azi-3
02.08.08, 21:14
Od kilku dni mój maluszek dostaje napady złości, chyba tak to mogę
nazwać.Bez powodu zaczyna płakać, czasami jak wypadnie mu z rączki
zabawka bądź jak klapnie na pupę.Zastanawiam się co może być tego
przyczyną, do tej pory wszystko było o.k. Może ma to związek z
ząbkowaniem lub z próbą odstawienia go od piersi którą tylko ciućka,
bo od jakiegoś czasu nie ciągnie mleka. W nocy jest o.k budzi się po
kilku godz. zabieram go do siebie do łóżka daje cyca i mały zasypia.
W dzień mógłby na nim wisieć 24 godz. na dobę.Ja już nie mogę
wyrobić go on tak wyje. Wczoraj jak się rozbeczał to nie reagowałam,
nie brałam na ręce, ale po 40 min. przyszedł do mnie tak
szlochając,że w końcu ustąpiłam i usnął od tego płaczu.Czasem gdy
płacze i chcę go przytulić, uspokoić to sie odpycha rączkami, jak go
stawiam na podłodze to jeszce bardziej płacze i rączki zwowu
wyciąga,albo klęka i głowę kładzi na podłodze i dalej płacz.Nie wiem
czy on w ten sposób próbuje wymusić na mnie cyca czy też inne rzeczy
płaczem.Pomóżcie....