Dodaj do ulubionych

Oduczam karmienia w nocy...

19.04.08, 23:09
Na razie 2 noce za mną. Przedwczoraj płakała z godzinkę, ale nie tak strasznie żałośnie, wzięłam ją do swojego łóżka, głaskałam, przytulałam, dałam pić z kubeczka i usnęła. Dałam cyca dopiero o 6ej. Wczoraj już było lepiej, pobuntowała się może z 10-15min, przytuliła się do mnie i zasnęła, obudziła się jeszcze raz ok. 4ej, ale dałam znowu wodę i cyca dostała dopiero o 7ej. Jest lepiej, niż myślałam, może uda się całkiem wyeliminować nocne karmienia - 3majcie kciuki ;))
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: Oduczam karmienia w nocy... 19.04.08, 23:14
      powodzenia! :) a o ktorej ostatnie karmienie?
      • dagi.ww Re: Oduczam karmienia w nocy... 19.04.08, 23:20
        Ok. 20ej. Bałam się, że nie dam rady, ale o dziwo Wiki nie buntuje się tak strasznie. Budzi się, bo chce się jej pić - więc daję wodę, albo chce się przytulić - więc biorę do siebie do łóżka i przytulam. Jakoś bez cyca potrafiła przespać 2 noce, to może tak już zostanie ech...
        • patrice7 Re: Oduczam karmienia w nocy... 19.04.08, 23:27
          na piersi i od 20 do 6 nie je?? troche dziwne bo dzieci na piersi wiadomo jedza
          bardzo czesto bo sie nie najadaja.
          Konsultowalas to z lekarzem???
        • patrice7 Re: Oduczam karmienia w nocy... 19.04.08, 23:28
          ozywicie mialam na mysli ze sie nie najadaja na bardzo dlugo:)
          • edzia.79 Re: Oduczam karmienia w nocy... 20.04.08, 00:11
            dagi ja tez nie karmie od 2 nocy tylko u mnie spokoj,mala spi sama dluzej,czesciej sie wybudza,daje smoka,picie i jakos spi dalej.
            najgosze ze nie mam teraz co jej zaproponowac,tak to dwalam cyca i z glowy
          • dagi.ww Re: patrice7 20.04.08, 14:20
            Tutaj to nawet nie mam co konsultować, bo jak przy ostatniej wizycie domowej powiedziałam położnej, że karmię w nocy 2-3 razy, to była strasznie zdziwiona i stwierdziła, że po 6 m-cu życia dzieci nie powinny w ogóle już jeść w nocy. Dlatego zdaję się na porady forumowe i własną intuicję. Dzisiaj np. obudziła się w nocy już tylko raz ok.3ej i rano jadła o 6ej.
    • yoopi1 Re: Oduczam karmienia w nocy... 20.04.08, 09:40
      Ja też próbowałam od czwartku. Jest lepiej, ale zupełnie nie umiem
      wyleiminować karmień nocnych. Młoda ma chyba lęk separacyjny i jest
      to zły moment na tak drastyczne zmiany. W dzień nie mogę się oddalić
      nawet na kilka metrów więc jaki sens kontynuować nocne rewolucje :(
    • lipiec_2007 Re: Oduczam karmienia w nocy... 20.04.08, 10:11
      Trzymam kciuki dagi.

      U mnie tez lepiej, ale (kurcze) boje sie zapeszyc. Ja tak naprawde
      nie do konca bylam przekonana, ze chce wyeliminowac nocne karmienie,
      a raczej je ograniczyc. Wyszlo inaczej.

      Przed snem maly dostaje kaszke i cyca na dobranoc, wiec
      postanowilam, ze jesli obudzi sie przed 23-ta to cyca nie dostanie
      (wtedy na pewno nie budzi go glod). Marudzil i jeczal, ale znowu
      zasypial. Za kazdym razem po takiej akcji budzil sie coraz pozniej -
      dzis na przyklad obudzil sie o 5-tej. Zjadl i pospal jeszcze do 6-
      tej. Oby tak dalej....
      • yoopi1 Re: Oduczam karmienia w nocy... 20.04.08, 10:36
        A jeśli budzi się np. o 24 to dajesz?
        • lipiec_2007 yoopi 20.04.08, 10:51
          pewnie wtedy podalabym myslac, ze to raczej glod. ale u nas maly
          budzil sie zawsze ok 3 godziny po zasnieciu (tak jakos sie
          zaprogramowal), czyli ok 23-ciej, a potem miedzy 1-sza a 2-ga. Kiedy
          zaczelam mu odmawiac cyca o 23ciej, to przestal sie tez budzic na
          tego kolejnego...
        • dagi.ww Re: yoopi1 20.04.08, 14:23
          Jak na razie nie daję, ok.23-24ej udawało mi się uspokoić i odłożyć do łóżeczka nawet, jak karmiłam, więc z tym nie ma problemu. Najgorzej jest ok.2-3ej, ale trzecia noc za nami i jest ok. Ale nie zapeszam...
          • yoopi1 Re: yoopi1 20.04.08, 21:18
            Ja nie jestem pewna czy dobrze robię odmawiając. Trochę jestem
            zagubiona z tą nauka przesypiania nocy.
    • lee_a Re: Oduczam karmienia w nocy... 20.04.08, 10:49
      dagi, u nas było cos a'la "kryzys trzeciej nocy" i wlasnie trzeciej
      nocy bylo najgorzej, ale czwrtej juz sie nie obudzila w ogole. Teraz
      o 19:00 jest kaszka, potem kąpiel i spanie. Cycus o 23 i o 6 rano.
      Czasem jedna pobudka na wodę, czasem w ogole bez pobudki. Ale ja do
      łóżka nie biorę, śpi u siebie.
      • yoopi1 lee_a 20.04.08, 21:20
        To idealnie! Jak ja bym tak chciała Julię "ustawić". Ciekawa rzecz u
        nas też było tak dramatycznie trzeciej nocy. Napisz jak to zrobiłaś.
        • lee_a Re: lee_a 20.04.08, 22:35

          a więc relacja z placu boju:
          przy czym od razu zaznaczam warunki wyjściowe:
          1) młoda budziła się "nawykowo" - bez względu na to czy była po
          cycku czy po kaszce i cycku fundowala mi trzy pobudki, ciągnęła
          ttyle o ile - własciwie to tylko se podudlala i spala dalej, a ja z
          tych co to raz obudzone zasypiają pol godziny,
          2) wieczorem dostawala kaszkę, była kąpana i było cycanie, potem
          pobudki - o 23, o 1 i ok 4.
          3) młoda śpi w łóżeczku, zasypia samodzielnie
          4) miauki, o których piszę poniżej to nie był placz tylko takie
          wołanie i jęczenie ;)

          i akcja!

          noc z niedzieli na poniedzialek - kolacja, kąpiel, cycek do popicia,
          samodzielne zaśnięcie, o 23 tankowanie we śnie, w nocy woda do picia
          i miauki przez 1,5 godziny, cycek o 4 rano i o 6 przed pracą

          noc z poniedzialku na wtorek - kolacja, kąpiel, cycek do popicia,
          samodzielne zaśnięcie, o 23 tankowanie we śnie, w nocy woda do picia
          i miauki przez 1,5 godziny, cycek o 5 rano i o 6 przed pracą

          noc z wtorku na srode - kolacja, kąpiel, cycek do popicia,
          samodzielne zaśnięcie, o 23 tankowanie we śnie, w nocy nie chciala
          pić, tylko krzyczala (nie plakala tylko wołała mnie) co godzine od 2
          do 5, dostawala wodę lub smoczek, po czym zasnęła a ja zaspalam do
          pracy i obudzila mnie kumpela o 7:30, bo czekala pod domem.

          noc ze srody na czwartek - kolacja, kąpiel, cycek do popicia,
          samodzielne zaśnięcie, o 23 tankowanie we śnie, o 3:10 sie obudzila,
          dalam smoczek i poszlam po wode, wrocilam to juz spala, potem
          karmienie o 6,

          noc z czwartku na piątek - kolacja, kąpiel, cycek do
          popicia, samodzielne zaśnięcie, o 23 tankowanie we śnie, i UWAGA !!!
          budzik mnie budzi o 6:10!!!!! karmie na śpiąco i wychodzę ;) hip hip
          hurra ;)

          Tydzien po tym odstawilam tez cycka pokąpielowego - zajęło to trzy
          dni, na początku piszczała jakies 2 minutki, teraz zasypia od razu
          po moim wyjsciu z pokoju. Jest kaszka, kołysanka na mini mini o
          20:00, kąpiel, buziak, połozenie do lozeczka, herbatka lub woda i
          spanie.
          Karmię na śpiocha o 23 i potem rano. POdejrzewam, że jakby dostala
          wodę o 23 to by jej nie przeszkadzalo, ale ja chce utrzymac
          laktację, a tak mi najwygodniej. Więc karmię teraz tylko 2 razy na
          dobę a mała nie zna nawet smaku mleka z butelki.
        • lee_a Re: lee_a 20.04.08, 22:36
          aha, yoopi, musisz przede wszytkim byc pewna, ze chcesz to zrobic i
          sie nie poddac, bo wszystko pojdzie na marne. No i podstawa - trzeba
          miec pewnosc, ze mlode nie jest głodne!
          • dagi.ww Re: lee_a 20.04.08, 22:48
            No dokładnie, żeby wiedzieć, że płacze nie z głodu, tylko z potrzeby psytulania czy cycania. U mnie też nie ma płaczu nie wiadomo jakiego, na początku pojękiwanie, ychykanie, a potem troszkę głośniejszy krzyk, ale bezłzowy. Lee_a, ja też teraz karmię dwa razy na dobę; rano i wieczorem po kąpieli (bo Mała za nic e świecie nie chce kaszki), a na widok butli dostaje ataku histerii :((
            • lee_a Re: lee_a 21.04.08, 08:50
              dagi, a nie boisz sie ze ona jednak jest głodna po samym cycku na
              dobranoc? Ja daję o 19:15 porcję kaszki - jakies 180-200 ml
              (rewelacyjna jest kukurydziano-ryżowa Humana, bo ma mało cukru a
              jest smaczna), potem się przytulamy, spokojnie czekamy na porzadne
              beknięcie, ogladamy kołysanke na mini-mini i kąpię ją. O 20:15-20:30
              kłade do łóżeczka, daję pić i spi.
              • dagi.ww Re: lee_a 21.04.08, 11:18
                Lee_a, jestem pewna, Wiki jak jest głodna, nie uspokoi się za nic w świecie, poza tym drze się niemiłosiernie, a w nocy to jest tylko pojękiwanie. U nas był dzisiaj "kryzys czwartej nocy", nie płakała bardzo, ale budziła się co godzinę o 2ej, 3ej, 4ej, o 6ej dałam już cyca. Powiem tak; jeśliby MAła ząbkowała, nie zdecydowałabym się na kolejny stres dla niej, jakim jest nocne odcycanie, więc yoopi może poczekaj, aż ząbki wyjdą.
                • yoopi1 Re: lee_a 21.04.08, 11:19
                  Właśnie czekam Kochana z powodu zębów i z powodu tego że u nas jak
                  pojękuje to sama po chwili zasypia, ale jednak czasami krzyczała
                  więc daję pierś bo to chyba głód jak nic.
          • yoopi1 lee_a 21.04.08, 09:13
            No właśnie po pierwsze nie jestem pewna, ze nie jest głodna bo ona
            nie glamdzia tylko rzeczywiście je.
            Po drugie z nią nie pójdzie tak łatwo jak u Ciebie :) Wrzeszczy tak,
            że słuchać nie można, szarpie się, drapie, wyrywa więc znowu ją
            karmię w nocy, ale po tych 3 dniach "dyscypliny" nie budzi się co
            godzinę tylko dwa razy w nocy więc jest o niebo lepiej. Przebił się
            właśnie kolejny ząb i tak sobie myślę, że może nie budziła się
            nawykowo ale z powodu tych zębów i być może nic z tym nie zrobię.
            • andzia84 Re: lee_a 21.04.08, 12:46
              u nas odstawienie karmień nocnych poszło nadzywczaj łatwo i bez żadnego buntu,
              dlatego wiem że małemu nie chodzi o karmienie tylko o przytulenie się
    • lilka.k dziecko na piersi moze spać całą noc! 21.04.08, 12:52
      Znam dzieciaki, które jak mialy 3-4 meisiące spaly od 20 do 6, a karmione byly i nadal są tylko mlekiem matki.
      I nie ma co panikowac, ze glodny, choc to zalezy od dziecka.
      Już 5-kilowe dziecko nie musi jesc w nocy, choc to w zasadze tylko teoria.
      Moje sie budzą, dzis 3 razy, wczoraj w ogóle...wiec ja juz sie pogubilam w tym wszystkim. Nerwa mam jak nie wiem na to wszystko, ze nie umiem wytrzymac,tylko daje to mleko.
      • lee_a Re: dziecko na piersi moze spać całą noc! 21.04.08, 12:57
        a oczywiscie ze moze, ale nie każde dziecko tak ma ;) moja w pewnym
        okresie była ewidentnie głodna nocą. Potrafiła ssać nawet po 15
        minut a w dzien najadala sie w 7-8. Teraz juz mam inną sytuację, bo
        w dzien nie ssie juz w ogole. A czasem jak się ocknie podczas
        karmienia o 23 albo o 6 rano to wydaje się dziwić co ta pierś robi w
        jej pyszczku ;)
      • yoopi1 Re: dziecko na piersi moze spać całą noc! 22.04.08, 10:33
        Ja tez już nic z tego nie wiem, ale jak pomyślę o Tobie, jak Ty
        sobie radzisz to może powinnam już przestać narzekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka