ewlinp
03.03.08, 19:08
Nie wiem od czego zaczać...
Dałam małemu pierwszy raz na kolację kaszkę bobovity na smaczny sen z
bananami, wszystko było ok ale juz pod koniec jedzenia zaczał sie robic
czerwony i łapac sie za uszko, później rozebrałam połozyłam zeby pomachał
nóżkami i po chwili plamy na całej buzi... zaczął sie krztusić i wymiotowac
taka gęstą śliną. Wykapałam dałam herbatkę z rumiankiem... duuupa zaczeły mu
puchnać oczy i ryk nie z tej ziemi.
Matko jestem strasznie roztrzęsiona nie wiem co robić... temperatura w normie
dałam cyca i usnął.
Może to alergia na mleko modyfikowane???
Wczesniej dawałam mu sinlac bo po kaszce na mleku modyf. strasznie wymiotował.
a sinlac jako jedyny przeszedł.
Jestem na siebie wsciekła ale myslałamze skoro się dodaje tylko wodę to bedzie
ok no i zjadł wszystko a zazwyczaj jeżeli było cos nie tak to odrazu miał
odruchy wymiotne.
Dodam ze wczesniej mały na nic nie był uczulony.
A teraz zagladam do niego co chwile bo wydaje mi sie ze jakos tak cięzko oddycha
Boze dziewczyny co mam robić??? Miała tak któraś???