magdulinka5
24.10.07, 11:59
Jestem nowa na forum choć od dłuzszego czasu je czytam.widze,ze
naprawde wiele tu mozna sie nauczyć.Dlatego prosze o rade.Mamy
jechać z mezem i 3,5 miesiecznym dzieckiem na wesele do rodziny męża-
360 km.Wyjechalibyśmy w piatek,wracamy w poniedzialek, samochodem
oczywiscie .Na miejscu zarezerwowalismy sobie pokoj na 3 noce, w
hotelu w którym jest impreza.Tesciowa obiecała ze zajmie sie chwile
maluszkiem ,zebym mogla troche pobyc na weselichu.Ja nastawiam
sie,że nie bede sie wiele bawic tylko siedzieć z córcia.Mąż bardzo
by chciał zebysmy jechali razem, moi rodzice uwazaja ,ze to zły
pomysł, za daleka podóż dla dziecka.Teściowie sie nie wypowiadaja.Ja
osobiscie chciałabym jechać, troche sie wyrwac z domu, w ktorym
calymi dniami siedze sama,bo mąż ciągle w pracy.Ale sie boje żeby
malej nic nie bylo, żeby sie nie rozchorowała i w ogóle nie wiem jak
to zniesie.Co byście zrobiły na moim miejscu?