bonobo44
27.01.09, 12:58
Dla nas najważniejsze jest tempo dochodzenia
do poziomu rozwiniętych krajów europejskich.
W tym roku zostanie ono utrzymane na poziomie 4-5 %,
a w stosunku do niektórych naszych do niedawna niedościgłych wzorców
(jak Irlandia) - nawet 8 %.
Słuchając wczoraj w programie Lisa polityków PiS wprost nie dało się
nie zauważyć ich jadowitych, pełnych samozadowolenia uśmieszków,
mówiących "im gorzej tym lepiej"...
tymczasem jest bardzo dobrze na tle Europy (najlepiej) - nie
działamy wszak w próżni i to to odniesienie jest dla nas -
powtarzam - na dzień dzisiejszy najważniejsze...
nawoływanie do radykalnego zwiękzania dziury budżetowej w sytuacji,
w której konieczne jest jedynie zachowanie status quo, które na tę
czołową pozycję wzrostu w Europie nas wywiodło to dla mnie przejaw
rażącej i obrzydliwej, a tak modnej ostatnio wśród polityków PiS...
prostytucji politycznej
nie są oni od tego aby ugrać jak najwięcej dla swej formacji
kosztem nawet najlepiej pojętego interesu kraju
nie można chyba niżej upaść 8-(