latortura
06.06.08, 15:09
przepraszam kochane że zadałam dziś tyle pytan na forum (4 moje
posty) ale nie byłam ostatnio na biezaco z forum i namnożyło mi się
pytań - wróciłam do pracy ;(
troszke ciężkie te początki - trzeba wpasc w nowy rytm a póki co to
ja padam ale...na twarz...
mało czasu dla dziecka - to ogromny minus !!!
praca mało satysfakcjonująca (biuro, dział zakupów, firma polsko-
włoska - rządzą nami Włosi ;(
rozpoczęłam dzis rozmowy nad opcją 3/4 etatu,
mam się przypomniec w przyszłym tygodniu,
2 godziny wczesniej w domu to dla mnie super rozwiązanie a pracę,
którą wykonuję napewno zdążę zrobic w ciągu 6 godzin,
choćby do konca roku a pozniej...zobaczymy,
marzę zeby sie wziąść w garść i znależć wkoncu cos blizej domu
(dojazd zajmuje mi pół godz. - wiem, ze to nie az tak duzo, ze inni
mają gorzej ale zawsze to dodatkowa godzina na dojazdy),
całe szczescie, ze Synek jest z moją mamą, mam spokojną głowę jesli
chodzi o opiekę nad Nim,
zawozi i przywozi Go M, wiec tez ok, ale mi zostają 3-4 godziny z
Nim w domu a to dla mnie bardzo mało ;(
szkoda mi tego czasu,
zamiast podwyzki wybieram opcje 3/4 - ciekawe czy sie zgodzą,
pozdrawiam gorąco pracujące mamusie - to sztuka pogodzic wszystko
tak, by był czysty domek, cos do jedzenia, zadbana mama i
szczesliwe, zadbane dziecko ;)
acha i mąż zadowolony, ze ma uśmiechnięta zonę ;)