wróciłam, witajcie :)

26.12.07, 21:18
Witajcie kochane!
Tęskniłam za Wami.
Smutne te moje święta były. Mój ojciec bardzo chory, dwa dni przed
wigilią zginęła mama bliskiej koleżanki, dzień przed córeczka mojej
przyjaciółki znalazła się w szpitalu - zapaść, drgawki... Rupert
krzyczący, że to najgorsze święta w jego życiu.
Ale byliśmy w olsztynie, odwiedziłam przyjaciela i jego rodziców,
znajomych, wszędzie pod choinkami czekały prezenty dla moich dzieci,
a my rozdawaliśmy pierniki.
Było smutno, żle zaczął się ten rok, źle się kończy, ale następny
będzie lepszy. Już nie płaczę. No może przez chwilę było mi przykro,
jak przyszedł to z pakami prezentów dla dzieci.
Jutro idę do pracy, nie będę myśleć.
A do mnie tez przyszedł mikołaj - dostałam szalik od ojca i jego
żony :)
    • maryjka60 Re: wróciłam, witajcie :) 26.12.07, 22:45
      cześć Kama, Nowy Rok na pewno będzie dla Ciebie lepszy!!! Bardzo Ci
      kibicuję, życzę szczęścia, jesteś jedną z najdzielniejszych mam i
      kobietek jakie znam. Już niedługo szczęście znowu się do Ciebie
      szeroko uśmiechnie, całuski
      • becik_l79 Re: wróciłam, witajcie :) 26.12.07, 23:46
        Ściskam Cię mocno:) Jestem przekonana, że los się do Ciebie uśmiechnie i "sinusoida" skoczy w górę:) Wysylam pozytywne fluidy i trzymam kciuki. Super z Ciebie babka! Buźka;)))
    • a.zaborowska1 Re: wróciłam, witajcie :) 27.12.07, 13:18
      Witaj :-)))
    • lilianak1 Re: wróciłam, witajcie :) 27.12.07, 14:26
      Widzisz kama moje święta miały być rodzinne, szczęśliwe, ale też nie
      do końca tak wyszło. Jak widać każdy ma lepsze i gorsze momenty. Ale
      cóż nie ma się co łamać, może sylwester będzie przyjemniejszy. Tego
      Ci życzę i sobie też :)
Pełna wersja