Dodaj do ulubionych

parówki dajecie?

17.07.08, 15:06
wiem wiem ze to niby najgorsze co moze byc ale tak myslalam o tych
malenkich z indyka morlinki.
czy one tez sa kiepskiej jakosci?
czy dajecie maluchom takie paroweczki?
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: parówki dajecie? 17.07.08, 15:12
      Edyta blagam wszystko tylko nie parowki :)))
    • azbestowestringi Re: parówki dajecie? 17.07.08, 15:20
      serdenko zre mieso wszelakie, parowy tez - od mniej wiecj 8 miesiaca
      zycia. na zimno, na cieplo, pokrojone lub do reki. je zwykle, ze
      zmielonych wymion, oczu i ogonow i czegos tam jeszcze ;pppp
      • blanka0 Re: parówki dajecie? 17.07.08, 15:27
        azbestowestringi bleeeeeeeeee ales dosadnie napisala hihi

        czy indyk ma wymiona?
        • azbestowestringi Re: parówki dajecie? 17.07.08, 16:42
          te parowki z indyka przeciez sa glownie z wieprzowiny ;p wiec jakis
          swinski cycek sie moze znajdzie ;p
          czytaj zawsze sklad a nie sama nazwe :)
          nie widzialam jeszcze parowek z indyka, ktore by byly z samego
          indyka ;)
    • borowka78 Re: parówki dajecie? 17.07.08, 15:28
      w zasadzie nie daje, raz wysepil kawalek, pomemlal i wyplul:)
    • bobimax Re: parówki dajecie? 17.07.08, 16:02
      bez bicia przyznaje sie że daję. Teraz jestem na wczasach i w
      zasadzie je wszystko co my , bo kaszki nie chce jeść. A przy
      jedzeniu parówki, aż jej się uszy trzęsą. Trudno z braku laku i kit
      dobry.
    • atenette Re: parówki dajecie? 17.07.08, 16:35
      Sama nie jem, a dziecku w zyciu bym nie dala!
    • lilianak1 Re: parówki dajecie? 17.07.08, 16:50
      Sama jem i daję od czasu do czasu Oliwi. Kupuję zazwyczaj berlinki
      albo gucie z gzeli. Moja mała ostatnio wogóle gardzi jedzeniem dla
      niemowlaków, więc je to co my. Jak jej coś nie smakuje to nie
      wmuszam, ale ogólnie je wszystko.
      • burdziaa Re: parówki dajecie? 17.07.08, 16:58
        Edytka nie dawaj- popatrz na skład , same swinstwa- jak masz ochpte
        dac Lenie kiełbaske to sama zrób, kup jelita (!) zmiel mieso, dodaj
        błonnika, przyprawy i uwędzić musisz, chyba ze ugotujesz- w tych
        sklepowych to naprawde nic wartosciowego
    • atenette Re: parówki dajecie? 17.07.08, 17:08
      pl.wikipedia.org/wiki/Par%C3%B3wka_(w%C4%99dlina)
      • lilka.k a fuj...co za skład 17.07.08, 17:17
        niby sie wie, a potem takie obrzydzienie..a ja uwielbiam hot-dogi..aha, dzieciom
        nigdy nie dawalam i chyba nie dam. MOja mama raz dzwonila i sie pytala, czy im
        kupic. Na szczescie sama sie nie odwazyla im dac.
        • kogosia Re: a fuj...co za skład 17.07.08, 17:33

          • malenkie7 Re: a fuj...co za skład 17.07.08, 18:47
            Ja uwielbiam parówki, Berlinki, Jedynki. Młody spróbował, bodajze
            dwa razy, owszem smakowały mu, ale bez tej brazowej skórki. Karmic
            namietnie tym nie zamierzam.
    • lipiec_2007 Re: parówki dajecie? 17.07.08, 21:12
      nie demonizujmy parowek!!! gdybyscie znaly sklad wszystkich
      produktow, ktore jadamy, to pewnie umarlibysmy z glodu.

      ja dalam. premiera odbyla sie w tym tygodniu. okazalo sie, ze mam
      malego parowkozerce.

      jakos nie ufam tym pakowanym parowkom i sama ich nie jadam. kupilam
      natomiast cielece. zaplacilam jak za zboze, wiec takie be chyba nie
      sa.


      • atenette Re: parówki dajecie? 17.07.08, 22:50
        Sklad wiekszosci produktow mozemy sprawdzic na opakowaniu i
        pozostaje nam wierzyc, ze ich sklad rzeczywiscie taki jest. A nawet
        jezeli nie jestesmy w 100% pewni wszystkiego co jemy to nie znaczy
        moim zdaniem, ze powinnismy jesc syf.
        • lipiec_2007 Re: parówki dajecie? 17.07.08, 22:55
          nie kazdy towar jest opakowany, a wiec skladu nie poznamy np.
          wedliny na wage. ale tu pozostaje nam wierzyc, ze wysoka cena to
          gwarancja jakosci.

          acha! ja syfu nie jadam.
          • atenette Re: parówki dajecie? 17.07.08, 23:24
            No oby tak rzeczywiscie bylo, choc roznie to bywa niestety.
            A ja przyznaje bez bicia, ze mi sie zdarzy syf zjesc np. zupke
            chinska, ale staram sie, zeby moja mala syfu nie jadla, a mi i
            mojemy mezowi zeby zdarzalo sie to sporadycznie. Co jest w tych
            parowkach takiego, ze dzieci je uwielbiaja??? Chyba swojej wogole
            nie dam sprobowac nigdy, zeby nie zasmakowala ;)))
    • maryjka60 Re: parówki dajecie? 17.07.08, 21:24
      ja parę razy dałam drobiowe i wcinała, nie karmię tym codzień więc
      od czasu do czasu chyba za bardzo nie zaszkodzi,ale każdy niech sam
      decyduje
      • mynia0 Re: parówki dajecie? 17.07.08, 22:08
        Milce nie daję, bo ona jest alergiczna i mam do wprowadzenia
        ważniejsze pokarmy ;) ale starsza je parówki, lubi, nie daje
        codziennie i zawsze kupuję te droższe lub dzieciece, z nadzieją, że
        mają więcej mięsa w mięsie ;) niestety, od syfiatego jedzenia nie
        uciekniemy.

