Dodaj do ulubionych

Mam dość - poradźcie proszę

13.02.08, 07:58
Dziewczyny ciągle karmię piersią, choć już nie raz miałam ochotę
odstawić Oliwię od cyca, nie umię. Nie wyobrażam sobie nocy bez
cyca, ona nie da się uśpić nawet noszona na rękach. Z butelki ze
smoczka nie umie pić - próbowałam podać mleko łyżeczką, ale w nocy
to był koszmar. A w ciągu dnia o ile zupkę ładnie zjada, to mleka
nie chce, wypycha wszystko językiem. Poprostu nie umię jej
przestawić na mleko modyfikowane.
A problem jest nie w tym że nie chcę karmić tylko w tym, że mam
ciągłe problemy z piersiami.
Od wczoraj zrobiło mi się kolejne zapalenie. Gorączkę (tym razem
niższą 39st) udało mi się szybko zbić paracetamolem, ale pierś
twarda, czerwona, ręki w górę podnieść nie mogłam. W domu byłam sama
z dziećmi, bo mąż od 3 tygodni w delegacji. Nawet po kapustę nie
miałam jak wyjść, więc robiłam tylko zimne okłady z wody.
Teraz jakby trochę lepiej, pierś boli, ale gorączki nie mam i ręką
ruszam. Do lekarki nie chcę jechać po antybiotyk, bo Oliwcia dwa dni
temu skończyła brać swój i boję się ciągać ten mały osłabiony
organizm do przychodni.
Ryczeć mi się chce. Mała od jakiegoś czasu je w dzień co godzinę-
dwie, a w nocy najchętniej śpi z cycem w buzi.
Błagam pomóżcie, poradźcie co mogę zrobić żeby nie mieć problemu z
piersiami. Może jakieś zioła można pić na zmniejszenie laktacji czy
coś. Mam wrażenie że poprostu mam nawały mleka - w jednej piersi.
Obserwuj wątek
    • annullka Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 08:37
      ja miałam takie problemy na początku karmienia, choć i teraz się
      czasem zdaża, ale jestem mądrzejsza i już sama wiem co mam robić z
      zastojem
      kiedy mały miał dwa miesiące pojawił sie tak wielki zastój, jeden
      lekarz dał antybiotyk i kazał ściągać laktatorem na siłę, co
      wydawało się smieszne bo zwiększałoby laktację, więc szukałam dalej
      pomocy, okazało się, że trzeba masować pierś tak żeby zastój puścił,
      ale u mnie już nie chciał puścić i nietety miałam usuwany
      chirurgicznie ropień, straszne nie życze temgo nikomu
      jednego się nauczyłam jak tylko pojawia się zastój trzeba masować,
      tylko ciężko to wytłumaczyć, nie za mocno, żeby nie porobiły się
      następny i zdecydowanie żeby ten zastój "wycisnąć", to u mnie się
      sprawdziło bo do dziś miałam jeszcze kilka zastoi, co tekarz to inna
      opinia, u mnie kapusta i zimne/ciepłe okłady sie nie sprawdziły
      a co odstawienia, nie wiem co Ci poradzić, bo mój jak się naje to
      więcej nie chce, a jak chcę go przystawić, żeby ulzyć sobie to łobuz
      grysie, taki charakterek

      a pierś, nie lec po kapustę tylko pomasuj, może ulży
      pozdrawiam trzymam kciuki
      • chanastel Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 08:43
        U nas mała też odmawiała picia czegokolwiek i nnego niż cyc. Ale odwodniła się
        po wymiotach i trzeba było ją zmusić. I pomógł smoczek o anatomicznym kształcie
        nuka. Wyobraź sobie że udało mi się dziś w nocy podać jej z niego herbatkę
        zamiast cyca i mimo że otworzyła oczy nie protestowała. On przypomina brodawkę
        może dlatego łatwiej go dzieciom zaakceptować. Powodzenia!
      • 27agnes72 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 08:54
        Chyba Cię nie pocieszę ale na odstawienie od piersi to lepiej wybrać
        czas gdy mąż lub ktoś inny jest w domu.Mama w tym czasie może mieć
        problem z uśpieniem dzieciaka bo ono czuje...zwłaszcza jeżeli ssie
        tyle razy.Wiem bo odstawiałam dwójkę dzieci.O wiele łatwiej poszło
        wiosną-dawałam am i na spacerek-dziecko zainteresowane wszystkim
        oprócz piersi.No i sama musisz być w 100% przekonana bo ja kiedyś
        odstawiałam ale co pięć minut przytulałam bo samej mi było żal i żal
        dziecka.I stąd brały się zastoje.Odstawiasz dziecko-to musisz być
        przekonana, że nie robisz mu krzywdy, że będzie mu tak samo dobrze-
        żadnego przytulania do cycka, żadnych myśli jak to fajnie było....Na
        to przyjdzie czas po odstawieniu-natulisz je wtedy do woli jak już
        zapomni....powodzenia
        A pić można napar z szałwi na zmniejszenie laktacji!
        No a niektórym nic nie pomaga i wtedy trzeba z pomocą lekarza-
        farmakologicznie.Ale ja na Twoim miejscu najpierw ograniczyłabym
        ilość karmień.Mój Stasiu też ciągle wisi na cycku ale my jeszcze nie
        rzucamy...A na forum o karmieniu piersią jest parę wątków o rzucaniu
        bo dziewczyny mają taki problem a tu praca np czeka.Polecam to
        forum !!!W razie co zawsze możesz zadzwonć lub napisać do Pani Moniki
        (odpisuje na większość postów) Polecam
    • monika0010 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 09:04
      mam ten sam problem z butelki nie chce niczego pic wyprobowalam juz chyba
      wszystkie mleka i smoczki i nic herbatki wypije moze 30 a czasami nawet nie
      soczki tylko z kubeczka kaszke zje ale lyzeczka tyle ze ja chcialabym odstawic
      bo wyciagnela mnie ze wygladam jak szkielet przy wzroscie 175 nawet 50 kg nie
      waze ale przeciez nie zostawie babla bez mleka tym bardziej ze w nocy potrafi 4
      razy sie obudzic i possac
    • kotka232 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 09:20
      Koniecznie musisz masowac ta piers rob sobie kapiele z cieplej wody
      i wyciskaj ten zastuj , wiem bo sama mialam ze 3 razy takie powazne
      zapalenie ze goraczka do 40st, lekarz kazał masowac ile sie da i
      wyciskac boinaczej grozi to ropniem i zabiegiem chirurgicznym tzn
      wycienciem ropnia ;( sama probuje odtsawic Amelke od cycka i tez mi
      nie idzie ;(
    • dmgr dlugie, sorki za blady ale z dzieckiem na rekach 13.02.08, 09:46
      Co do odstawiania od piersi i niepicia mleka z butli całkowicie Cię rozumiem też
      pragnę już zrezygnowac z karmienia ale Młody się nie daję.
      Co do zastojów i zapalenia przechodziłam kilka razy przy pierwszym dziecku.
      Jeżeli nie masz kapusty podobno gorczyca działa podobnie, ale nie jestem pewna.
      przy jednym zapaleniu piersi (ja jestem uczulona na penicyline i nie moge
      przyjmowac antybiotykow, przy których mozna karmic jak np. Augumentin a ja
      zazwyczaj mialam po 40 stopni) zadzwonilam do przychodni do poloznej
      srodowiskowej czy jakos tak i ona przyjechala, pokazala mi jak masowac, co robic
      itp. jest to jej obowiazek aby przyjezdzac do pacjetow w razie potrzeby. I
      naprawde mi pomogla. Ja musialam brac Pyralgine na goraczke (choc dziecku
      szkodzi) bo Paracetamol nie pomagal ale powyzej 40 st. nie mozna karmic. Robilam
      cieple oklady lub prysznic (w miare mozliwosci) przed karmieniem i zimne po
      ksrmieniu, czesciej przystawialam do chorej piersi choc bol niesamowity ale
      wolniej schodzilo bo nawet corka sie denerwowala jak z niej pila. Acha zawsze
      mialam problemy tylko z jedna piersia, druga "dzialala" bez zarzutu. Teraz jak
      tylko wyczyje lekkie pobolewanie to wiem co robic i zapalenia nie mialam ani razu.
      • burda3 Homeopatia 13.02.08, 10:42
        na obrzęk zapalny z towarzyszącym uczuciem pieczenia, ulegający
        poprawie pod wpływem zimnych okładów polecam Apis Mellifica 9 CH
        Boiron( 3-5 razy dziennie 5 granulek przez ok 5 dni ) lub Pulsatilla
        30 CH Boiron co godzinę do ustąpienia mocnego bólu!
        • izamig Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 11:26
          Ja dostałam od położnej oxytocyne w ampułkach i pomogła nawet bardzo
          zastój ustąpił zaraz przy karmieniu. Najlepiej podczas karmienia
          masować jeszcze to miejsce w którym masz zastój. Też miałam problem
          tylko z jedną piersią, ale tylko dlatego że tą drugą mniej karmiłam.
          A może malutka ząbkuje, bo u nas mały właśnie tak wtedy wisiał.
          Synek też niczego niechciał jeść ani pić prócz piersi, ale zaczęłam
          mu dawać soczek bananowy z hipp i bardzo mu posmakował, a też nawet
          mojego mleka z butelki nie chciał. Może tez spróbuj.
    • patrice7 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 11:43
      kochana na problem z piersiami to najlepiej do lekarza na wyciszenie laktacji(o
      ile nie chcesz juz karmic)
      a co do smoczkow i butelki mialam to samo! a u mnie mala jeszcze glodna chodzila
      ,ale nie zjadla z butli. wiec ja po prostu przeglodzialm ,
      nie widzialam juz sposobu i tracilam nadzieje, bo probowalam 3 mies , nie dalam
      jej jesc chyba przez 5-6 h i co? nagle butelka najwiekszy przyjaciel.
      odstawilam mala od piersi w ..,TYDZIEN
      teeraz jest tylko na butli jest o wiele bardziej pogodna a ja zadowolona bo wiem
      ze juz nie jest glodna.
      Mozesz sprobowac , co oczywiscie nie gwearantuje sukcesu, ale ja i moja lekarka
      wychodzimy z zalozenia ze jak dziecko jest glodne tto w koncu zje.
      w koncu jakbys nagle stracila pokarm cos by jesc musiala prawda?
      Powodzenia!
      • asia19813 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 12:23
        Właśnie chciałam doradzić przegłodzenie, któraś kiedyś pisała, że pomogło.
        Spróbuj butelek aventu, sa szersze, może przypasuje bardziej , mojej zwykłe nie
        pasują, nie umie pić, myśli, że smoczek i się krztusi. A z piersiami
        współczuję, raz miałam i wystarczy, nie mogłam się ruszyć, próbowałaś liście
        kapusty?
    • lilianak1 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 12:31
      Dziękuję dziewczyny za pomoc, życie mi ratujecie.

      Masaż chyba mi nie wyszedł bo ani jedna kropla mleka nie wyciekła, a
      masowałam na dwa sposoby koliste ruchy w kierunku sutka i kciukiem w
      kierunku sutka. Ale mała ściągnęła ładnie mleko, tak że nie mam już
      dużych grud. Teraz tylko strasznie zbolała jest ta pierś i niestety
      zaczerwieniona zwłaszcza bok (od strony pachy) i dół. Trochę jakbym
      miała węzeł powiększony, ale to pewnie od zastoju.

      Do rezygnacji z karmienia zupełnie nie jestem przekonana, synka
      karmiłam przez 14 miesięcy więc i córcię chciałam do roku pokarmić,
      no ale z synkiem nie miałam takich problemów z piersiami.
      Poprostu chyba jestem zmęczona, tym bardziej że od miesiąca sama z
      dwójką dzieci siedzę i pewnie to podsuwa mi różne myśli do głowy. A
      przecież butla nie daje gwarancji przespanych nocy itd. No i macie
      rację, sama nie dam rady odstawić, musi być mąż w domu. Mam
      nadzieję, że teraz już szybciej zauważę że coś się z piersią dzieje
      i szybciej zareaguję.

      Rano koleżanka wpadła do mnie z kapustą, więc porobiłam trochę
      okładów. Mąż dzwonił ale o niczym mu nie mówiłam, po co ma się
      martwić.

      Dobrze, że jesteście, bardzo jeszcze raz wam dziękuję.
      • patrice7 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 12:42
        zapalenie mialam raz na poczatku, lezalam plackiem 8 dni z goraczka 40,2 NON
        STOP nawet antybiotyk nie pomagal myslalam ze umieram, ovczy mi temperatura
        wypalala. Poszalm wtedy do super doradcy laktacyjnego i powiem co mi poradziala
        i przeszlo w kilka dni zupelnie., a mianowicie po karmieniu chora piersia ,...
      • patrice7 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 12:48
        zapalenie mialam raz na poczatku, lezalam plackiem 8 dni z goraczka 40,2 NON
        STOP nawet antybiotyk nie pomagal myslalam ze umieram, ovczy mi temperatura
        wypalala. Poszalm wtedy do super doradcy laktacyjnego i powiem co mi poradziala
        i przeszlo w kilka dni zupelnie., a mianowicie po karmieniu chora piersia
        odciagac pokarm laktatorem przez 15 min,z nalozonym na piers termoforem z ciepla
        woda bez wzgledu na to czy leci czy nie. kochana pomoglo wspaniale!
        aaa i najweazniejsze!!! piersi NIE WOLNO wtredy masaowac!
        • asia19813 Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 12:57
          też słyszałam, że nie wolno masować, a kapuste wsadź sobie w stanik, szybko
          przejdzie. ja tak robiłam, jaką ręką odjął.
    • lucy_cu Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 13:15
      Tak jest- przy piersiach nie wolno działać brutalnie. Masowanie
      odpada. Kapusta i częste przystawianie lub odciąganie. Ciepłe okłady.
      Wiesz, może pogadaj z jakimś doradcą laktacyjnym? Może zadzwoń do
      Moniki Staszewskiej, doradcy "Dziecka"? Zdarza się podobno, że
      niektóre kanaliki mleczne są zwężone, taki wrodzony feler- może u
      Ciebie też tak jest i stąd skłonność do zastoju? Ja miałam zapalenie
      piersi trzy razy, ostatnio w sierpniu przy Teresce- zawsze czerwona
      plama i ból dokładnie w tym samym miejscu. Podejrzewam, że to nie
      wynik złego przystawiania dziecka, tylko właśnie jakaś wada
      kanalika.
      A gdybyś się kiedys decydowała na zatrzymanie laktacji- na pewno nie
      popularnym Bromergonem. To świństwo, bardzo źle tolerowane przez
      kobiety.
      Uściski- i nie przejmuj się. :)
    • zumali Re: Mam dość - poradźcie proszę 13.02.08, 17:29
      Lilianak, nie poddawaj sie. Ja mialam zastoj juz ze 3 razy chyba, z
      tym ze pierwszy byl najgorszy i najbardziej bolesny. Teraz obserwuje
      piersi i jak tylko dzieje sie cos niepokojacego (po karmieniu jest
      twarda, albo pobolewa), wskakuje pod cieply prysznic, delikatnie
      glaskam piers w kierunku brodawki i zaraz potem podaje Malej -
      dziala.
      Jesli chcesz karmic nadal nastaw sie pozytywnie prosze - nagadaj tym
      swoim piersiom, czy cus ;-) Przytulam mocno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka