Dodaj do ulubionych

Starszakowa miała wypadek szkole

31.01.08, 15:12
Dzisiaj w szkole moja starsza córka miała bal. Wypożyczony strój
wróżki, bardzo przeżywała. mąż urwał się z pracy żeby mi pomóc bo od
kilku dni jestem jakaś przemęczona, wczoraj mało mu nie zemdlałam w
samochodzie :-/
M. czekał w szatni dziecka nie ma. Siedziała u pielęgniarki.
Chłopak walnął ją drzwiami bo moje dziecko biegało (wściekało się po
korytarzu) Teraz pojechali do szpitala, napewno ma złamany nos.
Czekają na niekłańskiej już 3 godz. z prześwietleniem na laryngologa
ach mowię wam szkoda gadać... płakać mi się chce...

Jeszcze mały ma katar, dzisiaj ostatnia dawka antybiotyku a ten w
nocy nie miał jak oddychać. I ciągle płacze, niby zęby mu idą na
górze ale jakoś ich nie widać. I non stop wyje, leżeć nie, siedzieć
ie tylko stać.
Czy nie można mieć chociaż paru dni spokoju :-(( tzn. żeby było tak
normalnie...
Obserwuj wątek
    • lucy_cu Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 15:14
      Nieszczęścia łażą stadami, wiadomo. :-/
      Ściskam Was i odganiam Złe- SIOOOOO!
      • sylpal13 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 15:18
        kurcze, współczuję serdecznie!
        • lilka.k Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 16:06
          Biedactwo, ale mam nadzieję, ze nie będzie bardzo ją bolało.
          I trzymaj się..teraz już napewno będzie lepiej.
    • zumali Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 16:30
      Nadejda dni spokoju - zobaczysz. Nie daj sie!
      Zdrowka dla dzieciakow.
    • yvonne79 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 16:57
      Przytulam mocno :) Życzę dużo zdrówka dla maluszków i spokoju dla Ciebie :)
      • a.zaborowska1 nos złamany 31.01.08, 17:07
        No niestety Andżela ma złamany nos :-((
        Muszę ją obserwować: czy nie temp. czy jej nie będzie bolało (tak
        bez dotykanie) jakby co to trzeba natychmiast do szpitala. W sobotę
        na kontol do szpitala, we wtorek do poradni przy szpitalu do
        laryngologa i on ma zadecydować co dalej. W razie co w środę
        operacja i będą jej tam naprawiać.
        Także najbliższe dni bieganie po lekarzach. I znowu mam nocke z
        głowy i swojego lekarza, którego planowałam na sobotę i jak trzeba
        będzie ja w środę położyć do szpitala to ja nie wiem co ja zrobię.
        Przecierz jej nie zostawie tam samej, muszę być przy niej tylko
        wtedy co z juniorem ??
    • uczula Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 17:07
      och!!
      moze jedna nosek udalo sie uratowac?
      katarek - no ciezko mu biedaczkowi oddychac...
      jak starsza corka miala to spalam z nia na fotelu a ona na mnie...:(
      do dzis pamietam :)
      zdrowka zycze.
      Trzymaj sie mocno.
    • asia19813 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 17:11
      oby obyło się bez operacji, przytulam, tzrymacie sie, daj znac jak
      co tam u Was...
    • aga_n20 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 17:13
      współczuję ci problemów a starszakowa musi cierpiec:)a co do juniora też
      przechodze koszmar z katarem i wiem co czujesz ja już ręce rozkładam jestem też
      wymęczona tak więc wiem co czujesz, nieprzespane noce i ta bezzradność że nie
      mozesz pomoc dziecku, ja już mówię do Krzysia: oddaj mamie katar żeby cię nie
      męczył:)
      --
      src="<a
      href="fotoforum.gazeta.pl/photo/4/jg/yi/qujy/sjPGN2rzgqfwxewQ1X.jpg""
      target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/4/jg/yi/qujy/sjPGN2rzgqfwxewQ1X.jpg"</a>
      alt="chlopaki, " title="chlopaki, " /></a>
    • a090707 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 31.01.08, 18:34
      Biedna jestes, ale musisz dac rade, trzymam kciuki zeby obylo sie bez szpitala.
    • a.zaborowska1 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 03.02.08, 12:45
      U nas z Andżelą nieciekawie :-( prawdopodobnie to złamanie z
      przemieszczeniem i na 90% trzeba będzie składać pod narkozą :-(( we
      wtorek +2 dni pobytu dziecka w szpitalu. No i tu mi wszystko się
      wali na głowę. Jeśli nie znajdę kogoś do juniora to nie będę mogła
      być z nią nawet a chwile bo w nocy to Maciek będzie napewno. Niewiem
      doła mam strasznego. Zadzwoniłam do mamy opowiedziałam jej wszystko
      a ona no to pozdrów wszystkich Maćka, Andżele .... no popostu nie
      wpadła kobieta na to, żeby mi jakoś pomóc niewiem czasami jej
      NIENAWIDZĘ !!!
      • anmroz Re: Starszakowa miała wypadek szkole 03.02.08, 16:06
        Oj współczuję, mam nadzieję,że mała szybko zapomni o szpitalu. A Tobie życzę
        dużo siły na najbliższe dni.
      • asia19813 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 03.02.08, 16:10
        powiedz mamie prosto z mostu że potrzebujesz żeby posiedziała z
        małym, przecież Andżela będzie cię potrzebować. Trzymaj się .
      • burdziaa Re: Starszakowa miała wypadek szkole 03.02.08, 21:19
        Jejku, tak czytam i czytam i się mozna zdołowac- trzymaj sie, a co
        do Twojej mamy- to bez wahania poprosiłabym o pomoc- jasno i wprost!
      • maadga Re: Starszakowa miała wypadek szkole 04.02.08, 08:33
        Współczuję! Niektórym trzeba prosto z mostu powiedzieć. Mam nadzieję
        że wszystko się ułoży.
        • a.zaborowska1 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 04.02.08, 08:55
          Można wprost ale np. mojej teściowej. Moja mama była u nas tylko raz
          od urodzenia maciusia. Ale to temat na osobny wątek :-(( Mały awet
          jej nie zna
      • yvonne79 Re: Starszakowa miała wypadek szkole 04.02.08, 10:08
        Współczuję :( Trzymaj się! Poproś teściową o pomoc, skoro mama taka niedomyślna...
        Trzymam kciuki i życzę wszystkiego dobrego! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka