Dodaj do ulubionych

Olaf sam w domu :))

08.07.08, 23:16
Dzisiaj rano maz wyszedl do pracy o 7;45,powiedzial mi ze
wychodzi,obudzil mnie ale zanim wyszedl z domu to ja juz
zasnelam,spie sobie a tu mnie budzi moj syn,patrze na zegarek-8;30
myslalam ze M siedzi w drugim pokoju,wstaje patrze a jego nie ma-
szok.45 minut moje dziecko sie bawilo i ogladalo bajki w tv a
obudzil mnie bo zrobil kupsko...
Obserwuj wątek
    • klaudia020707 No co dorosły już jest:) 09.07.08, 00:50
      Niesamowite jest to co piszesz:) No mamuśki dzieciaki nam dorastają,
      możemy spać do woli;) Po cichutku się bawią żeby przypadkiem mamy
      nie zbudzić........cudne.
      • lilka.k Re: No co dorosły już jest:) 09.07.08, 06:59
        Wiem jakie to uczucie. Czesto jest tak u nas rano, potrafia wlasnie ze 1,5
        godziny nie budzic matki..
        Fajne te nasze chlopaki, prawdziwi gentelmani, nie? :)
        • anmroz Re: No co dorosły już jest:) 09.07.08, 07:43
          No pięknie!Ale masz wyrozumiałe dziecko :)
    • klarysa007 Re: Olaf sam w domu :)) 09.07.08, 09:15
      Gratulacje! Ale to chyba tylko chłopcy tacy grzeczni :) Moja księżniczka od
      pierwszej sekundy po obudzeniu domaga się uwagi ;)
      • babajagaa Re: Olaf sam w domu :)) 09.07.08, 09:28
        A dzisiaj spalismy do 9,kolejna niespodzianka hehe fajnie tak
    • kamila_m_g Re: Olaf sam w domu :)) 09.07.08, 09:30
      To jest naprawdę super, że dziecko potrafi się samo cicho bawić i to
      bez brojenia. Aby tak jak najdłużej.
      Z każdym dniem te nasze dzieci się zmieniają, dorastają, wołają
      mama/tata a nie od razu w płacz, same schodzą z kanap/łóżek, pokażą
      kiedy chcą pić/jeść. Jest naprawdę super!
    • bubunia1 Re: Olaf sam w domu :)) 09.07.08, 12:47
      Ja też dziś przysnęłam...chyba taki dzień ;)
      Mała była grzeczna, nic nie zbroiła ale pobudkę mi zrobiła taką że hej... waliła
      mnie po twarzy i się śmiała ;)
    • lilianak1 Re: Olaf sam w domu :)) 09.07.08, 12:52
      Fajnie masz, moja siada na łóżko, wkłada mi palec do nosa i nawija
      po swojemu, a jak się odwracam to krzyczy BACH-BACH i wtedy już
      wstaję, bo wiem że zaraz zacznie się rzucać na łóżko (do tyłu), a to
      się zazwyczaj kończy uderzeniem w ścianę.
      No więc gratuluję synka, prawdziwy dżentelmen.
      • patrice7 Ty wyrodna matko!! 10.07.08, 15:15
        hehehe mnie sie to zdarzylo raz i przez jakies 10-15 min:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka