chanastel
27.02.08, 08:00
Chcemy z mężem otworzyć gabinet rehabilitacyjny. Wczoraj oglądaliśmy lokal i
jest on na jednym piętrze z gabinetem kosmetycznym i fryzjerem.
My wolelibyśmy robić terapię manualną i inne takie a pani właścicielka widzi
tam masaż. Nam nie uśmiecha się on za bardzo bo tak naprawdę pomaga mniej niż
terapia, terapeuta się męczy i w ogóle przez to fizjoterapia kojarzy się tylko
z klepaniem po pupie. Ale wiem że te klientki gabinetu kosmetycznego chętnie
na masaż by przyszły. I co tu rozbić. Zrezygnować z ambicji dla kasy? Czy
robić masaż droższy niż terapię i liczyć na to że sknerstwo polaków wyjdzie:)
i zdecydują się na terapię bo tańsza? Myśleliśmy też o jakimś sprzęcie który
zarabiałby nam na czynsz- jakiś laser albo łóżko masujące ( choć to też niepo
naszej myśli za bardzo:)> napiszcie co by Was skusiło do przyjścia do naszego
gabinetu. Chcemy tam na pewno robić masaż aromaterapeutyczny. Jakie hasła
rzucić na ulotkę? Wiadomo że wszystkich boli kręgosłup ale jak ich skusić żeby
wybrali się do nas? Licze na Was dziewczyny bardzo!!!!