        sama wsuwam tez czasem parówki, ale tylko z grilla ;)
    • maga18 Re: parówki dajecie? 18.07.08, 09:28
      czasem daję, przeważnie jak starszy synek je to Antek też chce,
      przeważnie sa to jedynki - śmiać mi się z nich chce, bo napisane
      jsest że to parówki drobiowe, a w składze pisze "skóry wieprzowe"
    • beetaa Re: parówki dajecie? 18.07.08, 09:38
      spodobal mi sie opis azbestowychstringow, hihi, a te wszystkie
      skladniki, ktore niby takie okrutne to przysmaki w niektorych
      krajach, wiec, chyba nie sa takie szkodliwe, jak ludzie sie nimi
      zajadaja.
      a zreszta parowki-kielbaski, ktore sa bardzo przemielone to raczej
      niepolska specyfika, w Niemczech prawie wszystkie kielbaski sa
      dobrze zmielone i ciezko bylo mi sie przestawic na papke w kiszce
      (co nie swiadczy, ze wszystkie skladaja sie z wymion, normalnie
      krowom wymion by nie starczylo ;)
      a swoja droga bardziej martwilaby sie jakoscia wedliny, bo smaczne
      to one nie sa, kiedy z 1kg miesa wychodzi 2 kg (i dla dzieci raczej
      sie nienadaja)
      Moj dostanie swoja pierwsza kielbaske, jak w koncu porzadnie zacznie
      rzuc :)
      • atenette Re: parówki dajecie? 18.07.08, 10:18
        Ale to juz nawet nie chodzi o te wymiona, skory, kurze pazury i
        swinskie ryje, bo rzeczywiscie nikt od nich nie umrze, tylko o to,
        ze parowki zawieraja 30% tluszczu, totalnie bezwartosciowego dla
        dziecka.
        • aurinko Re: parówki dajecie? 18.07.08, 10:31
          Sporadycznie daję parówkę lepszej jakości, tak samo jak ser, który tak na prawdę
          sera nie przypomina, czy odrobinę wędliny która diabli wiedzą czym jest
          szpikowana. Daję też warzywa i owoce, które kupuję na rynku i nie mam pojęcia
          czym są pryskane, pieczywo też ma różne dodatki przedłużające świeżość i tak się
          składa, że ani kiełbas, ani chleba nie będę sama robiła w domu ani nie będę w
          doniczce uprawiać marchewki. Tylko domowy wyrób daje pewność co siedzi w środku.
        • lilianak1 atenette 18.07.08, 10:48
          z całą sympatią dla Ciebie, ale co Ty zrobisz jak dziecko pójdzie do
          przedszkola, a potem do szkoły.
          Szanuję twoją decyzję dotyczącą żywienia, ale nie przesadzajmy że
          jedzenie to syf.
          Ja uważam że dziecko ma prawo wszystkiego spróbować, nawet tych
          małowartościowych rzeczy, a po to by w przyszłości nie zajadało się
          nimi w ukryciu.
          Nie namawiam Cię do dawania parówek jeśli masz inne zdanie, ale
          zobaczysz że twoje maleństwo jeszcze będzie je zajadać :)
          • atenette Re: atenette 18.07.08, 12:29
            Ale ja wcale nie przecze, ze bedzie zjadac! Dam jej kiedys sprowac
            tak jak wszytkich rzeczy! Ale po co sie z tym wszystkim tak spieszyc?
            Nie lepiej dac czyste miesko?
            A co do reszty jedzenia to mam to szczecie, ze mieszkajac w UK mam
            dostep do organicznej zywnosci. Organic mozna kupic wszystko
            poczawszy od warzyw i owocow na miesie i jajkach skonczywszy. I poki
            co taka zywnosc jej daje, choc nie mowie, ze bedzie tak zawsze, bo
            zbankrutuje chyba :))
    • ridibunda Re: parówki dajecie? 18.07.08, 11:03
      Parówki to jedyna postać mięsa, jaką zjada mój starszak. Wolę, żeby raz w
      tygodniu jadł te 30 procent cielęciny, wymiona i tłuszcz, niż żeby przeszedł na
      całkowity wegetarianizm:)
      Poza tym, dziecku potrzebny jest tłuszcz m.in. do budowy i funkcjonowania układu
      nerwowego, więc dzieci powinny jeść bardziej tłusto niż dorośli. Wiadomo, że
      jakość tego tłuszczu też ma znaczenie i pewnie pierwszego sortu on w tych
      parówkach nie jest, no ale może nie otruje od razu;)
      Małej dałam raz spróbować dwa kęsy, pomamlała i zjadła. Ja w ogóle też do tej
      pory byłam strasznie restrykcyjna z jedzeniem dla niej, a teraz koło roku chyba
      zacznę trochę wyluzowywać, bo w końcu ile można. Już i czasem jej coś posolę,
      niedawno zjadła paluszka z sezamem, wczoraj dałam spróbować okruszek czekolady,
      parówkę też pewnie dam, niezbyt często ale od sporadycznej konsumpcji nic jej
      sie nie stanie.
    • bubunia1 Re: parówki dajecie? 18.07.08, 11:46
      jadła w wielkanoc - teściowa częstowała ;) od tamtej pory nie, ja tez nie
      przepadam za nimi.
      Co do żywności - nigdy nie kupowałam "bio" bo wszędzie można coś znaleźć
      "niedobrego".
      Mała przyzwyczajam do wszystkich smaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka