beetaa
10.07.08, 10:09
nasz Mlody sprobowal wczoraj mydla w kostce, calkiem mu smakowalo,
bo nawet sie nie skrzywil... a dzisiaj wylizal resztki z opakowania
kremu dla dzieci, nawet sie nie zdziwilam, bo przy smarowaniu buzki
zawsze wywalal jezyk, zeby cos posmakowac... jak zabralam darl sie,
bo jak mozna dziecku zabierac takie smakolyki ;) tylko jak on
otworzyl to przeklete pudelko?
A jak Wasi Milusinscy, tez probuja bez mrugniecia okiem takich
przysmakow i wydaje sie im smakowac?