Dodaj do ulubionych

do mam dokarmiajacych

08.11.07, 12:52
mam pytanie do dziewczyn ktore karmia maluchy cycem i butla.
dlaczego musialyscie przejsc na takie karmienie??
czy maluchy za malo wazyly??
jesli tak to ile??
moja Ola jest drobniutka,za tydzien mam szczepienie i licze sie z taka propozycja od pediatry.

z powodu niskiej wagi musialam tez dokarmiac starszaka ale on rzeczywiscie byl glodny,a mala jest wesola i najedzona.

a jak jest u was/
Obserwuj wątek
    • andzia84 Re: do mam dokarmiajacych 08.11.07, 13:10
      mój jest mały (3 centyl) ale to nie było akurat powodem do
      dokarmiania tylko to że w pewnym momencie po jedzeniu zamiast być
      zadowolony jak wcześniej zaczynał płakac. Po kilku takich razach
      ściągnęłam mleko i było ledwo 80 ml więc za mało, pediatra
      potwierdziła i zapisała nutramigen (mamy uczulenie na laktoze) teraz
      po cycku daje mu ok. 60 ml dodatkowo (90 ml na wieczór) chyba że
      widzę że się najadł z samego cycka. W nocy nie dokarmiam
    • ingapol Re: do mam dokarmiajacych 08.11.07, 13:51
      u mnie to różnie bywa, ale zazwyczaj raz dziennie- na noc podaje sztuczne. Mi
      mleka nie za bardzo starcza na karmienie, chociaż przyznam, że teraz jest i tak
      lepiej. Po takim nocnym karmieniu sztucznym ściągam sobie mleko i czasami
      ściągnę 50 a czasami 150 ml. I mam na następny dzień.
      Myślę że jak tak dalej pójdzie przy rozszerzeniu diety będzie jadła tylko kaszkę
      na sztucznym.
    • agasar79 Re: do mam dokarmiajacych 08.11.07, 15:00
      Co prawda ja karmię tylko butlą, ale nasze dziewczyny są podobnej
      budowy i wagi (tydzień temu 5220 ok.64cm). Natalia mogłaby jeść
      więcej to fakt, ale nie chce, je tyle ile jej potrzeba. Jest
      pogodna, prawie zawsze uśmiechnięta, nic ją nie boli, jest po prostu
      drobnej budowy i już (na dotatek bardzo ruchliwa :)
      Jak mi ostatnio na szczepieniu coś zaczęła gadać że troszkę mało
      przybiera (ale nie jest źle), to jej powiedziałam że jak ja szłam do
      szkoły to nie ważyłam nawet 20kg i według mojej mamy jadłam o wiele
      gorzej niż Natalia, a jestem zdrowa :)
      Może ja jestem w lepszej sytuacji bo wiem jak
      wyglądają "infekcyjne" dzieci z zielonymi kupami i ulewaniami, jak
      wygląda biegunka itp. oczywiście tutaj trudno komuś radzić jak się
      nie widzi tej kupki czy innych dolegliwości.
      Napewno bym się zaczęła martwić i zrobiła badania jakby było coś nie
      tak, ale narazie nie widzę u swojej nic nie pokojącego.
      Pamiętaj nie wszystkie dzieci muszą ważyć 7-8kg, takie szczupłe
      laseczki też musz być :)
      Może jak padnie propozycja zrobienia badań to jej zrób i sama się
      przekonasz czy zielone kupki są z powodu infekcji czy nic jej nie
      dolega :)
      Dziecko głodne zazwyczaj płacze, a nie się śmieje i jest pogodne,
      tak jak jest u mojej Natali.
    • asia19813 Re: do mam dokarmiajacych 08.11.07, 15:05
      butla wygrywa, bo łatwiej leci. Zuzia czasem nie ma chęci na cyca i
      jest straszny płacz, za to jak dam butlę to od razy wcina i jest
      spokój. Właśnie dzis tak miałam, teraz śpi. Aniołek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka