szamalka
28.11.07, 00:58
No właśnie, od 2 tygodni wieczorem jestem padnieta, ledwo myje
małego bo zasypiam na stojąco a po 23 niemogę zasnąć i tak przewalam
się i obijam po domu do 3 w nocy, czytam do upadłego. A dzisiaj to
już w ogóle, mały jest tylko na cycu i w nocy je często. Jutro rano
musze oddać jego mocz do badania, musi być 5h na czczo, więc o 2
nawet na śpiocha go przystawie do piersi i o 7 rano zakłądam mu ten
cholerny woreczek, mam nadzieje, że się uda. Bidulek mały będzie
płakał przez sen z głodu, buuuuuu. Trzymajcie kciuki