Dodaj do ulubionych

MOCNA kawa

15.09.08, 08:07
Rety Rozalka z gilem do pasa nie spała wiele, Rupert już lepiej, do
szkoły poszedł. Ogarnięcie rano sytuacji szkolnej z wrzeszczącą
Rozalką jest czasem ponad moje siły. A od jutra do pracy, chyba
poprosze opiekunke, żeby przychodziła 15 min wcześniej bo nie dam
rady.
Ech
Niech nam się zacznie dobry tydzień
Obserwuj wątek
    • anula_82 Re: MOCNA kawa 15.09.08, 08:30
      choc u mnie dzis noc wyglądala przepieknie dołączam sie do stolika
      z kawą i zaraz zaparze mocnej czarnej.
    • lilka.k Re: MOCNA kawa 15.09.08, 09:15
      kama, duzo zdrowia dla Rozalki...taka pogoda beznadzieja..neistety, dzieciaki
      teraz zakatarzone..

      Ja kawe wypilam, ale robilam na spiąco i chyba 2 razy poslodzilam, sztrasznie
      slodka byla..az jesc mi sie odechcialo chwilowo :)
      Przed ich drzemka musze isc na spacer krotki, choc wieje strasznie...
    • lipiec_2007 Re: MOCNA kawa 15.09.08, 09:32
      poprosze! najchetniej od razu dwie.

      zycze zdrowia dzieciakom. niech moc bedzie z wami!

      ciekawe, jak dlugo jeszcze moj uchowa sie zdrowy w zlobku...
      • joasia83m Re: MOCNA kawa 15.09.08, 09:43
        ja, ja poprosze, mocna kawe i cos na odstresowanie!
        rano musialam zlapac dawidowe siki (latwiej bylo, jak byl mniejszy), bylismy na
        pobraniu krwi, plakal strasznie, bo mu tarmosili tego paluszka, a krew nie
        chciala leciec, potem wywalil sie na buzke, znowu placz straszny.
        ja na 16ta na egzamin, a choroba, nie wiem juz nawet jak sie nazywam.
        no i na 17.30 do lekarza. jutro znow egzamin, pojutrze tez i juz dalej nie
        wymieniam:/
        ratujcie kawą!!!
      • a090707 Re: MOCNA kawa 15.09.08, 09:46
        Katar jest meczacy niestety :( Ja popijam zielona herbate bo musze troche
        przystopowac z kawka- co za duzo...
        A pogoda fatalna, az sie nie chce wyjsc, tylko, ze maly nie usiedzi w domu no i
        trzeba go troche przewietrzyc. Mamy faze- wszedzie na raczkach u mamy, a taki
        spacerek mnie wykonczy- prawie 12 kg.
    • narttu Re: MOCNA kawa 15.09.08, 10:08
      kama, trzymaj sie tam! :|
      My wlasnie o 3ciej w nocy dotarlismy z Polski. Teraz Ide mam z glowy
      bo szaleje ze swoimi zapomnianymi zabawkami :))
      • burdziaa Herbatka z miodem i cytrynka 15.09.08, 10:52
        Jak miło wpypic z Wami Kochane ! Wrocilismy wczoraj popołudniu ale
        chaos straszny i nawet nie miałam chwilki, teraz tez potykam sie o
        o torby i walizki, przeciez musiałam pół domu wywiezc :)
        Czy Któras zaciązyła w miedzy czasie :)? Ale mam czytania na tydzien!
        Potem napisze o naszych krótkich wakacjach ale na szybko:
        Było wspaniale, niestety wrocilismy zaziębieni a juz Julek
        najbardziej, katar, kaszelek, gardło zdarte- przewiało go na tej
        pieknej plazy/Jedziemy w południe do lekarza/
        Zaczal biegac, swietnie sobie poradzil na piasku, zostalismy bez
        butów a troche zimno sie zrobiło na chodzenie w skarpetkach i
        kapciach= Bede miała do sprzedania nowe sliczne rozmiar 20
        Elefanteny , bo Julek nie zdazył ich zalozyc, nózka mu urosła -
        napisze potem tez oddzielnie/
        Wiec dzisiaj akcja kupowania bucików, wizyta u lekarza , wlasnie nie
        wiem jak damy rade, najwyzej wezme buciki i w domu mu pomierze.
        Miało byc krótko i łyk herbatki ale sie rozpisałam :)
        • kamamama2 Re: burdzia i narttu 15.09.08, 11:36
          Fajnie, że już jesteście dziewczyny - podróżniczki :)
    • a.zaborowska1 Re: MOCNA kawa 15.09.08, 11:35
      kamamama2 napisała:

      > Rety Rozalka z gilem do pasa nie spała wiele, Rupert już lepiej,
      do
      > szkoły poszedł. Ogarnięcie rano sytuacji szkolnej z wrzeszczącą
      > Rozalką jest czasem ponad moje siły.

      Moje też :-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka