że tak zbiorowo odpisuję, a nie każdej z osobna, ale
      nie chcę się już powtarzać- każdej z Was jestem ogromnie wdzięczna.
      Badanie wyszło tak średnio- pięć głupich pieprzy wypadałoby jak
      najszybciej usunąć, raczej nie są złośliwe (ale to już potwierdzi
      tylko badanie histopat.), ale jednak na skanach wygladają nie za
      ciekawie, no i do tego są aktywne, rosną, zmieniają kształt itd.
      Miałam to badanie robione takim super-hiper-skanerem, który "widzi"
      głębiej, niż normalny dermatoskop- no, będę musiała się tymi
      pieprzami zająć, bo to urządzenie raczej nie kłamie. Czyli bez
      paniki, bez tragedii, ale jednak nie idealnie. U mnie to ryzyko, że
      te pieprze są jednak grozne, jest wyższe niż u "normalnego"
      człowieka.
      Za to idealnie spisała się Tereska, która przeleżała grzecznie 40
      minut gruchając do halogenów na suficie i wkurzyła się dopiero na
      samiuteńkim końcu, kiedy już się ubierałam. :-)
      No- to jeszcze raz dziękuję i dbajcie o siebie koniecznie.
      • kamamama2 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 20.10.07, 11:51
        Ufff. No to wyrzuć z siebie te małe dranie, żeby nic nie knuły i
        trzymaj się kochana!
        Zdrowia życzę duuuuuużo i usciski dla grzeczniutkiej Tereski!
      • ridibunda Re: Jestem tchórzem do kwadratu 20.10.07, 19:11
        Dopiero dziś mogę odpisać, ale już wcześniej trzymałam kciuki za badanie. Super,
        ze jesteś pod opieka i możesz szybko zająć się podejrzanymi na skanerze typkami.
        Nie jesteś tchórzem, jesteś normalna i fajna babka, każdy by sie cykał przed
        takimi badaniami, życzę zdrówka i trzymaj się, a Teresce gratuluję cierpliwości:)
    • burda3 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 20.10.07, 08:54
      Pięknej soboty Ci życzę !!!!!
      • edzia.79 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 20.10.07, 10:13
        Lucy skarbie tylko juz sie niezamartwiaj...
        milego wekendu a w nagrode skocz na zakupy,kup sobie jakas bluzke-
        mnie zawsze to pomaga.
        caluski.
        • agusiajasia Re: Jestem tchórzem do kwadratu 20.10.07, 10:19
          No to cieszę się, że nie było tak źle :)
          Miłego weekendu życzymy z moimi Młodziakami :)
          • f3f Re: Jestem tchórzem do kwadratu 20.10.07, 10:27
            Najważniejsze że się przebadałaś i że będziesz działać odpowiednio szybko - jest
            tak jak piszesz wyniki nie sa złe ale trzeba się tym zająć. A teraz tak jak
            radza dziewczyny ciesz się weekendem, jak pogoda dopisze to pewnie odwiedzicie z
            Tereską budowę domu :))
    • e-millie Re: Jestem tchórzem do kwadratu 20.10.07, 21:08
      lucy, nie dam Ci kopniaka, powiem tylko, że podziwiam i że trzymam kciuki mocno
      do bólu, że by wszystkie wyniki wyszły dobrze. ja też każde badania przeżywam i
      na pewno nie byłabym dzielniejsza. kochana lucy, myślę, że wszystkie lipcóweczki
      są myślami z Tobą i wysyłają Ci mnóstwo pozytywnych fluidów!!!!
      ściskam,
      e-millie
    • magda7717 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 20.10.07, 22:05
      czyli juz po... lepiej sie pewnie czujesz .. a wyciac je trzeba i
      dobrze.. silna kobietka jestes - dasz rade.calusy
      • lucy_cu Re: Jestem tchórzem do kwadratu 21.10.07, 11:36
        Heh. Teraz będę umierać we wtorek, przed sprawdzaniem węzłów
        chłonnych. Nie, no, postaram się już tak nie nakręcać. :-)
        Magda, jesteś cudna, kochana baba. Dziękuję. :-)
        • a.l.a.s.k.a77 Re: Jestem tchórzem do kwadratu 21.10.07, 12:10
          Lucy, wcale nie jesteś tchórzem.... wszyscy tak samo reagujemy na takie
          rzeczy...a swoją drogą to dlaczego takie historie przydarzają się takim super
          kobietką jak Ty! Trzymam kciuki we wtorek!
    • karolina_lk Re: Jestem tchórzem do kwadratu 22.10.07, 14:30
      Lucy najlepsze podejscie w takich sprawach do podejscia zadaniowe -
      idziemy na badania, wycinamy jak trzeba i wszystko gra ;) oraz silne
      przekonanie ze bedzie dobrze. sama mialam w tamtym roku wycinanego
      guza tarczycy, nie mam jednego plata tarczycy. jak sie o tym
      dowiedzialam to nie moglam sie z tym pogodzic (przeciez jesetm
      zdrowa, mloda itp). Po ciazy bylam na kontroli i niestety mam mala
      torbielke na drugim placie. Postanowilam sie tym nie przejmowac, mam
      dla kogo zyc ;) i gleboko wierze w to ze bedzie dobrze.
      Swoja droga przypomnialas mi o znamieniu, ktore musze wyciac. Mialam
      to zrobic w tamtym roku ale okazalo sie, ze jestem w ciazy. tez z
      tych pieprzykowych jestem. zmobilizowalas mnie i jutro maszeruje do
      dermatologa, zeby jeszcze raz mnie dokladnie poogladal. Myslalam, ze
      poczekam z wycieciem az skoncze karmic ale chyba zrobie to
      wczesniej, bo strasznie mi to zaprzata glowe.
      Cieplutko pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka