f3f
05.09.08, 21:58
Dziewczyny jak to jest z tymi tatusiami - my tu płaczemy, że wracamy do pracy,
że nie będziemy z dzieckiem itp. A oni na ogól wracają do pracy juz w
kilka/kilkanaście dni po porodzie i nigdy nie słyszałam, żeby jakiś tatuś z
tego powodu rozpaczał...
Tak samo w poście o eurosierotach dagii napisała, że "tata to co innego" no
właśnie dlaczego co innego ?
Wiem, że teraz jest możliwość by to tata był na macierzyńskim czy
wychowawczym, ale chodzi mi nie o możliwości tylko o podejście mężczyzn.