Dodaj do ulubionych

Wyjeżdzam.....dalekoooo papa..

15.03.08, 13:32
Po licznych rozmowach. Zdecydowaliśmy się z nm na próbę wyjazdu do Norwegii.
Nm dostał juz oferte pracy, teraz wystarczy odpowiedziec czy sie zdgadza.

Jedzie najprawdopodobniej za 2-3 tyg(! )pojechal zobaczył co i jak i
ewentualnie ja dojadę z aferzystką za 2-3 miesiące.

Najbardziej martwię sie rozłąką, juz raz rozstalismy sie na 4 mies, kiedy nm
był w Stanach, to był koszmar ... A teraz kiedy mam brzdąca co to bedziue?
Sama z dzieckiem w obcym mieście ?(sylvi, dziunia bedziemy ryczec razem;)

Z jednej strony sie ciesze, jakaś perspektywa się otworzyła, ale z drugiej
cholera to obcy ,daleki kraj.
Obserwuj wątek
    • blanka0 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 13:39
      Pati zołzo ale Ci zazdroszcze
      jedź i nawet sie nie zastanawiaj
      a rozłaka ??? no coz pomysl jakie bedzie powitanie, moze aferzysta
      sie trafi :))))
      super
      • patrice7 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 13:51
        jaki aferzysta!!! Kobirto o czym Ty piszeszz !! :P jeszcze nie zaoszczedzilam na
        cesarke hehehe
        A powaznie boje sie jak cholera
    • dmgr Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 13:57
      Ja tam jestem patriotką i nie wyjechałabym z Polski, męża też nie puściłam jak
      miał propozycję wyjazdu do Norwegii jak był bez pracy. Ale wiadomo, pieniądze
      lepsze tam ale podobno dla dziecka Norwegia jest kiepska, pogoda brzydka. Ale po
      tytule posta widzę, że Ty jesteś już zdecydowana, zarobicie trochę, wrócicie.
      Neta będziesz miała to się z nami będziesz łączyc no nie? A te 2-3 miesiące to
      Twój NM dla testu jedzie? Nie możecie od razu razem?
      • patrice7 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 14:10
        magda nie ma sensu ,od razu pchac sie z calym dobytkiem i dzieckiem w
        nieznane.najpierw trzeba sprawdzic:)
        • blanka0 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 14:15
          pati nie ma sie czego bać, zobaczysz ze bedzie dobrze, tylko jak tu
          sie nauczyc norweskiego hihihi
          jakbym miala 10 lat mniej nie wahalabym sie secundy
    • chmurcia4 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 14:14
      my w każdym bądź razie mocno będziemy trzymać za was kciuki, żeby
      się ułożyło po waszej myśli. a nóż - widelec spodoba się tobie lub
      aferzystce i zostaniecie.

      ale ale ale -> macie dawać znać co tam z wami i jak norwegia;)
    • klarysa007 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 15:49
      Ty się tak nie spiesz, bo zaliczkę na spotkanie wpłaciłaś :D
      A na poważnie to będzie dobrze. Ludzie na całym świecie od dawna podróżują "za
      pracą" i nie jest to żadna ekstrawagancja. Uda się i Wam!
    • lilka.k Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 17:05
      Ułłłaaaa, kochana, będzie nam cię brakowac jak cholera, ale wiesz co? Dobrze bedzie, zmiany są dobre, ja tez bym pojechala, bo ja z tych co lubią się przeprowadzac. Skoro jest perspektywa by wam się lepiej zylo, to warto. Bo chyba o to chodzi, by lepiej bylo, nie?
      Malwina sobie poradzi i język zalapie, z wami gorzej, bo stare konie trudniej łapią ;), ale też załapieiecie :)
      • patrice7 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 17:31
        ta przeprowadzac:) ale 4 raz w przeciagu 2 lat??? :)))
    • joasia83m Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 17:53
      oo kurka!! ja tez bym sie nie zastanawiala ani sekundy!
      tak zroili moi znajomi, on pojechal do Dublina, z tym ze nie mial zadnej pracy,
      ale znalazl super prace, mieszkanie, samochod, wiec ona po 3 miesiacach
      dojechala do niego z 7miesiecznym smykiem. no i dzis sa przeszczesliwi, mnostwo
      podrozuja, przesylaja nam co chwila swietne zdjecia z przeslicznych miejsc.
      tak i wy zrobcie, troche tam zimno, ale co tam, zaklimatyzujecie sie i tez
      bedziesz przesylac nam swietne zdjecia, nie??
      • edzia.79 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 15.03.08, 19:48
        Pati gdzie cie ponosi kochana.
        dobrze ze internet jest wszedzie to chociaz nie stracimy cie z forum
    • dziunia27 ojeju ty tez???!!! 15.03.08, 18:21
      dołączasz do osamotnionych???:((
      przykro mi, wiem co to znaczy, ale dasz rade, zobaczysz...musisz!
      bedziemy się wspierać!!!
      a potem juz bedziecie razem:)))i napewno wam sie tam ułozy:)))nowe
      życie, nowe perspektywy... fajniee:))
      niemartw się...


      heheee kurcze jak to sie łatwo innych pociesza;/
      • silvii no to zakładamy klub! 15.03.08, 22:21
        "słomianych wdów" kobitki ;)))Pati nie zazdroszczę tej rozłąki ale bardzo szybko
        się przyzwyczaisz i poukładasz wszystko pod siebie :) też Cię pocieszę a co! ;P
        Będziemy w podobnej sytuacji, tylko że Twój facet ma już nagraną robotę a to
        bardzo ułatwia i przyspiesza sprawę ;)
        Mój m. ponieważ jeszcze nie ma polskiego obywatelstwa, nie jest w stanie nic
        załatwić w Wiatrakowie sam :/ Najpierw ja muszę się zarejestrować (jak się
        okazało), żeby jemu otworzyć możliwość na otrzymanie tego cholernego numeru
        ewidencyjnego, bez którego nie może podjąć legalnie pracy... No i lecimy z
        Dandim zaraz po świętach zobaczyć te piękne okolice, w których przyjdzie nam już
        niedługo (mam nadzieję!) zamieszkać... a net to potęga :) potem do Polski też
        będziesz przecież od czasu do czasu wpadać a przy okazji możesz się z
        dziewczynami umówić na małą la-te :P

        Silvii & Dan
    • klaudia020707 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 16.03.08, 01:24
      Ja tez mieszkam poza krajem, urodziłam tu córkę, mam męża, znajomych.....ale
      brakuje rodziny, marzenia jakoś przybladły....po prawie 2 latach lecę do Polski
      i normalnie wracam...ale początki to był koszmar, morze łez. Przygotuj się na
      tzw. doły, brak rodziny, nowi znajomi, wszystko inne i obce dookoła, język
      (znasz norweski?). Pamiętaj że dziecko choruje a tu trzeba iśc do lekarza
      dogadać sie, itd...........ale czy gdyby mnie teraz zapytano-jeśli pojawiłaby
      się kolejna szansa zostać w Polsce czy wyjechac..........hm, nie wiem co bym
      wybrała. Dziwne jest to że nie chce mi się wracać do kraju a tym samym bardzo
      tęsknię......aj sama nie wiem co Ci doradzić. Też przeżyłam rozłakę z M i to
      zaraz po ślubie. Cięzko! Czasami bardzo!! Wiem że koleżanki zazdroszczą, kurcze
      super, rewelacyjnie, wszystko nowe i lepsze ale czy napewno??? Nasze rodziny
      strasznie tęsknią, szczególnie za małą, fakt gadamy codziennie przez Skypea,
      latamy 2 razy do roku, przylatują do nas........ale to nie wystarcza. Decyzja
      nalezy do Ciebie! Powiem Ci jedno łatwiej wyjechac niż wrócić!! Pozdrawiam!
      Sorry że tak chaotycznie piszę, ale jestem już padnięta.
      • a090707 Re: Wyjeżdzam.....dalekoooo papa.. 16.03.08, 07:47
        Podpisuje sie pod klaudia020707, takie to zycie na obczyznie- niby lepsze, ale z
        dala od rodziny, przyjaciol swojskich klimatow... my jednak po 3 latach wracamy
        do Polski- przekonalam meza :)
      • patrice7 Klaudia 16.03.08, 12:14
        a ty dawno wyjechalas? Gdzie jeste wogole?
    • patrice7 a070907, klaudia 16.03.08, 09:22
      dziewczyny z tym ze daleko od znajomych i rodziny to juz poniekad mnie nie
      dotyczy ;)
      wszystkim moich najblizych znajomych juz zostawilam w momencie przeprowadzki do
      nm. Rodzina? moja mama sama juz jest 2 lata w Irlandii. tutaj oprocz cioc i
      wujkow ,nie mam juz nikogo(i to tez mam setki km stad)
      Wiec to mnie nie przeraza. Odnalazlam sie teraz to odnajjde sie i tam, choc wiem
      i licze sie z tym ze poczatki bede ciezkie. Na pewno nie moglabym wyjechac na
      stale.

      Co do jezyka , nie znam norweskiego, ale z ang spokojnie mozna sie
      porozumiec.Zreszta tam juz tez coraz wiecej Polakow jest.

      No i to co mnie przekonuje, ze Malwa jest teraz mala i ze jak wyjedziemy teraz
      to najprawdobodobniej załapie jezyk bez zadnego problemu , wiec bedzie krok do
      przodu;)
      • m_k8 Pati. 16.03.08, 10:01
        Już zaczynam płakać...ale całym sercem jestem za i z Wami. Będzie
        dobrze. Kto jak kto, ale Ty nie dałabyś rady??? Nie ma takiej opcji!
        Trzymam mocno kciuki i proszę o to samo. Przyszły tydzień będzie
        decydujący..wiesz w jakiej sprawie...
        • babajagaa Re: Pati. 16.03.08, 10:08
          Mi dane bylo mieszkac poza granicami kraju i niestety to nie dla
          mnie,pierwszy raz wyjechalam jak mialam 20 lat do taty i strasznie
          tesknilam za Polska,cala rodzina,znajomymi a pozniej moj M wyjechal
          na rok a ja do niego dolaczylam po roku i tez nie moglam pomimo ze
          bylismy razem i wrocilismy do kraju po czym okazalo sie ze jestem w
          ciazy :)).Obcy kraj,obcy ludzie to nie to jak wyjedziesz z miasta
          rodzinnego do innego ale do innego kraju zobaczysz jak sie teskni
          wtedy.SAlezycze jak najlepiej,oby wam sie udalo i powiodlo ate 3
          miesiace zleca nawet nie wiesz kiedy.
      • klaudia020707 Re: a070907, klaudia 16.03.08, 11:47
        Patrice7 życzę Ci jak najlepiej, dobrze że jesteś przebojową i odważną
        dziewczyną:)))!!! Tak trzymaj! Mam nadzieję że w Norwegii też będziesz się
        udzielać na forum. Nasze plany są takie: chcielibyśmy mieć tu jeszcze jedno
        dziecko i wracać zanim mała do szkoły pojdzie, rok docelowy to 2012:)Czas pokaże!
        Buziaki i trzymaj się!!
        • burdziaa Pati Pati 16.03.08, 21:52
          jedź- jakbym miała pare lat mniej to sama bym się nie zastanawiała-
          wszystko przed Wami, poki nie macie kredytów na mieszkanie, auto itp
          itd, człowiek grzęźnie i trudno się wyrwać. Ja sama miałam CUDOWNE
          DZIECIŃSTWO poza Polsą i to była jedna z najlepszych dezyzji moich
          rodziców, własciwie ukształowało mnie to na całe zycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka