asiak_83
24.07.08, 11:04
Olunia mnie zaraziła:( Miała zapalenei oskrzeli, ale już jest
lepiej, wczoraj byłyśmy na kontroli i jest dobrze, ale antybiotyk
mamy jeszcze stosować parę dni. Ale ona i tak jest niezniszczalna!!!
I teraz wygląda to tak, że mała łazi, szaleje, ciągnie za nogawki od
spodni a biedna, kichająca i pociągająca mama nie ma siły... Dobrze,
że mam L4 na małą, to przynajmniej w domu siedzę a nie w robocie.
Wszystko mnie boli... a to tylko głupi katar:(
Sorry, ze tak się rozczulam nad sobą, ale jakoś mi tak smutno i w
dodoatku ta pogoda czysto wakacyjna... Apsik!