Dodaj do ulubionych

Normalnie aż sie spociłam...

27.03.08, 22:29
...ze słości a zarazem z rozpaczy.
Byłam u mamy pofarbować jej odrosty i stoje sobie i maluje włoski,
przyjechała ciotka siadła sobie , my tu gadu gadu a ona do
mnie: "Aniu a co to (łapiąc mnie za moją opone na brzuchu) czyżby
sie coś znów szykowało"?
Aż sie ze złosci zagotowałam, i przykro mi sie zrobiło ze mam tą
holerną opone, że tak ją widać i niewiem co z nią zrobić.

Chyba sie porycze ze złości zaraz!!!
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: Normalnie aż sie spociłam... 27.03.08, 22:41
      Olac ciotke- bezczelna !
      • olcia.kaktus Re: Normalnie aż sie spociłam... 27.03.08, 22:52
        ugryzłabym w nos taką ciotke! normalnie prosiak
        a ty sie nie przejmuj, zejdzie napewno.
        • joasia83m Re: Normalnie aż sie spociłam... 27.03.08, 23:10
          co za ciotka! az sie spocilam jak o niej czytalam! :))
          • enya81 Re: Normalnie aż sie spociłam... 28.03.08, 07:09
            No taktu to cioteczce zabrakło zdecydowanie...ale ja żeby uniknąć podobnych komentarzy zaczęłam ćwiczyć 6W i efekt rewelacyjny. Opony praktycznie juz nie ma, brzuch ładnie wymodelowany i umięśniony a i z boder nieco zleciało pomimo braku jakiejkolwiek diety. Jest ciężko, ale dla takich spektakularnych efektów warto sie pomęczyć. Jesli nie brakuje Ci silnej woli sprubój.

            Pozdrawiam i głowa do góry
    • kachna79 przez takich luedzi mam kompleksy 28.03.08, 07:30
      Jak mnie takie osoby wkurzają... - nie ma rady trzeba olać ciocię olać. Ja
      jestem wysoka i mocnej budowy (teraz zwalczam oponkę ćwiczeniami 6W) -
      generalnie jestem podobna do rodziny ojca i najwięcej niemiłych komentarzy
      słyszałam od jego sióstr 100-kilogramowych wielorybów:(
    • lipiec_2007 Re: Normalnie aż sie spociłam... 28.03.08, 09:45
      ale franca! no other comments!
    • zumali Re: Normalnie aż sie spociłam... 28.03.08, 11:00
      No mistrzyni taktu he he. Nie przejmuj sie nic a nic. Chociaz latwo
      gadac - sama na swoja oponke patrzec czasami nie moge echhhhh...
      • agasar79 Re: Normalnie aż sie spociłam... 28.03.08, 13:46
        Ja mam to samo :( takie hasła tez już słyszałam, choć ostatnio
        cioteczki ucichły.
    • dmgr Re: Normalnie aż sie spociłam... 28.03.08, 14:20
      Chyba dzieci nie miała i nie wie, że tej oponki tak łatwo się nie "zdejmuje".
      Kurcze ja mam straszny brzuchol, waga w sumie zadawalająca choc jeszcze pare
      kilo na plusie ale bebech katastrofa, w przyszlym tygodniu zaczynam 6W ale
      zastanawiam mnie jedno, ja mam straszne rozstepy i ta skóra co się "utworzyła"
      od nich czyli rozciągnęła też może się zejśc? A ciotkę olac.
      • blanka0 Re: Normalnie aż sie spociłam... 28.03.08, 15:13
        nie martw sie moja kolezanka ostatnio tak samo zareagowala, dostala
        w łeb :-)
        ale tez mi źle
      • patrice7 Re: Normalnie aż sie spociłam... 29.03.08, 11:17
        ale totalny brak wyczucia:(
        ale ja na takie cos zareagowalabym podobnie jak w ciazy.
        nienawidzilam jak mi sie dotykalo brzucha i jak ktos to robil i mowil "ale
        fajny" ja łapalam tak samo za czyjs brzuch i mowilam( niby zartem) dzieki twoj
        tez calkiem calkiem.
        ludzie lapali w lot o co chodzi, niektorzy sie obrazali ale mialam to gdzies.
    • lucy_cu Re: Normalnie aż sie spociłam... 29.03.08, 10:13
      Niby nic- a boli. Oponką się nie martw- sćwiczysz cholerę.
      A dla cioteczki przygotuj parę słownych szpileczek i wbij przy
      okazji, hehe. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka